Przejdź do głównej zawartości

"Misją mediów powinno być pozytywne wpływanie na odbiorców" | Młodzi w Polityce

Wywiad z Panem Posłem Grzegorzem Pudą - śląskim parlamentarzystą PiS. (cz.2)

(BT – Bartłomiej Trzos): Ogromna część mediów kontrolowana jest przez kapitał zagraniczny. Tutaj rodzi się pierwsze pytanie. Jak będą wyglądać nowe regulacje dotyczące mediów?

(GP – Poseł Grzegorz Puda): Tak się składa, że jestem członkiem sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu i ta ustawa trafi bezpośrednio do nas. Niestety na dzień dzisiejszy nie znam dokładnych zapisów, ponieważ ustawa jeszcze nie trafiła do komisji.

Sytuacja obecnie wygląda tak, że cała opinia publiczna jest podzielona na media związane z kapitałem polskim i kapitałem niemieckim. Na przykładzie takiego komunikatu, który został wydany przez właściciela Axel Springer kilka miesięcy temu widać, że interes mediów nie jest zbieżny pod względem przekazu, który jest nam podawany. Wiadomo, że jestem o wiele bardziej związany z mediami polskimi - wolę wspierać nasze polskie media oraz produkty. Dodatkowo, poprzez nasze media dostajemy informacje, które są zależne bezpośrednio od Polaków. Przy wielu zmianach i reformach, jakie są obecnie dokonywane w Polsce, które nie podobają się krajom ościennym, jednym z elementów wpływu na opinię publiczną w Polsce są właśnie "obcokapitałowe" media. Nie można zgodzić się na to, aby opinię publiczną w naszym, suwerennym kraju mogły wyznaczać media innych kapitałów - To jest niedopuszczalne. Pomysł jest taki, aby te obco-kapitałowe wydawnictwa, były w pewien sposób podzielone, aby rynek prasy, telewizji, stacji radiowych nie był w jednych rękach.

Zdjęcie użytkownika Grzegorz Puda.

(AM- Andrzej Mandryka): Czy takie działania nie uderzą przypadkiem w pluralizm mediów?

(GP): Oczywiście, że nie. Przepisy takiego typu, czyli niepozwalające na koncentrację mediów, nie wspominając już o zewnętrznym kapitale, funkcjonują we Francji, Niemczech i innych krajach Europy Zachodniej i tam nikt tego argumentu nie podnosi. Jest to po prostu wymyślony argument, wymieniany przez opozycję w Polsce. Na pewno nie jest tak, że media w jednych rękach wspierają rozwój pluralizmu. Pluralizm polega na tym, że jest wiele różnych możliwość, natomiast poprzez koncentrację mediów te możliwości są ograniczane. Zarzut ten sam w sobie jest po prostu nie trafiony.

(BT): W 2016 roku powstała Rada Mediów Narodowych. Część opozycji negatywnie oceniło to posunięcie twierdząc, że RMN będzie bliźniaczo podobna do KRRiT i będzie to tak zwane „mnożenie bytów”. Jak odniesie się Pan do takiego sformułowania?

Zdjęcie użytkownika Grzegorz Puda.

(GP): Żeby mogła zostać przeprowadzona reforma mediów, musiał powstać organ, który miałby możliwość sprawowania innego nadzoru nad mediami, niż Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. W związku z tym, w momencie kiedy została podjęta ta decyzja, rozgraniczono też pola działania. KRRiT ma w tej chwili zupełnie inne możliwości niż miała wcześniej, zaś Rada Mediów Narodowych ma inne kompetencje i inne narzędzia. W odniesieniu do zarzutu, stwierdzam, że nie jest to "mnożenie", ponieważ te organy zajmują się zupełnie czym innym. Ponownie zarzut jest, moim zdaniem - nietrafiony.

(AM): Zjawisko licznych reklam komercyjnych w mediach jest niezwykle irytujące dla odbiorców. Co myśli Pan o propozycji ograniczenia ich ilości w mediach publicznych? Czy jest to w ogóle możliwe?

(GP): Znane mi media publiczne z krajów rozwiniętej demokracji utrzymują się z abonamentu. W Polsce ten abonament w tej chwili jest opłacany przez zaledwie około 8% społeczeństwa. W celu wypełnienia tak dużej luki, wprowadzono właśnie reklamy, które maja na celu sfinansowanie obecnej działalność środków masowego przekazu. Sposób na ograniczenie tych reklam przyniesie z pewnością lepsza ściągalność abonamentu. Na tę chwilę dążymy właśnie do tego, by większa ilość osób go płaciła. Trzeba powiedzieć jasno, że płacenie abonamentu jest obowiązkiem każdego obywatela. Jest sposób na ograniczenie dużej liczby reklam w mediach publicznych, chociaż warto zauważyć, że jest ich mniej niż w stacjach komercyjnych.

Zdjęcie użytkownika Grzegorz Puda.

(BT): Jaka jest Pana opinia na temat bezpłatnej emisji spotów niepromujących produktów, lecz pozytywne zachowania i kampanie społeczne?

(GP): Jestem tego wielkim zwolennikiem. Uważam, że bezpłatne promowanie kampanii, mających na celu na przykład zwiększenie bezpieczeństwa, powinno już dawno zostać wprowadzone w radiu oraz telewizji. Misją mediów powinno być pozytywne wpływanie na odbiorców, co można osiągnąć między innymi dzięki takim kampaniom.

(AM): Dziękujemy za rozmowę.

(GP): Również dziękuję.

Komentarze