Przejdź do głównej zawartości

Mistrz gaf, czy dyplomacji? - Szef MSZ | Młodzi w Polityce

Przegląd ministerstw trwa. We wtorek 24 stycznia premier spotkała się z szefem MSZ Witoldem Waszczykowskim. Na konferencji prasowej po spotkaniu premier i ministra, najważniejsze były sprawy wyborczych obietnic ministra i fakt odtajnienia pewnej notatki.


Jeszcze jako kandydat na Ministra Spraw Zagranicznych, Witold Waszczykowski mówił o użyciu wzmożonych środków, w celu odzyskania wraku prezydenckiego tupolewa. Chciał zgłaszać tą sprawę do gremiów międzynarodowych, aby wyciągnąć konsekwencje z postępowania Rosji. Natomiast we wtorek wycofał się z tych obietnic, zasłaniając się tezą, że to przez zaniedbania rządu Donalda Tuska, Polska straciła możliwość odzyskania wraku. 

Wspomniana notatka to "Tezy o polityce RP wobec Rosji i Ukrainy" z 4 marca 2008 roku. Dokument ten został przekazany do wiadomości czterech osób. Odtajniona została w październiku 2015 roku.

W dokumencie udostępnionym przez PAP czytamy że "możliwości ekspansji Rosji w rozumieniu politycznym i gospodarczym - a już tym bardziej militarnym - są dosyć ograniczone; napotykają one poważne przeszkody w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw, takich jak Ukraina czy Gruzja".

"Mieliśmy nie tylko prawo, ale nawet obowiązek opinii publicznej pokazać te dokumenty, które zgodnie z obowiązującymi przepisami mogą być przedstawione" - podkreśliła premier na konferencji.

Zdaniem szefa MSZ ujawniając notatkę "nie odsłaniamy się". "Na całym świecie istnieje polityka, iż po kilku latach istnieje tradycja, standard, iż można odtajniać materiały".

"Uważam, że ta notatka ma istotne znaczenie, ponieważ pokazuje olbrzymią woltę tamtego rządu, odejście od tradycyjnej koncepcji polskiej polityki zagranicznej"
- stwierdził minister.



Dopytywany, dlaczego ta notatka została ujawniona dopiero teraz, szef MSZ odpowiedział: "Ta notatka została odtajniona w październiku 2015 r., natomiast nie upubliczniona. Ja oczywiście dotarłem do niej znacznie później, ale musiałem dotrzeć do znacznie większej grupy dokumentów, aby ułożyć je w pewien ciąg logiczny i w związku z tym dzisiaj jestem przygotowany na to, aby je sukcesywnie przekazywać". Tam dochodzi do wyjaśnienia, bardzo łopatologicznego, iż odchodzimy od polityki pro-ukraińskiej, przechodzimy na politykę prorosyjską, aby grać tym instrumentem na Zachodzie, aby wykazać Zachodowi, że jesteśmy krajem prorosyjskim".

Opozycja nie podziela zdania ministra, iż odtajniając tą notatkę „nie wystawiamy się”. Według Nowoczesnej, wywiady innych państw (w tym Rosji) czekały na taki moment, aby zobaczyć jaką politykę zagraniczną prowadzimy. Posłowie tej partii apelują do premier Szydło, że trzeba zdymisjonować Witolda Waszczykowskiego, bo zagraża on bezpieczeństwu naszego kraju.

Planów na wotum nieufności opozycja (czy nawet sama Nowoczesna) nie ma. Pierwsze próby podjęła prawie rok temu Platforma Obywatelska, która planowała „hurtowe” składanie wniosków o wotum nieufności wobec ministrów, w tym na szefa MSZ.

Szydło nie chce na razie rezygnować z Waszczykowskiego. Według premier jak i samego ministra, zadania polskiej dyplomacji na 2016 rok zostały wykonane na 100%, a w 2017 roku będzie jeszcze lepiej.

Na razie niech minister zostanie na swoim stanowisku. Popełnił wiele gaf i błędów – stoi na cienkiej granicy, ale margines błędu jeszcze się nie zapełnił.

Komentarze