Przejdź do głównej zawartości

Nowe otwarcie stosunków Warszawa - Berlin? | Młodzi w Polityce



Dzisiaj Kanclerz Angela Merkel odwiedziła Warszawę. Jedni uważają to za początek ocieplenia relacji, a drudzy za przyjazd w celu odebrania „hołdu berlińskiego”.



Oficjalne powitanie przed siedzibą KPRM rozpoczęło się od odegrania przez Orkiestrę Reprezentacyjną WP hymnów obu państw. Niedługo później, Angela Merkel i Beata Szydło rozmawiały o np. przyszłości Unii po Brexicie. Najwięcej czasu zostało jednak przeznaczone na rozmowy m.in. o sytuacji na Ukrainie i sankcjach wobec Rosji. Premier polskiego rządu podczas konferencji prasowej powiedziała: „Na Ukrainie łamane jest prawo międzynarodowe i integralność terytorialna tego kraju. Tak długo jak Rosja nie wycofa się ze swoich działań, Unia musi trzymać się polityki sankcyjnej.” Odniosła się do tego także pani Kanclerz: „Mińsk” nie został zrealizowany i sankcje nie mogą być zniesione.”



Kontrowersje wzbudziła wizyta Grzegorza Schetyny i W. Kosiniaka – Kamysza w ambasadzie RFN. Najbardziej dosadnie skomentowała to Krystyna Pawłowicz, która niemal oskarżyła liderów PO i PSL o zdradę: „w końcu to podwładny chodzi do szefa, a nie szef do podwładnego”.
Po spotkaniach w Warszawie nadal pytań jest więcej niż odpowiedzi. Najbliższe miesiące pokażą, co spotkania w polskiej stolicy dały stosunkom Berlin - Warszawa.

Polska nadal nie godzi się na „kwoty” uchodźców, za którymi głośno wstawia się Berlin, ale mimo to wydaje się, że w kwestii pomocy humanitarnej dla uchodźców mamy tutaj jednomyślność. Kanclerz Merkel powiedziała także o planach budowy Polsko – Niemieckiej szkoły dla uchodźców, jako znak współpracy Warszawy z Berlinem w zwalczaniu przyczyn kryzysu migracyjnego.

Prezes RM podkreśliła po raz kolejny, że budowa drugiej nitki gazociągu Nord Stream jest dla Polski nie do przyjęcia.

Niedługo później kanclerz Merkel była już w Pałacu Prezydenckim. Podczas rozmowy z Andrzejem Dudą poruszona została kwestia nowej administracji Białego Domu. Dokładna treść spotkania nie jest znana, ale minister z KPRP, Krzysztof Szczerski, w wywiadzie tak wypowiedział się na temat rozmowy:


„Musimy poczekać na to, w jaki sposób w praktyce będą się te więzi kształtowały. Ważne jest po naszej stronie to, żeby Europa, żeby także liderzy polityczni Europy dawali jasny sygnał do tego, że więź atlantycka jest istotna dla bezpieczeństwa i Europy, i Stanów, i że to jest wspólny interes, dlatego że bardzo wyraźnie trzeba podkreślić to, że bezpieczna Europa jest także interesem USA”. Stwierdził także, że bezpieczeństwo Europy leży we wspólnym interesie partnerów z nad Atlantyku. „Każdy, kto dzisiaj tę więź atlantycką podważa, działa na szkodę także Europy” – ocenił.

Jacek Karnowski, redaktor naczelny tygodnika „wSieci” w dramatycznym komentarzu ostrzegł liderów opozycji, przed piętnem „hołdu berlińskiego”.

Komentarze