Przejdź do głównej zawartości

Uchwała upamiętniająca objawienia fatimskie | Młodzi w Polityce

"Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

Wczoraj mieliśmy okazję obserwować debatę nad poselskim projektem uchwały dotyczącej upamiętnienia stulecia objawień fatimskich. Czy prace nad tego typu dokumentem powinny mieć miejsce w parlamencie? Na to i inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Anna Elżbieta Sobecka, to nieoficjalnie I Teolog Sejmu RP. Dlaczego ten tytuł trafił właśnie do tej osoby? Dlatego, że jest ona byłą spikerką Radia Maryja, czyli najbardziej "wiarygodnych" mediów w Polsce. Jej działalność parlamentarna opiera się w dużej części na pracy na rzecz kościoła, lub jak kto woli, na rzecz frakcji toruńskiej, której szefem jest o. Tadeusz Rydzyk. Przykładem właśnie takiej działalności jest zgłoszenie i koordynacja przez panią Poseł prac nad projektem uchwały upamiętniającej stulecie objawień fatimskich. 

Podobny obraz


Środowa debata była faktycznie bardzo burzliwa. Pani Poseł Sobecka podkreślała nieoceniony wkład kultury chrześcijańskiej w rozwój Europy. Przybliżyła ona również historię trójki dzieci, którym objawiła się Matka Boska. Pan Poseł Krzysztof Mieszkowski - parlamentarzysta .Nowoczesnej w swój sposób negował te wydarzenia nazywając je "zjawiskami przyrody". Nowoczesna złożyła wniosek o odrzucenie projektu w drugim czytaniu. Takie samo stanowisko zaprezentował Pan Poseł Niesiołowski, sugerując, że objawy mógł mieć Pan Poseł Jarosław Kaczyński. Myślę, że najbardziej merytoryczne wystąpienie to przemowa posła PO, Pana Wojciecha Króla, który w bardzo kulturalny sposób przedstawił swoje zdanie na ten temat i zacytował księdza Józefa Tischnera, który powiedział, że pobożność jest ważna, ale rozumu nie zastąpi. Poseł Masłowski wykonał symboliczny gest prosząc o kulturalną dyskusję, jednocześnie nie zadając pytania.

Od samego początku projekt uchwały wzbudzał gigantyczne kontrowersje w mediach. Niektórzy twierdzą, że ten dokument jest efektem daleko sięgającej współpracy na linii Toruń - Nowogrodzka.

Podobny obraz

W mojej ocenie parlament ma za zadanie tworzyć prawo, zaś nie powinien zajmować się sprawami związanymi z jakąkolwiek religią, która jest osobistą sprawą każdego z nas. Nikt nie neguje prawdziwości objawień fatimskich, lecz chodzi o sam fakt zamieniania Sejmu w salkę katechetyczną. Prace nad uchwałą udowadniają tylko, jak nisko upadł poziom debaty w naszym Parlamencie.

Dawid Szala 

Komentarze

  1. Zgadzam się z myślą przewodnią artykułu, ale jego forma jest nie do przyjęcia!
    "Dlatego, że jest ona byłą spikerką Radia Maryja, czyli najbardziej "wiarygodnych" mediów w Polsce. Jej działalność parlamentarna opiera się w dużej części na pracy na rzecz kościoła, lub jak kto woli, na rzecz frakcji toruńskiej"
    Dawno już nie widziałem tak obrzydliwego oczerniania kościoła, wykluczając skrajną lewicę... Chcecie być obiektywni czy pluć jadem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam miło, że przeczytał Pan nasz artykuł, lecz niestety chyba nie do końca go zrozumiał. Moim celem nie było oczernienie kościoła, lecz pokazanie jak PiS to robi wyręczając episkopat i co za tym idzie, otrzymując poparcie toruńskiego redemptorysty. W artykule nie krytykuję kościoła, lecz relacje na linii POLSKI Episkopat - PiS.

      Pozdrawiam Serdecznie, Dawid Szala

      Usuń

Prześlij komentarz