Przejdź do głównej zawartości

Rakka wyzwolona z rąk ISIS. | Młodzi w Polityce

Wspierane przez Stany Zjednoczone siły syryjskiej opozycji i Kurdów ogłosiły odzyskanie kontroli nad Rakką, która przez ostatnie trzy lata rządzona była przez tzw. Państwo Islamskie. Natomiast zdaniem amerykańskiej armii, jeszcze mniej niż 10 procent miasta pozostaje pod kontrolą dżihadystów. Do niedawna Rakka pełniła rolę stolicy tego samozwańczego kalifatu.

Znalezione obrazy dla zapytania rakka

Odbicie Rakki to kolejne znaczące zwycięstwo nad ISIS, po udanym oblężeniu Mosulu, które zakończyło się w lipcu 2017 roku. W wyniku działań wojennych znaczna jej część zamieniła się w gruzowisko, a według ONZ 270 tysięcy mieszkańców miasta i okolic było zmuszonych opuścić swe domy.


Rakka była pierwszym dużym miastem zdobytym przez ISIS na początku stycznia 2014 roku. Od tego czasu terroryści prowadzili liczne egzekucje alawitów oraz chrześcijan. Zniszczeniu uległy też szyickie meczety oraz kościoły. Po podbiciu Rakki, dżihadyści zajęli ogromne połacie Syrii, dosięgając Aleppo i tureckiej granicy. W szczytowym okresie, ISIS kontrolowało terytorium Iraku i Syrii zamieszkałe przez około 10 milionów ludzi.

Podobny obraz


Operacja wojskowa mająca na celu odbicie tego syryjskiego miasta, nazwana "Gniew Eufratu" rozpoczęła się w listopadzie 2016 roku. Główną w niej rolę odgrywały siły umiarkowanej syryjskiej opozycji oraz oddziały kurdyjskie. Byli oni wspierani przez zwalczającą Państwo Islamskie koalicję CJTF-OIR, której najważniejszymi członkami są Stany Zjednoczone, Francja, Wielka Brytania i Niemcy. Wiedziona przez USA koalicja od czerwca dokonała niemal cztery tysiące nalotów na pozycje terrorystów.


Po upadku stolicy tzw. Państwa Islamskiego pojawia się nadzieja, że wymierzona w tę organizację kampania wojenna przyspieszy jeszcze bardziej. Niestety należy być świadomym, że odzyskanie terytorium kontrolowanego przez ISIS nie tworzy nawet cienia gwarancji pokoju w tej części Bliskiego Wschodu. 

Podobny obraz

Po pierwsze islamiści "przejdą do podziemia" i będą kontynuowali swoją walkę za pomocą szerzenia propagandy i przeprowadzając zamachy terrorystyczne, zapewne nie ograniczając się przy tym tylko do Iraku i Syrii.


Drugim poważnym zagrożeniem są Kurdowie, pod których kontrolą pozostaje północna część Iraku oraz Syrii. Ten nieposiadający państwa naród z pewnością nie będzie chętny oddać wywalczone terytorium wspomnianym państwom. Warto przywołać wynik referendum niepodległościowego w irackim Kurdystanie, które miało miejsce 25 września. Ponad 92,5% głosujących opowiedziało się za niepodległością, co wieszczy kolejny konflikt na Bliskim Wschodzie.

 Bartłomiej Trzos

Komentarze