Przejdź do głównej zawartości

Nepotyzm w III RP. | Młodzi w Polityce

Podczas pierwszych tygodni rządów Prawa i Sprawiedliwości, opozycja (czyt. Platforma Obywatelska) zarzucała nowo wybranemu rządowi, to że na wysoko postawionych urzędach, "podstawili" swoje osoby. Przykładem tego jest objęcie przez Pana Wojciecha Jasińskiego stanowiska prezesa zarządu PKN Orlen. Ja osobiście uważam, że jest to niepoważne posunięcie, ale wkurza mnie, że PO tak bardzo próbuje to piętnować. Warto przytoczyć stare przysłowie "Nie pamięta wół, jak cielęciem był." Zauważmy, że po objęciu rządów przez II Gabinet Donalda Tuska, w samej Warszawie potwierdzono, aż 15 nagłych zmian na bardzo wysokich stanowiskach, sięgających od Sportu po Rolnictwo. Niektórzy z członków PO, którzy pobierali zasiłki dla bezrobotnych, nagle zaczęli zarabiać ponad 5 tys. miesięcznie co jak na realia 2012 roku, było dosyć pokaźną sumą. Tak jak wspomniałem, nie podoba mi się to, ale trudno mi jest wyobrazić, że Ministrem Skarbu zostaje polityk z PiS'u, a prezesem zarządu bardzo dobrze prosperującej firmy, przynoszącym Państwu bardzo wysokie zyski wciąż jest człowiek z rekomendacji PO. Uważam, że jest to złe, ale potrzebne ponieważ współpraca wyglądająca w sposób taki jak opisałem, byłaby po prostu tragiczna. 

Dawid Szala
                                                                                                            

Komentarze