Przejdź do głównej zawartości

Obietnice+ | Młodzi w Polityce

W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja Zjednoczonej Prawicy pod hasłem „Polska jest jedna”. Na spotkaniu działacze koalicji przedstawili wiele propozycji dla obywateli. Dotyczyły one jednak zmian, które będą wdrażane przez rząd, więc nie była to konwencja dotycząca tegorocznych wyborów samorządowych.



Chyba najszerzej komentowano propozycję lidera Porozumienia, Jarosława Gowina dotyczącą głosowania rodzinnego. Postulat, który dawałby rodzicom dodatkowe głosy za dzieci już padł od przedstawicieli Polski Razem (teraz Porozumienie) w 2013 roku. Wtedy, tak samo jak teraz nie znalazł uznania wśród wielu. Według wicepremiera pozwoliłoby to na stworzenie takiej sytuacji, aby głos młodego pokolenia nie był pomijany w polityce. Zdecydowana większość uważa, że takie rozwiązanie byłoby bardzo podmiotowym traktowaniem dzieci oraz nie znajduje uzasadnienia w zasadzie sprawiedliwości społecznej. Podobny postulat pojawiał się między innymi w latach 80. w Niemczech, czy później na Węgrzech. Za bardziej konkretne i możliwe rozwiązanie uważa się zmniejszenie cenzusu wiekowego. Do nadania prawa wybierania młodszym osobom w wyborach do Parlamentu Europejskiego nawet nie trzeba byłoby zmiany w Konstytucji. Wydaje się jednak, że na zmiany w tych kwestiach nie możemy liczyć.


Dość szeroko mówiono o obniżeniu CIT'u dla małych i średnich firm oraz niższym ZUS'ie. Premier Morawiecki sugerował, że przyjęcie tego rozwiązania znacząco wpłynie na inwestycje w Polsce. Nie było wspomniane jakie będą wymagania dotyczące stosowania obniżonych podatków, ale niektórzy sugerują, że może być to wykorzystywane. Obniżka podatków jednak niewiele pomoże finansom państwa. W Polsce, w porównaniu z krajami UE, bogaci płacą stosunkowo niskie podatki, a najbiedniejsi wysokie. Pomoc tylko najbiedniejszym nie wystarczy, należy też stworzyć takie warunki, aby najbogatsi, którzy częściej korzystali z usług państwa, płacili wyższe podatki, tak jak np. w Szwecji czy Niemczech.

Zjednoczona Prawica proponuje również program Dostępność+, który ma polegać na ułatwieniu seniorom, osobom z niepełnosprawnościami czy kobietom z dziećmi poruszanie się w przestrzeni publicznej. W ciągu najbliższych lat ma zostać wydane na ten program ok. 23 miliardy złotych.


Pojawił się też pomysł Solidarnej Polski z 2013 roku- emerytura dla każdej matki, która wychowała kilka dzieci. Beata Szydło w ramach programu Mama+ mówiła tez o darmowych lekach dla kobiet w ciąży. W tej kwestii bardzo powierzchownie rządzący podeszli do tematu. Te rozwiązania przyczyniają się wyłącznie do pauperyzacji kobiet i zdegradowania ich do roli rodzicielki. Jednak nie ma co się dziwić, że konserwatywna partia powiela konserwatywne modele rodzin.

Koalicja rządząca proponuje również 300 złotych na każde dziecko przed rokiem szkolnym. To kolejny pomysł ZP po 500+, który miałby wesprzeć rodziny. Według premiera w 2019 roku ma być w budowie 100 tys. mieszkań z programu Mieszkanie+. Jednak jak pokazuje praktyka program nie jest najlepszym rozwiązaniem w zakresie wspierania mieszkalnictwa- wspiera deweloperów, aniżeli osoby, które rzeczywiście potrzebują już teraz mieszkania. Dość sporo poświęcono też
bezpieczeństwu, przestępczości czy infrastrukturze.


Na spotkaniu nie zabrakło autokrytyki. Prezes PiS'u, Jarosław Kaczyński wskazywał, że popełniono kilka błędów. Jednak nie wszyscy wierzą, że w formacji po zmianie w rządzie nastąpiło oczyszczenie. Sugeruje się, że Prawo i Sprawiedliwość wykorzystuje manewr z 2015 roku, kiedy to schowało najmniej lubiane osoby. Próbowano dotrzeć znów do bardziej liberalnych i socjalnych wyborców jak w 2015 roku, prawdopodobnie teraz ze względu na sondaże, które są coraz gorsze dla Prawa i Sprawiedliwości. Czy to się uda? Przekonamy się już w listopadzie, kiedy to odbędą się wybory samorządowe.

Aleksander F.

Komentarze