Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie roku rządów Beaty Szydło #5 | Młodzi w Polityce

Anna Zalewska Minister Edukacji Narodowej - Co na pewno można uznać za słuszne konsekwentnie trzymała się  obietnic wyborczych PiS.
Pozwoliła rodzicom sześciolatków zostawić dzieci w przedszkolach (cofając obniżenie wieku szkolnego uchwalone przez rząd PO-PSL). W skutek jej decyzji są w Polsce szkoły, gdzie nie ma w tym roku żadnej pierwszej klasy.
Minister zlikwidowała też tzw. godziny karciane.Minister Zalewska najczęściej krytykowana jest za dość chaotyczne wprowadzanie reformy edukacji, której częścią jest wygaszanie gimnazjów. Największe kontrowersje budziły nieznane koszty reformy, programy nauczania pisane na kolanie oraz to, że przeprowadzane konsultacje nie miały praktycznie wpływu na prace Ministerstwa w zakresie reformy. W wielu miastach nauczyciele protestowali przeciwko forsowanym zmianom.
Największy sukces Anny Zalewskiej? Weszła we współpracę z Ministerstwem Cyfryzacji, które przeszkoli nauczycieli z programowania i doprowadzi ultraszybki internet do szkół.Minister Zalewska najczęściej krytykowana jest za dość chaotyczne wprowadzanie reformy edukacji, której częścią jest wygaszanie gimnazjów. 

Piotr Gliński Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego - "Przede wszystkim w mijającym roku udało nam się przygotować znacznie lepszy budżet dla kultury. Po raz pierwszy ten budżet będzie przekraczał 1 proc. budżetu państwa. W 2017 roku wydatki na kulturę wzrosną realnie o 6 proc., czyli o ponad 200 mln zł" - powiedział wicepremier, minister kultury Piotr Gliński w czasie konferencji, na której ministrowie rządu Beaty Szydło podsumowali rok swojej pracy."Stworzyliśmy w 2016 r., i będziemy kontynuowali to dzieło w przyszłości, nową sieć muzeów, instytucji kultury, które były zaniedbywane w poprzednich latach i które obejmują najróżniejsze, bardzo potrzebne Polsce muzea" - powiedział Gliński, podkreślając, że średnia ilość muzeów na 1000 mieszkańców w Polsce jest znacznie poniżej średniej europejskiej.Wśród muzeów, prowadzonych lub współprowadzonych przez ministerstwo kultury, Gliński wymienił m.in. Muzeum Polaków Ratujących Żydów Podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce, Muzeum Regionalne w Wiślicy, Muzeum Kresów w Lubaczowie, Muzeum Dom Rodziny Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej.Przypomniał, że resort kultury zamierza także współprowadzić muzea w Treblince i Łambinowicach. "Państwo inwestuje w Muzeum Jana Pawła II i Kardynała Wyszyńskiego, dwóch wielkich Polaków, w Świątyni Opatrzności Bożej, Muzeum Sobibór, Muzeum w Radzyminie, które planujemy i wiele innych" - mówił Gliński.
Zapowiedział, że resort przygotowuje dwa wielkie wydarzenia międzynarodowe - stara się o organizację wystawy Expo w Łodzi, przygotowuje też 41. sesję Komitetu Światowego UNESCO w Krakowie. "To sukces Polski, że tak prestiżowa impreza odbędzie się w naszym kraju" - zakończył wicepremier.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakończyło negocjację z Fundacją Książąt Czartoryskich.Umowę w sprawie zakupu „Damy z gronostajem” Ministerstwo Kultury podpisało z Fundacją na Zamku Królewskim. Oprócz dzieła Leonarda da Vinci państwo przejęło także inne prace z kolekcji fundacji.Kwota transakcji nie została ujawniona, nieoficjalnie mówi się o stu milionach euro. Obiekty trafią do Muzeum Narodowego w Krakowie.Kolekcja Czartoryskich uchodzi za jedną z najcenniejszych i najwięcej wartych w Polsce. Obraz da Vinci – jak się uważa – jest w tym zbiorze najwartościowszy. Prócz tego w zbiorach znajduje się 86 tys. obiektów muzealnych i 250 tys. obiektów bibliotecznych.

Antoni Macierewicz Minister Obrony Narodowej - Jednym z głośniejszych projektów nowego ministra było Stworzenie systemu obrony terytorialnej kraju.Ministerstwo Obrony Narodowej szacuje, że do 2018 roku liczebność WOT wyniesie 35 tysięcy żołnierzy. Zgodnie z planami Antoniego Macierewicza obrona terytorialna będzie wykorzystywana zarówno do działań bojowych, jak i do ochrony oraz wsparcia ludności. Oddziały terytorialne mają mieć swoje jednostki w 380 powiatach.W ciągu roku Macierewicz podpisał około 100 umów na dostawy broni w większości przygotowanych przez poprzedników. Na przykład zakup od Amerykanów pocisków manewrujących JASSM – ER dla samolotów F-16. Pozwolą one razić cele oddalone nawet do tysiąca kilometrów. Niebawem zostanie też sfinalizowany zakup od Amerykanów baterii rakiet w ramach programu „Wisła".
Mamy też obietnice przesunięcia sojuszniczych armii na wschód. W przyszłym roku przy tzw. przesmyku suwalskim ma stacjonować międzynarodowy batalion NATO. Do Polski przyjedzie też amerykańska brygada pancerna (licząca 4,5 tys. żołnierzy wyposażonych między innymi, w czołgi M1 Abrams), a także 10. Brygada Lotnictwa Bojowego. W sumie 6 tys. żołnierzy.Niewątpliwie największe kontrowersje wzbudził Bartłomiej Misiewicz, którego Macierewicz zrobił rzecznikiem MON. Następnie został członkiem zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej gdzie jak tłumaczy minister jest jego bezpośrednim reprezentantem. Wisienką na torcie okazało się wręczenie mu w sierpniu złotego medalu  za zasługi dla obronności kraju.

Andrzej Adamczyk Minister Infrastruktury i Budownictwa - Priorytetem rządu będzie „program budowy mieszkań dla przeciętnie i mniej niż przeciętnie zarabiających obywateli” – zapowiedziała przed rokiem w exposé premier Beata Szydło. W czerwcu pani premier i minister Adamczyk zaprezentowali Narodowy Program Mieszkaniowy „Mieszkanie plus”, zatwierdzony przez rząd we wrześniu.Program zakłada utworzenie Narodowego Funduszu Mieszkaniowego, pełniącego funkcję banku gruntów budowlanych, które przekażą głównie państwowe instytucje, spółki i agencje.Dotąd 30 miast zaoferowało działki pod budowę tych budynków, w których ma powstać prawie 9 tys. mieszkań. Stawki czynszów w tych mieszkaniach mają być niższe od rynkowych, a najemcy będą mogli zostać ich właścicielami, jeśli spłacą koszty budowy. Mają być one nie wyższe niż 2,5-3,5 tys. zł za metr kwadratowy.

 Po poprzednim rządzie Adamczyk przejął zmieniony tuż przed wyborami program budowy dróg krajowych, który zakłada budowę w ciągu dekady ok. 4 tys. km autostrad i dróg ekspresowych.Przy tym na inwestycje przewidziano nieco ponad 100 mld zł. A według resortu potrzeba na to prawie dwa razy więcej. Ministerstwo infrastruktury nie zmieniło jednak drogowego programu poprzedników. Jesienią Adamczyk zapowiedział tylko przyspieszenie budowy 80 km ostatniego odcinka autostrady A1 oraz 90 km trasy Via Baltica.

Podpisał też z przedstawicielami rządów państw Europy Środkowej i Wschodniej nowe porozumienie o stworzeniu Via Carpatia, szlaku transportu drogowego od Estonii, przez Polskę, do Grecji i Turcji.Koleje w resorcie infrastruktury są na dalekim miejscu listy priorytetów, za programem "Mieszkanie plus" czy budową dróg.Za porażkę Adamczyka można uznać zamiesznie w zarządach spółek PKP, których szefowie są często wymieniani ze względu na wewnętrzne konflikty w partii rządzącej. Roszady doszły aż do stanowiska wiceministra ds. kolei. To przeszkoda w przyspieszeniu mocno opóźnionych modernizacji linii kolejowych.PKP PLK w najbliższych latach ma wydać na to aż 67 mld zł. Jednak przez rok nie zaczęły się żadne znaczące inwestycje na liniach kolejowych.

Obecny rząd krytykował przyjęty przez poprzedników program kolejowy, twierdząc, iż zapisanych w nim inwestycji nie da się zrealizować w terminie wyznaczonym do 2023 r. Jednak przez rok nie znowelizowano tego programu, a zmiany proponowane przez resort Adamczyka eksperci uznają za kosmetyczne.

M.G