Przejdź do głównej zawartości

Znowu w walce | Młodzi w Polityce

Wanda Traczyk - Stawska to jedna z niewielu kobiet walczących z bronią w ręku w Powstaniu Warszawskim. Wielka patriotka i działaczka społeczna, która poświęciła wiele lat oddawaniu ostatniej przysługi poległym podczas piekła na ziemi. Dziś, postaram się Państwu choć trochę przybliżyć tę postać i tym samym podziękować jej za ciężką pracę na rzecz naszej Ojczyzny.

Przyszła na świat 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie. Gdy wybuchła wojna, miała zaledwie 12 lat. Wychowanie w bardzo patriotycznej rodzinie zrobiło jednak swoje, gdyż już w 1942 rozpoczęła działalność w konspiracji niepodległościowej. Dołączyła do Szarych Szeregów, gdzie szerzyła dezinformację połączoną z działaniami dywersyjno-propagandowymi wśród Niemców, zwaną, jako akcja ,,N''. Osobiście dostarczała wszystkim, którzy współpracowali z okupantami z zachodu listy ostrzegające, iż w przypadku nie zaprzestania działalności spotka ich kara śmierci z rąk Polskiego Państwa Podziemnego.


Nadszedł w końcu rok 1944, wybuchło Powstanie Warszawskie. Nasza bohaterka była w nim zarówno strzelcem, jak i łączniczką Oddziałów Osłonowych WZW. Walczyła w Śródmieściu i na Powiślu. 6 września została poważnie ranna podczas jednej z akcji na ulicy Smolnej. Tak jak wielu innych powstańców, w październiku trafiła do niewoli niemieckiej. Była jeńcem m.in. w Stalagu IV B w Saksonii, jednym z największych obozów jenieckich podczas II Wojny Światowej.

Do Ojczyzny wróciła w 1947. W okresie PRL-u ukończyła studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała w szkole dla dzieci niepełnosprawnych, co może być jednym z powodów jej solidarności z RON. W wolnych chwilach szukała mogił dawnych towarzyszy broni z Powstania Warszawskiego. Z jej inicjatywy otwarty Cmentarz Powstańców Warszawy. Pochówki trwały aż do początku lat 50.

Znalezione obrazy dla zapytania wanda traczyk stawska

Na cmentarzu obok Powstańców Warszawskich spoczęli między innymi polegli w Wojnie Obronnej 1939 i Żydzi systematycznie rozstrzeliwani na stadionie ,,Skry'' podczas okupacji niemieckiej. Obecnie spoczywa tam ponad 100 tysięcy osób, w tym ponad 80 tysięcy cywili. Jest największym w Polsce i jednym z największych w Europie cmentarzy wojskowych. Od początku istnienia, cmentarzowi nie sprzyjało państwo socjalistyczne. Nigdzie nie było nawet wzmianki o ogromnym cmentarzu, który coraz bardziej potrzebował wolontariuszy, którzy by o nie dbali. Dziś cmentarz ma się dobrze, a w planach jest Mur Pamięci z nazwiskami poległych.

Mimo sędziwego wieku ciągle aktywnie udziela się w życiu społeczno-politycznym kraju. W 2015 była współinicjatorką ustanowienia 2 października - Dniem Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy. Ta Honorowa Obywatelka miasta stołecznego Warszawy niedawno nie została wpuszczona do Sejmu w celu spotkania się z protestującymi osobami niepełnosprawnymi i ich rodzicami, mimo jej niepodważalnych dokonań na rzecz miasta i państwa polskiego. Pani Wanda jednak się nie poddała i przyszła pod sejm, aby wręczyć protestującym pączki oraz jej bardzo ważną pamiątkę - pluszową małpkę z Powstania Warszawskiego o imieniu Peemek.


Znalezione obrazy dla zapytania peemek

 ,,Przyszłam,bo muszę przesłać najbardziej dla mnie bliską pamiątkę, żeby pomogła tym matkom, tym chłopcom, tym dziewczętom, które są w Sejmie od tylu dni, by uwierzyli, że wszystko można, jeśli ma się ważną misję'', powiedziała dziennikarzom. Na koniec krótkiego spotkania dodała: ,, Pilnujcie tej małpki, bo to jest bardzo ważna małpka. Na tej małpce jest pamięć Powstania Warszawskiego''. Podarunek ten bardzo podniósł na duchu rodziców osób niepełnosprawnych. ,,Nawet nie przyjdzie nam do głowy, żeby się poddać'' - oznajmili protestujący. Uczestniczka Powstania dodała im otuchy, której tak bardzo w tych ciężkich chwilach potrzebują.

Bohaterowie tamtych dni, którzy ryzykowali własnym życiem dla Ojczyzny zabierają teraz głos w ważnych sprawach. Warto ich wysłuchać, cokolwiek by nie mówili

Bartosz Małek

Komentarze