Przejdź do głównej zawartości

Arabia Saudyjska - przyszła demokracja? | Młodzi w Polityce

Arabia Saudyjska w opinii publicznej jest znana jako kraj islamskich fanatyków, magnatów petrochemicznych, teokracji, a także publicznych kar śmierci. Nie są to fałszywe pogłoski. Jednak, czy istnieją jakiekolwiek prognozy zmiany sytuacji w kraju? Może to młodzi ludzie wpłyną na jego przyszłość? W jaki sposób przebiegną ewentualne zmiany? 

Wiele z tych pytań, jak i szereg następnych, możemy pozostawić bez odpowiedzi. Obecna sytuacja kraju jest zbyt niestabilna, by tworzyć prognozy tak dalekie, jak przemiany całej jego kultury i ustroju, nawet, jeśli mówimy o kilkudziesięciu latach wprzód. Popularny, jednak obraz kraju zmienia się z biegiem czasu, co jest faktem. Dowodem na to są poniższe wypowiedzi, których autorem jest arabski następca tronu.

"Do inwestorów zgromadzonych na forum ekonomicznym w Rijadzie książę mówił, że Saudyjczycy chcą "żyć normalnym życiem. Życiem, w którym religia przekłada się na tolerancję, na uprzejmość". 32-letni następca tronu zwrócił uwagę, że 70 procent populacji Arabii Saudyjskiej to osoby młode poniżej 30 roku życia. "Nie spędzimy następnych 30 lat naszego życia mierząc się z destrukcyjnymi ideami. Zniszczymy od razu je dziś" - mówił książę. Zapowiedział "rychły koniec ekstremizmu". "Wracamy do tego, co było wcześniej - państwa umiarkowanego islamu, który jest otwarty na wszystkie religie, tradycje i ludzi całego świata" - dodał saudyjski następca tronu."

Podobny obraz

Myślę, że jest to na tyle szokująca wypowiedź - w kontekście informacji przychodzących do nas z kraju znad Zatoki Perskiej, że wydaję się aż niewiarygodna - zwłaszcza, biorąc pod uwagę siłę wahabickich imamów w tym kraju. To oni sterują całkowicie polityką lokalną i niższymi jednostkami organizacyjnymi państwa, a także nawołują do ekstremizmu. 

Kolejną oznaką na nadchodzącą modernizację kraju jest NTP - National Transformation Program. Prezentuje on przewidywaną przez władzę kraju jego zmianę przez okres najbliższych 15 lat. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, jak się może zdawać. Parę statystyk i przewidywań ministerstw. Jednak w tej masie danych odnajdujemy dość demokratyczne założenia, których prawdopodobnie nie poszczyciliby się w swoich kampaniach wyborczych Merkel czy Macron. Mimo, że program głównie dotyczy gospodarki, bo palącym problemem Arabii jest uzależnienie dochodów kraju od ropy, co w dokumencie rozróżnia się nazwami oil inconome i non-oil inconome. Jest to jedna z przyczyn wprowadzenia chociażby podatku VAT od 1 stycznia 2018 roku na poziomie 5%. Uwzględnia się tam chociażby stopę zatrudnienia kobiet w skali makro w gospodarce, ilość powierzchni zalesionej, zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska, a także laicyzacja instytucji państwowych. 

Znalezione obrazy dla zapytania neom city saudi

Ciekawym elementem programu jest również budowa miast ekologicznych. Największe z nich, NEOM, ma mieć powierzchnię równą ponad dwudziestu sześciu "Nowym Jorkom", a także być w pełni tolerancyjne względem narodowości, czy religii. Całość będzie również zasilana za pomocą energii słonecznej, czym dumnie chwali się kraj. 

Oczywiście, nie możemy zapominać o ciągle istniejącej, choć nieco ginącej w napływie dobrych informacji, ciemnej stronie medalu. Dalej Arabia Saudyjska przypomina w dużej części państwo teokratyczno-totalitarne kompletnie ograniczając wolność osobistą swoich obywateli. Żaden obserwator tego nie zaneguje, jednak warto jest powiedzieć, że zmiany w kraju idą w dobrym kierunku, w jakim podążają obecne państwa europejskie. Kto wie, może już niedługo ujrzymy demokratyczną, liberalną Arabię?\

Andrzej Sapczyk

Komentarze