Przejdź do głównej zawartości

Zerwanie stosunków dyplomatycznych z Katarem | Młodzi w Polityce

5 czerwca Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Jemen, Egipt i Malediwy zerwały stosunki dyplomatyczne z Katarem. W następnych dniach dołączyło do nich kilka następnych krajów. Obecnie skonfliktowane z Katarem państwa czekają na odpowiedź na trzynastopunktowe ultimatum, która zapewne będzie znana w ciągu kilkunastu godzin.

Oficjalnym powodem kryzysu jest rzekome wspieranie przez Katar, terroryzmu oraz mieszanie się w wewnętrzne sprawy państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Katarski minister spraw zagranicznych stwierdził, że zerwanie stosunków „nie ma uzasadnienia” oraz jest „pogwałceniem suwerenności” jego kraju.

Podobny obraz

Powodów jest jednak więcej. Skończyły się czasy, kiedy bliskowschodnimi mocarstwami były Egipt oraz Irak Saddama Husajna. Współcześnie najpotężniejszymi państwami regionu są Izrael, Turcja, Iran oraz Arabia Saudyjska. Relacje w świecie arabskim są obecnie kształtowane w znacznej mierze przez rywalizację między szyickim Iranem oraz sunnicką monarchią Saudów. Katar i Iran utrzymują bliskie relacje, przede wszystkim gospodarcze, które oczywiście nie podobają się Arabii Saudyjskiej. Ponadto prędko rozwijający się Katar chce odgrywać coraz większą rolę w regionie, zagrażając silnej pozycji swojego sąsiada. Opublikowane zostały też rzekome wypowiedzi emira Kataru, w których to wyrażone zostało poparcie dla Hamasu, Izraela, Iranu oraz Hezbollahu. 

Znalezione obrazy dla zapytania emir kataru

Konsekwencją kryzysu było między innymi zamknięcie granicy saudyjsko-katarskiej, zawieszenie lotów do Kataru przez kilka linii, w tym Emirates, Etihad oraz Saudi Arabian Airlines oraz zamknięcie przez ZEA, Arabię Saudyjską, Bahrajn oraz Egipt przestrzeni powietrznej dla katarskich samolotów. Na Katar zostało nałożone również embargo handlowe. Z pomocą przyszły mu Turcja, Iran, Oman oraz Maroko, które błyskawicznie zwiększyły dostawy żywności oraz zaoferowały pomoc dyplomatyczną.

23 czerwca Arabia Saudyjska, ZEA, Egipt oraz Bahrajn wystosowały 13 żądań, które przestawił Katarowi Kuwejt, pełniący rolę mediatora. Oto lista żądań:

1. Ograniczenie relacji oraz współpracy militarnej z Iranem i zamknięcie misji dyplomatycznych w tym kraju.

2. Zakończenie kontaktów z Bractwem Muzułmańskim, zbrojnymi grupami Państwa Islamskiego, al-Kaidą i Hezbollahem oraz oficjalni uznanie tych organizacji za terrorystyczne.

3. Zamknięcie stacji Al Jazeera i powiązanych z nią organizacji.

4. Zamknięcie finansowanych przez Katar redakcji, w tym Middle East Eye czy Arabi21.

5. Natychmiastowe zakończenie obecności armii tureckiej w Katarze i zakończenie współpracy militarnej z Ankarą (Turcja odrzuciła to żądanie).

6. Zakończenie finansowania organizacji uznanych za terrorystyczne.

7. Wydanie terrorystów poszukiwanych przez Arabię Saudyjską, ZEA, Egipt i Bahrajn.

8. Powstrzymanie się od mieszania się w wewnętrzne sprawy innych państw.

9. Zerwanie jakichkolwiek kontaktów z opozycją w Arabii Saudyjskiej, ZEA, Egipcie i Bahrajnie.

10. Wypłata reparacji i odszkodowań za straty spowodowane przez katarską politykę w ostatnich latach.

11. Wsparcie i podjęcie współpracy militarnej, politycznej, społecznej oraz ekonomicznej z krajami arabskimi.

12. Wyrażenie zgody na powyższe żądania w ciągu 10 dni.

13. Wyrażenie zgody na miesięczne kontrole w pierwszym roku po wyrażeniu zgody na żądania, kontrole raz na kwartał w drugim roku i roczne przez kolejne dziesięć lat.

Powyższe ultimatum upływało 2 lipca, jednak Arabia Saudyjska zgodziła się wydłużyć termin o 48 godzin na prośbę Kuwejtu. Nie sprecyzowano jednak jakie konsekwencje spotkają Katar jeżeli odrzuci te żądania.

Sigmar Gabriel, niemiecki minister spraw zagranicznych przebywa obecnie w Dosze w celu pomocy w jak najszybszym rozwiązaniu kryzysu. Gotowość do pomocy wyraziły też inne kraje spoza regionu, w tym Francja.

Podobny obraz

W ciągu najbliższych kilkunastu godzin poznamy odpowiedź Kataru na postawione przed nim żądania. Jeżeli Doha odrzuci ultimatum, co jest bardzo prawdopodobne, to niewykluczone jest nałożenie dalszych sankcji.

Przewrotnie, na kryzysie najbardziej skorzystać może Iran, gdyż nie tylko ma szansę na umocnienie swoich stosunków z Katarem, ale też rozbiciu zostaje jedność bloku bogatych państw Zatoki Perskiej, które swoją wrogość względem Teheranu podkreślały niedawno na szczycie w Rijadzie, na którym obecny był prezydent Donald Trump. „Chcieli nas osłabić, lecz teraz wyraźnie się pogubili” skomentował kryzys Mashallah Shamsolvaezin, znany irański dziennikarz.

Bartłomiej Trzos

Komentarze