Przejdź do głównej zawartości

Antysemityzm w Polsce | Młodzi w Polityce

Zaczynając mówić o problemach wynikających z relacji polsko-żydowskich, powinniśmy cofnąć się do historii, aby móc dobrze poznać genezę polskiego antysemityzmu. Od razu trzeba obalić też mit (wygenerowany przez znaczną część środowisk prawicowo – konserwatywnych), mówiący o tym iż Polacy nigdy nie mieli problemu z antysemityzmem tudzież innymi radykalnymi postawami. Dla osób badających historię Polski (w szczególności historię okresu II RP), takie oto stwierdzenie może wydać się co najmniej śmieszne. Ponadto osoby powielający taki mit robią to nieświadomi – co uwarunkowane jest brakiem znajomości elementarnej historii RP, bądź (co w mojej opinii jest jeszcze gorsze), robią to celowo. Niemniej jednak czas przejść do właściwej części tego artykułu. 

Podobnie jak w większości krajów europejskich antysemityzm stał się częścią nacjonalizmu kształtującego się na ziemiach polskich pod koniec XIX wieku. Towarzyszyły temu pierwsze pogromy Żydów m.in. pogrom warszawski w 1881 czy pogromy galicyjskie w 1897 roku. Ponadto antysemityzm stanowił jeden z kluczowych elementów Narodowej Demokracji.

Znalezione obrazy dla zapytania żydzi przed wojna

Jednakże największe rozpowszechnienie idei antysemickich przypadło na okres II Rzeczpospolitej. W okresie międzywojennym antysemityzm był głównie wykorzystywany przez partie i organizacje polityczne starające się pozyskać elektorat wśród klasy wyższej. Narodowi Socjaliści, Młodzież Wszechpolska i ONR posługiwały się nim do osiągnięcia swoich celów. Walcząc o głosy społeczności wiejskiej i post-chłopskiej przeforsowany mający tragiczny w skutkach parytet numerus clausus, który określał maksymalną ilość miejsc na uczelniach dla młodzieży żydowskiej.

Nacjonalistyczne środowiska postulowały poglądy, wręcz nienawistne dla społeczności żydowskiej. Jej stanowisko opierało się na dwóch przesłankach: wrogości wobec Żydów, jako nieprzyjaciół sprawy polskiej oraz przekonaniu, że większość z nich nie jest w stanie się zasymilować. Roman Dmowski od dawna wyrażał opinię, że Żydzi od dawna służyli interesom niemieckim, a program syjonistyczny był zakamuflowaną próbą rządzenia światem z Palestyny. Anty-asymilacyjne koncepcje prawicy zostały podsumowane przez Dmowskiego jeszcze przed wybuchem Wielkiej Wojny w „Myślach Nowoczesnego Polaka”: „W charakterze tej rasy tyle się nagromadziło i tyle ustaliło właściwości odmiennych, obcych naszemu ustrojowi moralnemu, wreszcie w naszym życiu szkodliwych, że zlanie się z większą ilością tego żywiołu zgubiłoby nas, zastępując elementami rozkładowymi młode twórcze pierwiastki, na których budujemy swą przyszłość" – pisał o Żydach. Jednocześnie Dmowski zdecydowanie przeciwstawiał się koncepcji autonomii i wizji przeobrażenia Polski w Jidyszland. Według endeków II RP powstała, by służyć interesom polskim, a nie po to, by dotować żydowskie szkoły. Stanowisko prawicy wobec Żydów oznaczać mogło tylko jedno – uwolnienie Polski od tej ludności poprzez masową emigrację. Jak bardzo nierealny był to postulat, nie trzeba nawet wyjaśniać.

Znalezione obrazy dla zapytania żydzi i dmowski

Również religia była wielokrotnie wykorzystywana jako element walki politycznej. Jednym z najbardziej popularnych haseł do walki z Żydami było te o „historycznej odpowiedzialności Żydów za śmierć Jezusa”. Ze względu na jego prostolinijność antysemici bardzo chętnie je wykorzystywali do walki z politycznymi oponentami. Niestety ten smutny element ostał się w części naszego społeczeństwa do dnia dzisiejszego.

Jednym z bardzo ważnych wydarzeń, o których warto wspomnieć był Pogrom Kielecki. W 1946 roku doszło do serii napadów na ludność Żydowską, której dokonali przede wszystkim mieszkańcy Kielc oraz żołnierze. Bezpośrednią przyczyną pogromu była plotka o uwięzieniu przez Żydów w piwnicy siedmioletniego chłopca - Henryka Błaszczyka. Po mieście przebiegła plotka, że dokonano na nim mordu rytualnego. Zginęło 37 Żydów, 35 zostało rannych. Podczas pogromu zginęło też trzech Polaków. 

Po wojnie – w okresie Polski Ludowej antysemickie nastroje były też bardzo silne w PZPR – notabene to tylko pokazuje, że skrajności zarówno z „lewej”, jak i „prawej” strony sceny politycznej nie różnią się zbyt wiele. Po marcu 1968 roku Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, z poparciem pewnej części społeczeństwa w wyniku antysemickiej kampanii przeprowadziła ekspulsję polskich Żydów. Ugrupowania jawnie antysemickie były tolerowane przez władze komunistyczne. W PZPR istniała frakcja tzw. partyzantów, związana z osobą Mieczysława Moczara. Niemal cała prasa polska po marcu w 1968 roku, publikowała jawnie antysyjonistyczne artykuły. Nawet powołane w 1980 roku Zjednoczenie Patriotyczne Grunwald niejednokrotnie odwoływało się w swym programie do haseł antysemickich. 

Znalezione obrazy dla zapytania żydzi prl

Przy wszystkich wymienionych przeze mnie wyżej sytuacjach opisujących różne tragedie jakie dotknęły tych ludzi nie możemy też zapominać, że ogromna część polskiego społeczeństwa miała osobny światopogląd oraz osobne podejście do społeczności żydowskiej – w szczególności podczas II Wojny Światowej. Polacy wielokrotnie przepłacili życiem za ratowanie żydowskich rodzin. Dzięki wielkiej odwadze osób, które ryzykowały własne i życie bliskich stwierdzono, iż Polacy mają największą liczbę uhonorowanych ze wszystkich narodów, bo ponad 6600 tytułów Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.

Znalezione obrazy dla zapytania sprawiedliwi wśród narodów świata

Nasza historia pokazuje, że Polacy mogą się szczycić wieloma bohaterskimi zachowaniami. Jednakże istnieje też niechlubna część naszych dziejów. Antysemickie zachowania znalazły miejsce pośród naszego społeczeństwa – co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Niechęć do Żydów nie jest jednak zjawiskiem powszechnym i nazywanie go cechą narodową jest krzywdzące dla Polaków, którzy ratowali "braci starszych w wierze" w trakcie II wojny światowej. Społeczeństwo w przedwojennej Polsce było bardzo zróżnicowane, odmienne, posiadające różne tożsamości. Te różne tożsamości tworzyły barwną mozaikę kulturową polskich Żydów okresu międzywojennego. Niestety, pozostały po niej jedynie nieliczne ślady...

Michał Gonciarz

Komentarze

  1. Tekst jest całkowicie oderwany od realiów i nie zawiera przyczyn, z których wyrósł tzw. antysemityzm. Relacje polsko – żydowskie czy raczej żydowsko – słowiańskie, zaczynają się już w IX –X wieku po Chrystusie. Wówczas to Żydzi handlowali niewolnikami słowiańskimi. Najsłynniejszym handlarzem był Ibrahim ibn Jakub, którego dziennik handlowy był jednocześnie relacją z podróży po terenach środkowej Europy. Żydzi skupowali niewolników od słowiańskich kacyków i transportowali ich (przeważnie drogą morską) do mauretańskiej wówczas Hiszpanii i dalej wzdłuż wybrzeża afrykańskiego. Żydowsko – arabski biznes został ukrócony po chrzcie Polski przez Mieszka I, gdyż Kościół Katolicki doktrynalnie sprzeciwiał się niewolnictwu. Podane fakty to jeden z argumentów przeciwko propagandzie turbosłowiańskiej, jakoby przed chrztem była na naszych ziemiach jakaś sielanka.
    W późniejszych wiekach, Żydów na terenie Polski było niewielu. Prawne uregulowanie ich statusu przyniósł statut kaliski księcia Bolesława Pobożnego z 1264 roku. Zagwarantował on istnienie osobnych sądów żydowskich, zapewniał im wolność osobistą i bezpieczeństwo, włączając w to swobodę wyznania, podróżowania i handlu. Postanowienia statutu zostały potwierdzone przez Kazimierza Wielkiego dla całego kraju w 1334 roku. Proszę w tym momencie zauważyć, że w czasach gdy Żydów prześladowano iwypędzano z Europy Zachodniej, Polacy gwarantowali im szereg wolności i wręcz przywilejów. Z tego też powodu tłumnie przybywali do naszego kraju. Polscy władcy cenili ich umiejętności handlowe. Wówczas, w XIV i XV wieku, Polska stała się dla nich, jak sami to nazywali Paradisus Iudaeorum, krajem Polin, czyli ziemią wybraną przez Jahwe - bezpieczną przystanią narodu wybranego. W późniejszym czasie Żydzi uzyskali w Polsce unikalny ustrój samorządowy, który był wzorowany na polskich sejmikach szlacheckich. Oprócz powstałych około 1519 roku terytorialnych gmin zwanych kahałami, utworzono za czasów Stefana Batorego, instytucję zjazdu generalnego. Ten swoisty żydowski sejm krajowy zwał się waad arba aracot (Sejm Czterech Ziem) i był osobny dla Korony i Litwy. Kahały spełniały funkcje sądownicze i podatkowe, nadzorowały też szkolnictwo i handel oraz rozstrzygały spory między współwyznawcami.

    OdpowiedzUsuń
  2. 2/3 Niestety, Żydzi nie potrafili docenić gościnności polskich władz, było to zresztą pochodną etyki sytuacyjnej typowej dla ich cywilizacji. Przywileje podatkowe, polegające na zbieraniu świadczeń od członków społeczności przez samych Żydów, prędko doprowadziły do wielu oszustw i nieprawidłowości. Kahały notorycznie oszukiwały urzędników królewskich co do ilości swoich podopiecznych i wysokości podatków. Dodatkowo, Żydzi często wywierali zakulisowy wpływ na uchwały sejmików i Sejmu Walnego Rzeczpospolitej. Utworzyli urząd Sztandlana, który za pieniądze ze specjalnego funduszu, korumpował posłów i senatorów w każdej sytuacji, gdy miała zapaść jakaś niepomyślna dla Żydów decyzja. Sztandlani wyżsi zajmowali się sejmem, niżsi zaś operowali na sejmikach ziemskich. Przykładowo, na sejmiku z 1688 roku w Środzie, osiągnięto odrzucenie projektu zwiększenia pogłównego od Żydów, za cenę 8 000 złotych łapówki. Żydowska korupcja była tak powszechna, że na sejmie konwokacyjnym z 1764 roku, zlikwidowano Sejm Czterech Ziem, jako instytucję, która nie tylko nie zwalczała problemu łapówek, ale wręcz sama stała się jego częścią. Dodatkowo, zaprzestano pobierania podatków przez kahały i powinność ta powróciła w ręce królewskich poborców.
    Żydzi nie asymilowali się ze społeczeństwem; wręcz przeciwnie – izolowali się w swoich rodzinach i gromadach. Jakby było mało, w celu likwidacji konkurencji wśród własnej społeczności, kahały wprowadzały monopole - sprzedawały swoim pełnoprawnym członkom, wyłączne prawo handlu z poszczególnymi wsiami i dworami. Praktyka ta nazywała się „prawem Chazaka”. Innym zarzewiem konfliktu Żydów z autochtonami, było dzieło „Toledot Jeszu”, czyli zredagowana w XV wieku opowieść o życiu Jezusa. Imię bohatera dzieła - Jeszu, odczytuje się jako anagram hebrajskiego zwrotu „niech jego imię i pamięć zaginą”, Chrystus przedstawiony jest w tym dziele jako syn zgwałconej przez rzymskiego legionistę Żydówki, oszust, heretyk i sprytny magik, który upozorował swoje zmartwychwstanie. Pomimo zakazu druku, „Toledot Jeszu” był wydawany zarówno w XVI jak i późniejszych wiekach. Ostatnie trzy edycje dzieła, miały miejsce w pierwszej połowie XX wieku. Według żydowskiego historyka Josepha Klausnera, przekazywanie dzieciom treści tej książki przez rodziców było przed I wojną światową powszechne.
    Wielką kontrowersję wywoływały i nadal wywołują kwestie związane z żydowskimi mordami rytualnymi. Precedensem był tzw. proces trydencki z 1478 roku, kiedy to przybyła do Trydentu z Niemiec aszkenazyjska sekta żydowska, zamordowała młodego, chrześcijańskiego chłopca. Jego ciało miało być pozbawione krwi, którą następnie wysuszono i w formie sproszkowanej używano w niektórych rytuałach religijnych oraz jako dodatek do paschalnego chleba, zwanego macą. Podobne wydarzenia, dotyczyły również Polski. Według historyka Jacka Wijaczka, od XVI do XVIII wieku, miało miejsce w Rzeczpospolitej, 89 oskarżeń i procesów dotyczących mordów rytualnych, popełnianych przez Żydów. Najsłynniejszy z procesów miał miejsce w Żytomierzu w 1753 roku. Prowadzone przez biskupa Kajetana Sołtyka śledztwo, zakończyło się wtedy skazaniem na śmierć 13 wyznawców judaizmu. Co ciekawe, włoski historyk żydowskiego pochodzenia Ariel Toaff, w książce „Krwawa Pascha”, potwierdza autentyczność mordów rytualnych dokonywanych przez Żydów aszkenazyjskich na dzieciach chrześcijańskich.

    OdpowiedzUsuń
  3. 3/4 Żydzi nie tylko oszukiwali Polaków na pieniądze ale też chętnie przyłączali się do antypolskich spisków państw ościennych. Podam kilka przykładów. Otóż znaczne sumy na rzecz elekcji arcyłajdaka Augusta II Sasa, wyłożyły żydowskie domy bankierskie Issachara Berenda Lehmanna i Samsona Wertheimera. W czasie wojny siedmioletniej, polskie monety fałszował żydowski faktor króla Prus Veitel Heine Ephraim. Podczas powstania kościuszkowskiego, nieznany z imienia żyd z miejscowego kahału, wskazał Rosjanom dogodny do przeprawy bród na Bugu, co przyczyniło się do polskiej klęski w bitwie pod Terespolem.

    OdpowiedzUsuń
  4. W czasie zaborów, Żydzi masowo kolaborowali z naszymi oprawcami. Szczególną rolę mieli w tym Litwacy, którzy pomimo prześladowań ze strony władz carskich, byli gorliwymi rusyfikatorami Polaków i Żydów z obszarów Królestwa Polskiego. Nie inaczej było w zaborze pruskim. Podczas wiosny ludów z 1848 roku, Żydzi wydawali władzom pruskim polskich konspiratorów i nawet mordowali ich razem z Prusakami w tzw. pogromie w Buku. Później Polacy wrócili do miasta i rozgromili Żydowskich kolaborantów. O tym ostatnim ekscesie dzisiejsi łowcy tzw. antysemityzmu milczą, gdyż doskonale wiedzą co było jego przyczyną. Generalnie Żydzi zawsze trzymali z silniejszymi, przy których można było zwalczyć konkurencję i zarobić. Znana była nienawiść żydów do Ormian, którzy też zajmowali się handlem. Bardzo ciekawa historia miała miejsce w 1672 roku. Wówczas to po zdobyciu Kamieńca Podolskiego przez Turków, sułtan zdecydował wypędzić z miasta kupców ormiańskich. Ich miejsce zajęli kolaborujący z Turkami Żydzi.
    Padło hasło antysemityzmu, które nijak nie jest poprawne. Na dobrą sprawę antysemityzm to łatka przypinana osobom i organizacjom, które rzetelnie i obiektywnie wyrażają się o historii diaspory i państwa żydowskiego oraz ich bieżącej działalności. Gdyby stricte „antysemityzm” uznać za nienawiść do Żydów, to termin ten jest błędny gdyż anty – semityzm to w prostym tłumaczeniu wrogość rasowa wobec ludów semickich, wśród których Żydzi są tylko niewielką częścią składową (większość semitów stanowią Arabowie). Generalnie dzisiejsi wyznawcy Judaizmu dzielą się na szereg odłamów rasowych, w tym na Żydów sefardyjskich, chazarskich, aszkenazyjskich itd. Gdyby przyjąć wersję, że w „antysemityzmie” chodzi stricte o nienawiść religijną do wyznawców judaizmu, to termin ten powinien brzmieć „antyjudaizm” albo mieć jeszcze jakąś inną formę. Drogą analogii, nienawiść do wyznawców Islamu też mogłaby mieć nazwę antysemityzmu, a jednak stosuje się tu raczej poprawną formę czyli „islamofobia”.

    OdpowiedzUsuń
  5. W czasie powstań narodowych z XIX wieku, Żydzi znów wspomagali zaborców i chętnie przejmowali majątki po wypędzonych i przesiedlonych w ramach represji Polakach. Miało to miejsce zwłaszcza po powstaniu styczniowym na tzw. ziemiach zabranych. Pod koniec XIX wieku powstała na ziemiach polskich, prowadzona przez żydówkę Różę Luksemburg partia o nazwie Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy. Walczyła ona o wprowadzenie socjalizmu, jednak sprzeciwiała się niepodległości Polski. W Polskiej Partii Socjalistycznej, do której należał Józef Piłsudski, też były problemy, gdyż jej żydowscy członkowie również byli przeciwni powstaniu wolnej Polski. W tym momencie muszę dla równowagi podać, że byli też Żydzi asymilatorzy, którzy wspierali Polaków. Niestety, byli w mniejszości i zwykle tzw. prawowierni Żydzi, odwracali się od nich i uznawali za nieczystych. Zdarzały się także problemy z pochówkiem takich osób na cmentarzu żydowskim, czego przykładem jest Berek Joselewicz, walczący wraz z Polakami w powstaniu kościuszkowskim i dalej w wojnach napoleońskich. Przeciwko żydowskim kolaborantom jawnie występowali członkowie Ligi Narodowej Romana Dmowskiego. Dochodziło do różnych ekscesów antyżydowskich, takich jak wybijanie szyb w wystawach sklepowych czy pobicia żydowskich kupców. Sam Dmowski stał się polskim wrogiem nr 1 Żydów. W czasie II Rzeczpospolitej również dochodziło do ekscesów antyżydowskich, prokurowanych przez organizacje typu Obóz Narodowo Radykalny. Były też tzw. getta ławkowe, numerus nullus i numerus clausus na polskich uczelniach. Żydzi w znacznej mierze przyczynili się do takiego, a nie innego traktowania ich przez władze i organizacje nacjonalistyczne. Jak już wspomniałem, w czasie zaborów masowo kolaborowali z Prusakami, Austriakami i Rosjanami. Byli wręcz jednym z narzędzi wynaradawiania Polaków. Świeża była wówczas pamięć o tym, co Żydzi robili w czasie I wojny światowej oraz kongresu wersalskiego. Otóż wówczas środowiska syjonistyczne walczyły z ideą odrodzenia wolnej Polski. Ważny jest tu wątek tzw. Judeopolonii, czyli projektu państwowości żydowskiej nad Wisłą, który środowiska syjonistyczne z Maxem Bodenheimerem przedłożyły do rozpatrzenia władzom Cesarstwa Niemieckiego w 1914 roku. Interesujący był też żydowski projekt wolnego miasta Białegostoku. Powstanie niepodległej Polski, Żydzi przyjęli rozgoryczeniem, które objawiało się np. bojkotem lokalnych wyborów demokratycznych. Podczas uroczystości patriotycznych często wykrzykiwali: „Precz z białą gęsią!” czyli polskim orłem. W czasie wojny polsko – bolszewickiej z 1920 roku, Żydzi chętnie wspierali tworzenie sowieckich ośrodków władzy, a przesiąknięci syjonizmem studenci wyznania mojżeszowego, śpiewali na warszawskich ulicach następującą pieśń okolicznościową:
    „Nas nie przestraszą wasze baty,
    Ani poznańskiej ziemi siew
    Zginiecie marnie, wy psubraty
    Katowska jucha, wy psiakrew
    Dławcie się wolnością waszą!”

    OdpowiedzUsuń
  6. Inną przyczyną wrogości do Żydów były ich często nieuczciwe praktyki handlowe. Ciekawy jest też wątek gettowy. Otóż getta żydowskie (w znaczeniu izolowanych skupisk ludności) powstawały na długo przed II wojną światową. Nie były to getta tworzone przez polskie władze ale przez samych Żydów. Mieli oni tendencję do izolowania się od „gojów” których uważali za nieczystych. W wielu miastach powstawały żydowskie dzielnice, nota bene już wtedy nazywane właśnie gettami.
    W czasie wojny, Żydzi na kresach witali kwiatami atakujące Polskę wojska sowieckie. Bardzo chętnie wspomagali tworzenie sowieckiego aparatu władzy na ziemiach wcielonych i podobnie jak Ukraińcy, denuncjowali sowietom prominentnych Polaków, którzy później byli mordowani lub wywożeni na Syberię i do Kazachstanu. Pod okupacją niemiecką Polacy pomagali żydom, ukrywali ich przed represjami władz niemieckich. W końcu byli to polscy obywatele, tyle że wyznania mojżeszowego. Powstałą nawet specjalna organizacja zajmująca się pomocą dla Żydów o nazwie Żegota. Tereny Generalnej Guberni były jedynymi w Europie, gdzie za pomoc żydom groziła kara śmierci. Mimo to Polacy pomagali, często płacąc za to najwyższą cenę jak rodzina Ulmów z Markowej, którą w całości wymordowano za ratowanie żydów. Zdarzały się oczywiście zdegenerowane jednostki, które wydawały żydów i szabrowały ich majątek, jednak w każdym narodzie znajdą się patologiczne elementy. Tewje Bielski, którego Hollywood wykreował na bohaterskiego żydowskiego partyzanta, grabił i mordował Polaków. Jego oddział brał udział w rzezi polskiej wsi Naliboki w 1943 roku. Mimo to nie mówimy, że wszyscy Żydzi mordowali Polaków, choć stosując metody drugiej strony, należałoby budować taką właśnie narrację. Po wojnie, Żydzi masowo wspomagali kadrowo nową władzę z sowieckiego nadania. Mieli znaczna, całkowicie nieproporcjonalną w stosunku do liczebności w społeczeństwie reprezentację w partii komunistycznej oraz instytucjach pokroju UB, KBW i LWP. Zwalczali polskie podziemie niepodległościowe i mordowali polskich bohaterów. Ostatni udokumentowany żydowski mord rytualny w Polsce miał miejsce w 1945 roku w Rzeszowie. Władze aresztowały podejrzanych Żydów, jednak na polecenie Warszawy zwolniono ich pomimo oczywistych dowodów zbrodni. Sprawę umorzono i wyciszono, jednak szeroko rozeszła się w polskim społeczeństwie. Rok później wykorzystano jej motywy do ubeckiej prowokacji w Kielcach czyli kierowanym przez aparat bezpieczeństwa pogromie żydów. Cała operacja miała na celu ucieczkę do przodu i przykrycie rzekomym polskim antysemityzmem ewentualnych protestów mocarstw przeciwko sfałszowanemu referendum 3 x tak oraz prób podjęcia w Norymberdze tematu zbrodni w Katyniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. W 1956 roku zaczęła się odwilż gomułkowska na fali której wielu żydowskich zbrodniarzy straciło posady i wyjechało z kraju. Na zachodzie oczywiście nie przyznawali się do swoich zbrodni. Przedstawiali się obłudnie jako represjonowani politycznie ze względu na wyznanie i zaczęli atakować Polskę za antysemityzm. W tym momencie zatrzymam się i przypomnę obłudę niejakiego Szewacha Weissa i innych żydów, którzy twierdzą, że jak Żyd wstępował do partii komunistycznej to porzucał swoje wyznanie. W jaki sposób w takim razie mogli być prześladowani za to wyznanie i dlaczego faktyczny dyktator Polski powojennej Jakub Berman starał się o zgodę partii na tradycyjny wyznaniowy ślub pod baldachimem? W 1967 roku rozpoczęła się w Polsce, zlecona z Moskwy nagonka antysemicka, związana z izraelsko arabską wojną siedmiodniową. Wówczas nastąpiła druga fala zwalniania ze służby żydowskich funkcjonariuszy oraz ich wyjazdy za granicę. Niestety, podobnie jak w 56 pozwolono im zabrać zdobyty na Polakach majątek i podobnie jak wcześniej, stali się oni głównymi atakującymi Polskę za antysemityzm. Zbiegło się to w czasie z rozpoczęciem zdejmowania odpowiedzialności za tzw. holokaust z Niemców. Już w latach 50. zaczęto forsować termin naziści, choć w czasie wojny nikt takiego zwrotu nie używał. Rosły wpływy tzw. przedsiębiorstwa holokaust. Przedsiębiorstwo holokaust jest to potoczna nazwa wieloletniej operacji biznesowo - politycznej z której zyski czerpią Żydzi i organizacje żydowskie, które zwykle nie były bezpośrednio pokrzywdzone przez zbrodnie niemieckie z czasów II wojny światowej. W ramach tych działań, zbija się fortuny na roszczeniach o prawdziwe i urojone żydowskie krzywdy z czasów wojny. Cierpienia te mają być znacznie więcej warte niż podobne straty Polaków czy innych wyniszczanych przez hitlerowców narodów. W nakręcaniu przemysłu holokaustu, główną rolę spełniają zakłamujące historię książki np. Jana Tomasza Grossa oraz filmy, które pomimo słabości artystycznej, są celowo nominowane do wielu prestiżowych nagród. Według mnie szczytem bezczelności żydów jest działalność Barbary Engelking która kilka lat temu wypowiedziała się w telewizji TVN na temat różnic między Polakami i Żydami w czasie zagłady II wojny światowej, dowodząc, że życie Polaków i Żydów nie ma takiej samej wartości. Cytuję: „dla Polaków to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna – śmierć jak śmierć, a dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z najwyższym”. Ta czysto rasistowska wypowiedź pokazuje że Żydzi naprawdę uważają się za lepszych od innych narodów, podobnie jak Niemcy za Hitlera. Dla nich Polacy są bydłem, które po prostu zdycha bez żadnych refleksji podczas gdy ludzie czyli Żydzi, mają wyższe, metafizyczne doznania. Tłumaczy to swoisty kult tzw. holokaustu, który w najnowszych czasach staje się świecką religią i jest motorem roszczeń majątkowych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od lat 90. postępowało ściąganie winy za wojnę z Niemiec i przerzucanie jej na mitycznych nazistów i winowajców zastępczych. W 1996 roku, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Israel Singer publicznie powiedział cytuję: „Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (...) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym.” Postkomunistyczna Polska zadośćuczyniła roszczeniom osób prywatnych, które posiadając dokument własności mogły bez większych przeszkód obejmować w posiadanie swoją przedwojenną własność. Panu Singerowi chodziło o tzw. mienie bezspadkowe, czyli nieruchomości polskich obywateli wyznania mojżeszowego, którzy zginęli podczas wojny bezpotomnie, a ich mienie przeszło zgodnie z prawem na własność państwa polskiego. Żydowskie organizacje przemysłu holokaustu obliczyły, że wartość tego mienia wynosi ok. 65 mld dolarów, które Polska powinna im wypłacić. W 2000 roku kanclerz Helmut Kohl powiedział: Okres niemieckiej pokuty dobiegł końca co oznaczało, że po wpłacie ostatniej raty reparacji dla Żydów, jego kraj nie będzie już utrzymywał ani dozbrajał Izraela za darmo. W takim wypadku państwo i diaspora żydowska musiały znaleźć tzw. „winowajcę zastępczego” na którym przedsiębiorstwo holokaust mogłoby przedłużyć swoje żerowanie. Wybór padł na Polskę, którą od początku nowego millenium, żydowskie organizacje pokroju AIPAC czy ADL zaczęły oskarżać o współudział w eksterminacji Żydów (m.in. sprawa Jedwabnego). Kilka lat później zaczęły się pojawiać nawet głosy o rzekomym polskim sprawstwie samodzielnym. Ta tzw. „pedagogika wstydu” miała na celu wyłudzenie wskazanych wyżej kwot za mienie bezspadkowe. Co ciekawe, do nacisków na Polskę wielokrotnie przyłączały się władze USA, będący pod silnym wpływem żydowskiego lobby politycznego. Polskie władze z kolei, przez szereg lat prowadziły politykę pełnego serwilizmu wobec Izraela i USA, co jedynie rozzuchwalało tamte ośrodki. Podpisywano z Izraelem dochodowe dla niego kontrakty handlowe, budowano zakłamujące historię muzeum Polin oraz dawano setki milionów polskich pieniędzy na restaurację żydowskich cmentarzy i synagog. Polskojęzyczne władze i prominentni politycy tacy jak Aleksander Kwaśniewski czy Bronisław Komorowski przepraszali żydów za zbrodnie rzekomo popełnione przez Polaków. Kluczowa jest sprawa mordu w Jedwabnym. Rozpoczęte ekshumacje zaczęły wykazywać zupełnie inny przebieg wydarzeń i sprawców niż chciałby tego kłamca Jan Tomasz Gross, lecz Lech Kaczyński pełniący wówczas funkcję prokuratora generalnego, doprowadził do przerwania ekshumacji, przez co pedagogika wstydu wobec Polaków mogła być kontynuowana przez kolejne lata. Przez dekady na całym świecie prowadzono zakrojoną na szeroka skalę, antypolską akcję propagandową. Efektem tego jest, że typowy Amerykanin zapytany o to kto był nazistą, mówi, że Polacy no i obozy koncentracyjne i zagłady też były polskie. W tym wypadku muszę powiedzieć, że nigdy nie było żadnego obozu utworzonego przez polskie państwo, w którym polscy żandarmi mordowaliby żydów. Był za to obóz Zgoda w Świętochłowicach, który w 1945 roku utworzyły władze z sowieckiego nadania i w którym żydowski komendant Salomon Morel wraz z przeważnie żydowskimi żandarmami, znęcali się i mordowali Polaków oraz inne narodowości. A tak w ogóle, podczas okupacji najbardziej gorliwi w wydawaniu i torturowaniu żydów, oprócz Niemców i Ukraińców, byli sami żydzi. Służyli jako administracja i policja gettowa, a w obozach często byli kapo. Nawet istniało niemieckie odznaczenie dla żydów za wzorową kolaborację. Tutaj przykład takiego odznaczenia z getta łódzkiego.

    OdpowiedzUsuń
  9. W 2012 roku w Berlinie miała miejsce konferencja Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce. Postulowano tam sprowadzenie do Polski 3 mln żydów oraz pedagogikę mającą na celu tzw. szerzenie tolerancji wśród ludności tubylczej wobec przybyszów. Cała sprawa mogłaby być uznana za hucpę, jednak patronowanie jej przez członkinię wpływowego żydowskiego rodu bankierskiego, konkretnie Danę Rotszild, sprawia, że projekt ten jest poważny i potencjalnie groźny. W ostatnich dniach nastąpiła eskalacja żydowskiej buty i bezczelności. Domaganie się odszkodowań dla państwa Izrael i żydowskich organizacji z USA za mienie przedwojennych obywateli polskich jest szczytem hipokryzji, jednak jest zgodne z przewrotną i rasistowską etyką sytuacyjną cywilizacji żydowskiej. Do nagonki przyłączyły się USA, które forsują akt 447 łamany przez 1226 i grożą pogorszeniem relacji i zawieszeniem sojuszu, jeśli żydowskie żądania nie zostaną spełnione. Przy okazji wyszło, iż polskie ustawodawstwo jest stale konsultowane z obcymi ambasadami. Przypomina to najgorsze czasy XVIII wieku, kiedy to polskie prawo cenzurowali ambasadorowie rosyjscy Repnin i Stackelberg. Cała sprawa ma jeden plus – wielu Polaków przejrzało na oczy i stało się dla nich jasne, że wieloletnia propaganda proizraelska to nic innego jak właśnie propaganda a żydzi i ich państwo to nasz wróg a nie żaden przyjaciel. Mam dwa pytania. Pierwsze jest takie: czy polskojęzyczny rząd PIS ukorzy się przed obcymi stolicami, czy jednak przejdzie na stronę Narodu Polskiego? Drugie jest następujące – czy w wypadku rozpoczęcia wypłaty całkowicie bezzasadnych roszczeń za mienie obywateli polskich wyznania mojżeszowego na rzecz organizacji przemysłu holokaustu, Naród Polski wystąpi w nowej konfederacji barskiej, czy potulnie zgodzi się na instalację na swoim terytorium szlachty jerozolimskiej i Judeopolonii?

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście widzę to w ciemnych barwach. Sytuacja jest bardzo poważna, wręcz beznadziejna. Jeśli polskojęzyczny rząd zgodzi się wypłacić kasę bo nie oszukujmy się – tylko o nią tutaj chodzi, to zapłacimy w ratach albo w naturze i będziemy Polin a nie Polską. Izolowane grupki patriotów zaczną protesty a może nawet jakieś niewielkie burdy i akcje zbrojne, które szybko spacyfikują polskojęzyczne i obce służby zgodnie z ustawą 1066 i ustawą o obecności obcych wojsk na terenie Rzeczpospolitej. Jeśli natomiast polskojęzyczny rząd nie zgodzi się wypłacić roszczeń (Co jest mniej prawdopodobne) to międzynarodowa kampania antypolska nasili się, a ogromna grupa Ukraińców w Polsce, zbrojona przemytem broni plus agentura wszelakiej maści i V kolumna spod znaku Obywateli PRL, zaczną tu nowe prowokacje i wystąpienia przeciwko rządowi, który już dziś na arenie międzynarodowej nazywa się faszystowskim czy wręcz nazistowskim. Jeśli dojdzie do poważnych rozruchów, wówczas wjadą tu wojska NATO z misja stabilizacyjną błogosławioną przez ONZ i roszczenia zapłacimy tak czy siak, tyle, że powstanie na pewno jakiś ruch oporu, niestety bardzo słaby z powodu ograniczonej ilości broni w społeczeństwie, programowo rozbrajanym od 1944 roku. W ramach tego drugiego scenariusza, możliwy jest nawet rozbiór terytorialny Polski. Jeśli ktoś z kolei za niniejszy filmik nazwie mnie wariatem, bezmyślnym antysemitą i rasistą i nadal będzie twierdził, że temat roszczeń nie istnieje albo że Żydzi z nich zrezygnują, to się grubo myli. Nie po to inwestowali gigantyczne pieniądze, sponsorując kosztowną i wieloletnią antypolską politykę historyczną, żeby teraz się z tego nagle wycofać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kevin MacDonald w KULTURA KRYTYKI opisał ŻYDOWSKĄ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANĄ STRATEGIĘ GRUPOWĄ.Potwierdziło się,że narzędziem okazał się być KULT HOLOKAUSTU dla ograniczania ocen krytycznych żydowskiego etnocentryzmu.Stąd celowe nadużywanie pojęcia ANTYSEMITYZMU.W ramach tego kultu doświadczamy rozdziału ANTYPOLONIZM.

    OdpowiedzUsuń
  12. GDYBY NIE BYŁO WOJNY ..TO DZISIAJ POLSKA BYŁABY ''''jak PALESTYNĄ na mapie...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz