Przejdź do głównej zawartości

Elektrownia atomowa w Polsce | Młodzi w Polityce


Krzysztof Tchórzewski, Minister Energii wraz z resortem bardzo chciałby budowy elektrowni atomowej w Polsce. Rozpoczęto rozmowy z całą Radą Ministrów. Wyniki ustaleń poznamy jesienią.


Od ponad 30 lat próbujemy zbudować w Polsce elektrownię atomową. Najbliżej tego osiągnięcia byliśmy w 1982 roku. Postanowiono wtedy rozpocząć budowę trzech elektrowni jądrowych w Żarnowcu, Darłowie i Klempiczu. Docelowo miało być dwanaście elektrowni tego typu. Plany te budziły opory społeczne. Mimo wszystko, rozpoczęto budowę jednej elektrowni w Żarnowcu. Sprzeciw dotyczący budowy narastał po katastrofie w Czarnobylu w 1986 roku. W listopadzie 1989 roku sytuacja się zaogniła: aktywiści blokowali ciężarówki z czeskimi reaktorami, a miesiąc później rozpoczęli oni strajk głodowy. 27 maja 1990 roku odbyło się referendum lokalne, którego wyniki miały przesądzić o budowie elektrowni w Żarnowcu. Zagłosowało ok. 45% mieszkańców Żarnowca i okolic. Ponad 85% uznało, że elektrownia atomowa to zły pomysł.

Do sprawy wrócono w 2009 roku. Tym razem elektrownią miała zająć się część Polskiej Grupy Energetycznej o nazwie PGE EJ1. Elektrownia miała powstać w 2019, później w 2022, a następnie w 2031 roku. Jedynie australijska spółka WorleyParsons zaczęła badania środowiskowe i lokalizacyjne. W styczniu 2015 roku umowę ze spółką rozwiązano. Sprawa zakończyła się farsą, np. ówczesny wiceprezes PGE EJ1, aktualny poseł Platformy Obywatelskiej, Zdzisław Gawlik zarabiał 100 tysięcy złotych miesięcznie przez pół roku nie robiąc właściwie nic.

Sprawa atomu i Zdzisława Gawlika wróciła też w październiku 2015 roku w czasie kampanii przed wyborami parlamentarnymi. Ewa Kopacz, ówczesna premier RP powiedziała:

"W przeciwieństwie do moich konkurentów politycznych, nie mam w tyle głowy planu budowy elektrowni atomowej."

Te słowa miały być prawdopodobnie atakiem na Prawo i Sprawiedliwość. Kilka lat wcześniej według CBOS 82% elektoratu PiS'u nie chciał budowy elektrowni atomowej. Jednak ta wypowiedź została użyta przeciwko Ewie Kopacz. Jej poprzednik, Donald Tusk był za budową takiej elektrowni. PiS wykorzystał szansę ataku i przedstawił poniższy spot:



Teraz sprawa elektrowni atomowej wraca. W TVP Info minister energii, Krzysztof Tchórzewski powiedział, że elektrownia jądrowa w Polsce jest potrzebna. Według ministra na elektrownię mamy pieniądze i potrafimy ją sami wybudować. 4 sierpnia resort w swoim komunikacie zapewnił, że nie zapadła żadna wiążąca decyzja, elektrownia jądrowa to jeden ze scenariuszy rozwoju polskiej energetyki. Ponadto spółka PGE EJ1 dalej prowadzi badania środowiskowe. Rozważane są tylko dwie lokalizacje elektrowni; we wsi Kopalino i Lubiatowo lub w Żarnowcu.

Znalezione obrazy dla zapytania krzysztof tchórzewski

Budowa elektrowni, wyniosłaby około 15 mld złotych, co stanowi bardzo wygórowaną kwotę, w przeciwieństwie do kosztów eksploatacji tejże elektrowni, które byłyby relatywnie niższe. Polskie władze rozważają wykorzystywanie uranu w takiej elektrowni. Surowiec ten pochodziłby z Australii lub Kanady. Innym możliwym scenariuszem jest powrót do wydobycia uranu w Polsce. W Kowarach do 1973 roku istniała kopalnia uranu.

Budowa elektrowni atomowej w Polsce ma coraz więcej zwolenników. Od tragedii w Fukushimie i Czarnobylu minęło wiele czasu. Ostatnio do mainstream'u nie wkradały się wiadomości, które zniechęcały do energii atomowej, a bywały takie, np. Tokyo Power Electric Company, prywatna firma zarządzająca elektrownią jądrową w Fukushimie zamierza pompować do Pacyfiku wodę zanieczyszczoną trytem.


Według zwolenników elektrowni atomowej jest ona zieloną, bardzo efektywną energią, która pozwoli podnieść prestiż Polski. Polityka klimatyczna Unii Europejskiej zakłada zmniejszenie udziału tradycyjnych elektrowni na rzecz OZE i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, a budowa elektrowni atomowej na pewno pozwoli zrealizować te cele.


Przeciwnicy natomiast powołują się na liczne awarie i katastrofy elektrowni atomowych. Pomijając Fukushimę i Czarnobyl możemy znaleźć przypadek z 2009 z Indii. 55 pracowników zostało napromieniowanych po wypiciu skażonej wody z kranu w miejscu pracy. Tragedii udało się wtedy uniknąć dzięki codziennym badaniom, ale mimo wszystko do dziś 55 pracowników ma poważne problemy ze zdrowiem. Również możemy znaleźć przypadek z 1992 roku, kiedy to 3 robotników weszło do akceleratora bez kombinezonów ochronnych i zginęło od napromieniowania. O wszystkich wypadkach, awariach siłowni atomowych nie słyszymy.

W 1999 roku w Niemczech odnotowano ponad 150 awarii elektrowni jądrowych. W 2000 roku kanclerz Niemiec, Gerhard Schröder z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec zadecydował o stopniowym zamykaniu elektrowni atomowych do 2020 roku. Wpływ na tę decyzję miał również koalicjant SPD- Zieloni. Mimo to w 2010 roku kanclerz Angela Merkel chciała przedłużyć okres eksploatacji 17 niemieckich elektrowni atomowych. Jednak po marcowej katastrofie w Fukushimie takiej decyzji nie podjęto.

Znalezione obrazy dla zapytania angela merkel hd

W mojej opinii nie powinniśmy budować elektrowni atomowej w Polsce. Nie mamy odpowiednich środków na tego typu inwestycje. Ponadto, tego typu elektrownie mają dość krótką przydatność, bo po 30-40 latach zaczynają się awarię, nawet mimo renowacji. Przede wszystkim, o czym mogliśmy się wiele razy przekonać, nie mamy w Polsce odpowiedniej świadomości znaczenia procedur bezpieczeństwa, a przepisów nawet w najważniejszych aspektach nie przestrzegamy. Oczywiście, powinniśmy postawić na OZE, ale na takie z większym poparciem społecznym i bezpieczniejsze dla nas, czyli elektrownie wiatrowe i słoneczne. Elektrownie wiatrowe, też mają w sobie ryzyko degradacji środowiska, ale w mniejszym, bardziej akceptowalnym stopniu.

Politycy powinni pamiętać, że polityka energetyczna nie może służyć do budowania swojej pozycji zawodowej i polepszenia sondaży, ale ma zapewnić tanią i bezpieczną energię dla całego społeczeństwa.

Aleksander F. 

Komentarze