Przejdź do głównej zawartości

Odejście ważnego polityka partii rządzącej. | Młodzi w Polityce

Nie od dzisiaj wiadomo, że wśród partii rządzącej jest wewnętrzna opozycja – jednak prawdopodobnie, Jarosław Kaczyński nie spodziewał się, że ktoś zdecyduje się opuścić „mury” jego partii. To już oficjalne; Kazimierz M. Ujazdowski opuścił szeregi Prawa i Sprawiedliwości.

Rozłam w partii rządzącej
W PiS-ie od jakiegoś czasu tworzy się opozycja ,która ma dosyć bycia szkalowanym, za dziwną politykę Jarosława Kaczyńskiego ,który ,chyba za wszelką cenę chce zniszczyć wizerunek swojej partii, a także nie wygrać następnych wyborów. Chociaż ciągle mówią, że naprawiają Polskę, tylko 35% Polaków zdaje się w to wierzyć. Jeśli ufać sondażom, to nie partia rządząca posiadałaby w tej chwili większość, lecz koalicja .N+PO+PSL,
czyli dzisiejsza opozycja.

 ZDRADA!

Kazimierz Michał Ujazdowski, który od jakiegoś czasu wyrażał inne poglądy, niż partia do której należał. Ryszard Terlecki, wicemarszałek sejmu skomentował to w słowach: Od dawna mamy do czynieni z takim pojawiającym się regularnie symptomem, który nazywamy "chorobą brukselską". Polega to na tym, że osoby o nieco słabszym charakterze, które trafiają do Europarlamentu, popadają w taki stan pewnej niedyspozycji politycznej - stwierdził Terlecki[1].Czyli krótko mówiąc, PiS 
się tym nie przejął, i będzie kontynuował politykę „marnowania potencjału Polski”. Cóż, wygląda na to, że coraz bliżej do końca #dobrejzmiany. Do jego decyzji odniósł się prezes Kaczyński, którego wypowiedź można opisać krótko: Jarosławowi Kaczyńskiemu było przykro. Sam K. M. Ujazdowski argumentował swoją decyzję tym, że według niego, potencjał Polski jest marnowany w ciągłych konfliktach politycznych, brakiem szacunku dla niezależności TK:

„(...). Wyborcy udzielili poparcia Prawu i Sprawiedliwości oczekując na naprawę państwa, (…)Niestety, strategia przyjęta przez kierownictwo PiS po wyborach uniemożliwia realizację deklarowanych celów. Potencjał Polski zamiast wzrastać, trawiony jest w ciągłych, niepotrzebnych konfliktach. Eskalacja sporów prowadzi do drastycznych podziałów społecznych, a brak szacunku dla niezależności Trybunału Konstytucyjnego skutkuje niepewnością prawa i obniżeniem gwarancji praw obywatelskich.(…)W takiej sytuacji dobra władza powinna dążyć do łagodzenia sporów i koncentrować się na bezpieczeństwie obywateli i ustabilizowaniu pozycji Polski na arenie międzynarodowej.(…) przejrzystość prac parlamentarnych i rozszerzenie praw kontrolnych opozycji. Taki był sens opracowanego przeze mnie "Pakietu Demokratycznego"(…) ”.


To nie pierwszy raz
Kazimierz Michał Ujazdowski już w 2007r. wraz z Pawłem Zalewskim, i Ludwikiem Dornem zrezygnowali z pełnienia funkcji wiceprezesów Prawa i Sprawiedliwości – był to wyraz sprzeciwu wobec sposobu kierowania partią przez Jarosława Kaczyńskiego

Kazimierz M. Ujazdowski jest politykiem, prawnikiem – a do wczoraj także europosłem z ramienia PiS. Był kilka razy ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego w rządach: Jerzego Buzka, Kazimierza Marcinkiewicza oraz Jarosława Kaczyńskiego

Czyżby nadchodziły trudne czasy dla partii rządzącej? A może to coś, co już dawno można było przewidzieć? Pozostaje wiele znaków zapytania, jednakże odpowiedzi poznamy w najbliższych dwunastu miesiącach

Andrzej Mandryka

Komentarze

  1. to kret platfuskowy

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki z niego ważny polityk po za tym że PiS dało mu pracę w PE niczego tam nie dokonał po prostu tkwił za niezłą kasę .Gdyby miał odrobinę honoru wobec wyborców zdałby mandat bo już ich nie reprezentuje po prostu ich zdradził szukając lepszej kasy .

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby jeśli już nie potrzebny to zdradził ?Czy to nie dzięki programowi wyborczemu P.Ujazdowskiego Pis wygrał wybory ? Nieładnie Tak się nie postępuje !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pan Ujazdowski to bardzo porządny i uczciwy człowiek ! Wyrażenie swojej opinii=zdrada COŚ NIE TAK To nie tak chyba ma działać KAŻDY ma swoją opinię i moralność co nie oznacza zdrady nie zgadzam się To nie PZPR

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz