Przejdź do głównej zawartości

Wotum nieufności dla Rządu. | Młodzi w Polityce

Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej kilka dni temu poinformował, że jego partia złoży wniosek o wyrażenie Rządowi konstruktywnego wotum nieufności. Czy wniosek ten ma jakiekolwiek szanse na powodzenie? Kto będzie kandydatem opozycji na premiera? Zapraszam do lektury poniższego tekstu, w którym postaram odpowiedzieć na te pytania.

Na początku odpowiedzmy sobie na pytanie: Czym jest konstruktywne wotum nieufności? 


Znalezione obrazy dla zapytania gliński kandydat na premieraKonstruktywne wotum nieufności to wniosek złożony przez minimum 46 posłów, który zakłada odwołanie całego składu Rady Ministrów i wskazanie nowego Premiera. Kilka lat temu mieliśmy do czynienia z takimi wnioskami, które zostały złożone przez Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Lider PiS dwukrotnie wskazywał prof. Piotra Glińskiego na stanowisko Prezesa Rady Ministrów. Oczywiście oba wnioski, ten z 2012 i ten z 2014 roku zostały odrzucone przez wysoką izbę. 

Do wyrażenia wotum nieufności potrzebna jest większość głosów ustawowej liczby posłów (231 głosów)

Schetyna mówił, że głównym argumentem naprzeciw rządowi jest prowadzenie polityki zagranicznej, a konkretnie wydarzeń z Brukseli, w której w ostatnich dniach odbył się szczyt Rady Unii Europejskiej. – "Jesteśmy na marginesie Unii Europejskiej, jesteśmy krajem, który przynosi kłopoty, który szuka wrogów i piętrzy problemy." - mówił przewodniczący Platformy.

Nie chciałbym się rozwodzić nad sprawą Donalda Tuska, ale większość ludzi orientujących się w polityce wie, że jeśli Donald Tusk powróciłby do Polski, to w kilka dni przejąłby przewodnictwo nad Platformą. Od "zarania dziejów" wiadomo, że PO podzielona była na dwa obozy. Schetynowski, do którego należą m.in. Sławomir Neumann, czy Andrzej Halicki i Tuskowski, do którego należeli Jacek Protasiewicz, czy Ewa Kopacz. Zdaje się, że słaby lider PO wyznaje zasadę "Lepiej zapobiegać, niż leczyć."

Znalezione obrazy dla zapytania schetyna sejm

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu, lider Nowoczesnej również nawoływał Panią Premier do honorowej dymisji w związku z kompromitacją Polski w Brukseli.

Znalezione obrazy dla zapytania rada ministrówKażdy średnio rozgarnięty obywatel wie, że wniosek ten nie ma najmniejszych szans na powodzenie. Jarosław Kaczyński posiada władzę absolutną i nie dopuści do nawet najmniejszych sprzeciwów ze strony swoich "poddanych". Faktem jest, że Rząd ciągle kompromituje się na arenie międzynarodowej np. w sprawie polityki historycznej, ale nie jest to powód do odwoływania wszystkich ministrów. W rządzie mamy również do czynienia z bezpartyjnymi specjalistami w swoich dziedzinach np. Panią Minister Streżyńską, czy szefem resortu sportu, Panem Ministrem Witoldem Bańką. Uważam, że takie osoby nie powinny tracić stanowiska.


Szef Klubu Parlamentarnego PO, Sławomir Neumann poinformował w rozmowie  redaktorem Radia RMF FM, że w najbliższych dniach zostanie podane do opinii publicznej nazwisko kandydata na premiera. Myślę, że będzie to osoba mało znana i o czystym życiorysie. Jeśli PO chce, aby Nowoczesna i PSL poparły ten wniosek to wszystkie partie muszą dogadać się w kwestii następcy Beaty Szydło. Polityka jest grą zespołową, a w pojedynkę niestety nic nie zrobimy. Przypuszczam, że kandydatem na Szefa Rządu może być osoba bardzo młoda, energiczna i bardzo anty-pisowska.


Podsumowując. Opozycja kolejny raz udowadnia, że nie ma nic do zaoferowania obywatelom oprócz ciągłych demonstracji pod Sejmem i składania wniosków o odwołanie ministrów, czy Marszałka Sejmu. Zamiast składać interpelacje, posłowie Platformy i Nowoczesnej cały czas współdziałają z PiSem w kwestii dzielenia państwa na dwa walczące ze sobą obozy. Oczywiście są ministrowie, którzy nie powinni pełnić swoich funkcji np. Wicepremier Mateusz Morawiecki, czy Minister Witold Waszczykowski. Decyzje o ich odwołaniu powinna podjąć Pani Premier. Byłaby to honorowa dymisji największych szkodników Polski.

Dawid Szala.

Komentarze

  1. buraku shetyno, do wideł i gnój ci wywalać a nie do polityki!

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedy ta banda zaprzańców niemieckich odpowie za swoje zdrady!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. idzie grzes przez wies...jeszcze mu sloma wystaje:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz