Przejdź do głównej zawartości

Marsz Wolności | Młodzi w Polityce

W Sobotę 6 maja w Warszawie odbył się "Marsz Wolności" organizowany przez organizacje opozycyjne. Na scenie zdecydowanie przeważała Platforma. Na marsz przyszło według PO ponad 100 000 ludzi, a według policji nieco ponad 10 000. Spory o tą liczbę są nieustępliwe. Jak wyglądał przebieg całego marszu?

Już o godzinie 11:30 na placu zamkowym było kilkaset osób. Z każdą chwilą przybywało coraz więcej ludzi.  O godz. 11:40 zaczęły się pierwsze przemówienia na scenie. Około 12:00 zaczęło się robić naprawdę tłocznie. Nadeszła godz. 13:00 i na scenie zaczęli pojawiać się politycy. Po 30 min. Marsz zaczął się ustawiać. O 14:00 marsz oficjalnie ruszył w kierunku Placu Konstytucji.

Marsz szedł 2,5 km. Do Placu konstytucji, gdzie miały miejsce finalne przemówienia. Wszystko zakończyło się koncertem Big Cyca.

Znalezione obrazy dla zapytania marsz wolnosci

Co w Marszu zauważyłem najciekawszego? Na pewno rzucał się w oczy KOD, który śpiewał i walił w bębny, gdy na scenie trwały przemówienia. Nie muszę chyba mówić, ze Mateusz Kijowski nie został wpuszczony zn scenę. Czyżby lekka złośliwość KODu?

W oczy rzucała się również co chwilę kursująca karetka albo wpadka Kamerzysty TVP INFO, który postawił kamerę na ziemi, a chwile później potknął się o nią starszy pan . Jak widać, w tłumie mogło być trochę niebezpiecznie. Podczas marszu doszło jeszcze kilka incydentów, ale mi umknęły.

Podczas Marszu nie mogło zabraknąć również kontrmanifestantów. Dosłownie 5 osób szło z banerami typu "PO, N, KOD = TARGOWICA", a wokół nich 20 policjantów. Mamy w Polsce wątpliwą wolność słowa. Na marsz wolności mogą przyjść Kontrmanifestanci, a na miesięcznie Smoleńskie kontrmanifestanci już nie.

Znalezione obrazy dla zapytania marsz wolnosci


Osobiście uważam, że Marsz Wolności był całkiem słuszny. Sama panującą tam atmosfera, ta ciepła temperatura, to słońce. Wszyscy uśmiechnięci od pasa w górę. Żądnych negatywnych emocji.

Maciej Wrabec

Komentarze