Przejdź do głównej zawartości

Turecki opozycjonista skazany | Młodzi w Polityce

Enis Berberoğlu, wiceprzewodniczący Republikańskiej Partii Ludowej (CHP- Cumhuriyet Halk Partisi) skazany na 25 lat więzienia za „szpiegostwo”, czyli przekazanie do gazety „Cumhuriyet” informacji o tureckiej pomocy dla syryjskich grup opozycyjnych. Opozycja z oburzeniem przyjęła ten wyrok i wyszła na ulicę.



Na początku 2014 roku dziennikarz ktoś wykonał zdjęcia i filmy przedstawiające transport sprzętu wojskowego przez państwowe służby wywiadowcze w stronę Syrii. W 2015 roku „Cumhuriyet” otrzymał i opublikował te materiały.

Turecka władza zapewniała, że w kontenerach znajdowały się lekarstwa i żywność, ale nagrania pokazywały również ukrytą broń. Mówiono też, że nagrania są sfałszowane. 

Jednak postanowiono przeprowadzić śledztwo akurat wtedy, gdy redaktor „Cumhurivet”, Enis Berberoğlu został członkiem Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Turcji i wiceprzewodniczącym CHP odpowiedzialnym za kontakt z mediami. Prokuratura proponowała dla każdego winnego podwójne dożywocie. W 2016 roku Enis Berberoğlu został pozbawiony immunitetu, a Can Dündar oraz Erdem Gül (redaktorzy naczelni gazety) zostali skazani na 5 lat pozbawienia wolności za szpiegostwo. W środę turecki sąd skazał Enis’a Berberoğlu’a na 25 lat więzienia też za szpiegostwo. Co ciekawe, żaden ze skazanych nie zrobił tych zdjęć. Niektórzy mówili też, że głównym powodem rozpoczęcia postępowania są powiązania z Fethullah’em Gülen’em, emigrantem, który był rzekomym „twórcą lipcowego puczu”

Znalezione obrazy dla zapytania Enis Berberoğlu

Przez kilkanaście miesięcy opozycja turecka apelowała o wypuszczenie redaktorów lub przedstawienie poważniejszych dowodów na szpiegostwo i ujawnienie procesu. Turecki wymiar sprawiedliwości postanowił jednak orzekać w tej sprawie. Dlatego działacze Partii Ludowo Republikańskiej postanowili protestować. Dzisiaj w Ankarze rozpoczął się marsz, który rozpoczął przewodniczący CHP, Kemal Kılıçdaroğlu. Protestujący będą przez około 25 dni szli ze stolicy Turcji do Stambułu (około 450 km), gdzie przetrzymywany jest Berberoğlu. Trasa jest bardzo dobrze zabezpieczona, policja ustawiła bariery, wyłączono z ruchu niektóre ulice, a w pobliżu rozstawiono armatki wodne.


„- Ten wyrok to próba zastraszenia opozycji. (…) Nie chcemy mieszkać w państwie,, gdzie sprawiedliwości nie ma. Jeśli nie ma sprawiedliwości, nie ma też pokoju (…) Nasz marsz będzie kontynuowany, dopóki w kraju nie zapanuje sprawiedliwość”- mówił Kemal Kılıçdaroğlu rozpoczynając marsz

Od przewrotu w lipcu 2016 roku do więzienia trafiło ponad 50 tysięcy osób, w tym ok. 150 dziennikarzy. Zamknięto ponad 100 redakcji i stacji, ponad 2000 szkół prywatnych i organizacji charytatywnych. Opozycja ma utrudnione zadanie. Za szerzenie antyrządowych treści można zostać zatrzymanym pod zarzutem udziału w organizacji terrorystycznej. Ostatnio stało się tak z szefem tureckiego Amnesty International, Taner’em Kilic’em.

Tureckiej opozycji niewiele zostało do stracenia. Po nieudanym przewrocie, skutki dla społeczeństwa i polityki Turcji były przeraźliwe. Nie można było pisać, mówić, a zwłaszcza organizować czegokolwiek antyrządowego. Jeśli protest przejdzie bez większych incydentów, życie polityczne w Turcji powinno się lekko odblokować. Jednak wszystko będzie zależało od prezydenta Erdoğan’a.

Aleksander Freitag

Komentarze