Przejdź do głównej zawartości

Wady demokracji | Młodzi w Polityce

Dzisiaj napiszę o wadach demokracji. Na początek warto byłoby przytoczyć słowa Winstona Churchilla "Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu." Ten felieton będzie się różnił od wszystkich tym, że tutaj opiszę główne wady demokracji tak aby dało się je zrozumieć, a następnie stwierdzić czy rzeczywiście są aż tak złe i występują tylko w demokracji.Na wstępie zacznijmy od antydemokratyzmu, który sam w sobie nie jest wadą, ale w felietonie, który de facto krytykuje demokracje warto poświęcić mu uwagę. Antydemokratyzm to jak sama nazwa wskazuje odwieczna krytyka i opozycja demokracji ze strony zwolenników innych form ustrojowych. Wprowadzanie demokracji następowało często poprzez rewolucję (dosyć zabawne, przecież to taki świetny ustrój). Monarchia tradycyjnie była przeciwstawiana demokracji, chociaż zdarzały się kompromisy np. w postaci monarchii parlamentarnej.

Wstęp już mamy, wiemy co i jak, więc przejdźmy do sedna. :)

Nieefektywność - nieefektywność jest opierana na hipotezie irracjonalnego wyborcy. Ta wada moim zdaniem jest tą najgorszą i w związku z nią żyjemy na takim świecie, na jakim żyjemy - mówiąc kolokwialnie - "nie jest fajnie". Wyobraźmy sobie Zauważmy, że w demokracji tak naprawdę pozwalamy "bandzie baranów" wybrać grupę ludzi czasami równie kompetentnych, która będzie rządzić naszym krajem. Czemu prawo do głosowania ma mieć osoba, która nawet nie wie ilu posłów znajduje się w sejmie lub nie zna programu partii na którą głosuje? Oczywiście doświadczamy także zjawiska świadomych wyborców. Jak to rozwiązać? Testy IQ? Sprawdziany ze znajomości programu partii na którą się głosuje?

Fasadowość - (tutaj nie ma dużo tłumaczenia) - demokracja to jedynie fasada dla rządów elit. Jest to (zaraz po poprzedniej) kolejna z najgorszych wad. Czy demokracja jednak rzeczywiście jest fasadą? Nie koniecznie, więc ten wyrok pozostawię do wykonania dla naszych czytelników. :)

Niestabilność polityczna - (w dużym skrócie) władza zmienia się co 4 lata*, a nawet jeśli utrzyma się na kolejną kadencje to protesty i krytyka doprowadzą do zmian na scenie, a więc każda kolejna partia (a nawet ta sama), która dojdzie do władzy będzie miała na zrobione już rzeczy inne zdanie, a więc finalnie przez całe rządy naprawia "błędy" poprzedników. Spowalnia to jednocześnie wzrost gospodarczy, co utrudnia rozwój państw. Mimo wszystko jest to lepsze od totalitaryzmu, bądź autorytaryzmu, ale normalne też to nie jest.

Oszustwa wyborcze - cytując klasyka "wybory zostały sfałszowane". Co ciekawe zjawisko to jest częstsze w krajach biedniejszych, kolejną ciekawą rzeczą jest zaś to, że osoby "wybrane" fałszywie utrzymują się u władzy do 2,5 razu dłużej niż te wybrane uczciwie. Jak rozwiązać ten problem? Może rządu tłumu? A właśnie to jest kolejna, a zarazem ostatnia z głównych wad demokracji.

Rządy tłumu - "najbardziej słuszna" forma demokracji, czyli bezpośrednią. Nie mamy oszustw, niestabilności i nieefektywności**, a w zamian dostajemy chaos, nieporządek i niesprawiedliwą równość.

Zakończmy już lepiej rozprawianie się nad "niewolącą formą rządów". Wszystkie wady pozostawiam państwu do przemyślenia i osądzenia czy naprawdę występują tak często jak się wydaje i które z nich są w porządku. Jeśli ten felieton będzie się cieszył dużym zainteresowaniem, to powstanie kontynuacja - tym razem na równie rozbudowany, a zarazem łączący się temat - patologie
demokracji.

Znalezione obrazy dla zapytania demokracja

*oczywiście zakładając, że władza zmienia się co wybory.

**nieefektywność nie zostaje do końca wyeliminowana ze względu na to, że taka forma rządów wprowadza chaos.




Pawel Zbanski

Komentarze