Przejdź do głównej zawartości

Quo Vadis Europo? | Młodzi w Polityce


"Żaden kraj nie jest wolny od zagrożenia terrorystycznego" - mówił szef włoskiego MSW Marco Minniti.


Barcelona i Cambrils 

Między 16, a 17 sierpnia doszło do dwóch zamachów terrorystycznych w Hiszpanii. W pierwszym, który miał miejsce w Barcelonie, islamski zamachowiec zabił 13 przechodniów i ranił ponad 100 osób. Drugi - miał miejsce w Cambrils. W tym "incydencie" ucierpiała jedna osoba, która zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. 6 osób rannych w zamachu żyje. Według hiszpańskich władz, schemat tychże ataków był bardzo podobny, a mianowicie polegał na wjechaniu furgonetki w tłum ludzi. Wedle zeznań świadków, zamachowcy mieli założony tzw. "Pas Szahida", czyli wypełniony materiałami wybuchowymi pas, który noszą zamachowcy-samobójcy. Na razie nie mamy pewności co do autentyczności tych terrorystycznych "akcesoriów".


Hiszpańska policja, zidentyfikowała trzech z pięciu zastrzelonych islamistów.



Mieli oni od 17 do 24 lat. Byli mieszkańcami przygranicznego miasteczka Ripoll.


Jeśli chodzi o sprawców zamachu w Barcelonie - znamy personalia dwóch osób, Driss Oukabir, Maroku Melilli - to sprawcy tragedii w stolicy Hiszpanii.

Znalezione obrazy dla zapytania isis

Warto podkreślić, że do tegoż zamachu przyznało się Państwo Islamskie (ISIS).

Finlandia i Niemcy 

Kolejnym tragicznym zdarzeniem są kolejna dwa bliźniaczo podobne do siebie zamachy w Finlandii i Niemczech, które miały miejsce 18 sierpnia. W pierwszym, zamachowiec - nożownik ranił 10 osób, w tym 2 śmiertelnie. Władze fińskiego miasta Turku zalecają opuszczenie centrum miasta - profilaktycznie w Finlandii zwiększono środki bezpieczeństwa. Fińska policja potwierdza, że zamachowiec ma wygląd obcokrajowca, a z zeznań świadków wynika, że w czasie ataku krzyczał "Allah Akbar". "Człowiek" ten został raniony w nogę i aresztowany. Do tego zamachu na razie nie przyznała się żadna terrorystyczna organizacja.



Dwie godziny po strasznym, wydarzeniu w Turku doszło do podobnego zajścia w niemieckim mieście Wuppertal. Z rąk nożownika zginęła jedna osoba, a jedna jest ranna. Na miejscu zamachu trwały czynności służb specjalnych. Wedle informacji policji, sprawca zbiegł. Rzeczniczka policji poinformowała, że wydarzenie "absolutnie nie ma związku z terroryzmem".

Rosja


Dziś - 19 sierpnia doszło do kolejnego zamachu - tym razem w rosyjskim mieście Surguta w centralnej Rosji. Wedle danych milicji, 18- letni Marokańczyk ranił 10 osób - dwie śmiertelnie. Tamtejsze służby nie mają pewności, co do powiązania sprawcy z terrorystami. Warto dodać, że sprawca został postrzelony i aresztowany.


Po zamachach

Zaraz po zamachach w Hiszpanii, zaczęły docierać ogromne liczby kondolencji. W Hiszpańskiej ambasadzie, do księgi kondolencyjnej - wpisała się Premier Beata Szydło, Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa - Błońska, czy Marszałek Senatu Stanisław Karczewski.




Po zamachach - na Facebooku, posła Kukiz'15 Adama Andruszkiewicza pojawiły się słowa, z którymi trudno się nie zgodzić.


"Islamistyczna dzicz znów morduje Europejczyków w ich własnych miastach...Merkel, Macron, Juncker - przez waszą cyniczną politykę, dziś znów leje się krew. Ta krew, jest również na waszych rękach!!! Żadne wasze groźby i szantaże nie zmuszą nas do przyjmowania islamskich imigrantów. NIGDY jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej NIE zgodzę się na wasze żądania".

Do listy odpowiedzialnych za zamachy z całą pewnością dopisałbym Burmistrza Barcelony - Adę Colau, która to niedawno zainicjowała marsz zachęcający do przyjmowania większej ilości imigrantów. "Chcemy przyjmować" - skandowali zgromadzeni w Barcelonie demonstranci. (Zapraszam do lektury świetnego artykułu Aleksandra, na ten temat Manifestacja w Hiszpanii: "Chcemy przyjmować!" | Młodzi w Polityce). Uważam, że w obecnej sytuacji Colau powinna po cichu zejść ze sceny politycznej, gdyż ma na rękach krew swoich rodaków.



"Barcelona symbolizuje wolny świat: piękno, tolerancję, radość życia, pokojowe kontakty ludzi ze wszystkich krajów i kultur. Terroryzm może zgotować nam gorzkie i bardzo smutne chwile, tak jak teraz w Hiszpanii, ale nigdy nas nie pokona."
- Mówiła Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, która przecież cały czas z otwartymi ramionami przyjmuje do Niemiec między innymi - terrorystów.




W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy w Europie doszło do niezliczonej liczby zamachów. Bezczelni urzędnicy z Brukseli śmią nazywać je, "Incydentami", co zdecydowanie woła o pomstę do nieba. Panowie Tusk, Schulz, Juncker, czy Timermans - zajmujący się zamachem na demokrację w Polsce boją się, przeciwstawić się terrorystom, których religijny ekstremizm zbiera coraz to bardziej owocne żniwa. Uważam, że do Europy nie powinniśmy przyjmować żadnego imigranta z Bliskiego Wschodu, gdyż wśród tych przysłowiowych "10 uczciwych" może znaleźć się jeden nieuczciwy (czyt. terrorysta). Jeszcze raz chciałbym przypomnieć, że uchodźcą stajemy się w pierwszym napotkanym państwie, w którym panuje pokój. W przypadku tych ludzi - na pewno nie jest to Polska.
 


Należy pochwalić rząd PiS, za nie wpuszczanie islamistów do naszego kraju, a środowiska, które wspierają działania w celu przyjęcia imigrantów powinny spojrzeć w oczy rodzinom ofiar, które zostali zamordowani w brutalny sposób, często w swoim kraju, a na pewno na swoim kontynencie.




Mam nadzieję, że unijne kasty opamiętają się i wypędzą z naszego kontynentu tych, którzy mordują w imię Boga, który to powinien przecież być wzorem miłości, a nie przemocy wobec drugiego.


Dawid Szala

Komentarze