Przejdź do głównej zawartości

Długi zagraniczne wobec Polski | Młodzi w Polityce

Sudan, Mozambik, Iran- między innymi te państwa są winne pieniądze Polsce. Większość pożyczek została udzielona jeszcze przed rokiem 1990 i znaczna część z nich nie jest spłacana, a część zredukowana.



Najwięcej, bo ponad 4 miliardy złotych powinien spłacić Irak. Powinien, bo na rychłą spłatę nie powinniśmy liczyć. W ramach współpracy finansowej rządu Polskiej Republiki Ludowej i Iranu w latach 1984-1990 zaciągnięto dług głównie na eksport urządzeń i usługi budowlane. Nie jest on spłacany i trudna sytuacja polityczna tego państwa nie pozwala sądzić, że w ciągu najbliższych lat zmieni się to. Był prowadzone rozmowy w tej sprawie, jednak nie kończyły się one sukcesem.



Chiny zaciągnęły u nas kredyt na finansowanie polskiego eksportu, czyli na zakup polskich produktów. Pożyczka wynosi ponad 840 milionów, została zaciągnięta już w III RP. Na spłatę tego długu możemy w większym stopniu liczyć.


Dość sporą pożyczkę zaciągnął u nas też Sudan. Kredyty kupieckie z lat 60. i 70. osiągnęły już wysokość ponad 380 milionów złotych. W 1986 roku podpisano umowę restrukturyzującą zadłużenie jednak kredyt nie był spłacany. Problemy finansowe tego państwa nie pozwalają sądzić, że szybko doczekamy się zwrotu tej kwoty i raczej nie powinniśmy do tego dążyć.



Nie wszystkie długi wobec Polski są niespłacane. Angola czy Etiopia są dobrymi przykładami. Kredyty zostały udzielone stosunkowo niedawno, część z nich w ramach programu „Go Africa”. Ich wysokość opiewa na odpowiednio ponad 320 i 200 milionów złotych. Z etiopskiej współpracy skorzystał m.in. Ursus.



Indonezja, Wietnam bądź Uzbekistan również spłacają swoje długi wobec Polski. Wietnam w ramach spłaty finansuje zakupy od polskich firm. Indonezja i Uzbekistan systematycznie spłacają swoje zadłużenie.



Z europejskich państw tylko Bośnia i Hercegowina oraz nieistniejąca już Serbia i Czarnogóra powinna spłacić nam długi. Serbia i Czarnogóra zaciągnęły kredyt na ponad 70 milionów złotych. Serbia powinna spłacić ponad 40 milionów, a Czarnogóra ponad 30. Natomiast Bośnia i Hercegowina zawdzięczają nam ponad 80 milionów złotych.



Polska na przestrzeni lat pożyczała też mniejsze kwoty takim państwom jak Kuba, Uganda, Kenia, Tanzania, Mongolia czy Kambodża. Warto zwrócić też uwagę na kredyt Islandii. Udzieliliśmy go w 2008 roku, kiedy w Islandii trwał potężny kryzys finansowy. Zaproponowaliśmy trzykrotną pożyczkę po 210 milionów złotych. Islandia wzięła tylko jedną część i po kilku latach spłaciła całość zadłużenia.



Nasza gotowość do pożyczania pieniędzy jest pokazem międzynarodowego zaangażowania. Szkoda tylko, że wobec części długów, zaciągniętych przed 1990 nie proponujemy bardziej aktywizujących lokalną społeczność rozwiązań np. rozwój badań naukowych, współpraca edukacyjna. To, że domagamy się zwrotu długów zaciągniętych przez Rządy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej pokazuje też ważność umów zawartych przed III RP, więc do sprawy reparacji od Niemiec powinniśmy podejść z większym dystansem, wszak zrzekliśmy się tej formy odszkodowania w 1953 roku. Nie powinniśmy też zapadać w samozadowolenie- mamy spore zobowiązania wobec innych państw. Mamy też sporo kłopotów z polityką zagraniczną, zwłaszcza na arenie europejskiej.

Aleksander F.

Komentarze

  1. nie zrzekliśmy sie SKUTECZNIE. nie ma na to papierów

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz