Przejdź do głównej zawartości

"Nowoczesna staje się treścią żołądkową PO". | Młodzi w Polityce


Wywiad z Posłem Stanisławem Huskowskim
 Unia Europejskich Demokratów


(DS. - Dawid Szala): Jest Pan doświadczonym samorządowcem, politykiem. Jak Pan zareagował na informację, że Platforma Obywatelska z Nowoczesną tworzą Koalicję Obywatelską? Był Pan związany z PO przez całe życie...

(SH. - Stanisław Huskowski): Byłem związany z PO, członkostwo straciłem 2 lata temu wyrzuceniem przez Pana Schetynę, jednak jestem do Platformy przywiązany. Zostało tam mnóstwo moich kolegów i zaangażowanie włożone przez wiele lat. W Polsce potrzebna jest duża, silna opozycja, zjednoczona, jednolita, wystawiająca wspólny komitet wyborczy, który będzie w stanie pokonać PiS. Co do utworzenia Koalicji Obywatelskiej mam mieszane uczucia. Zdecydowanie jest to krok do zjednoczenia opozycji, jednak zdecydowanie za mały - w dodatku powodujący to, że ci, którzy są poza "zjednoczoną opozycją", czyli PSL, SLD, UED oraz różne środowiska, które nie są reprezentowane w sejmie, nie mają dostępu do tej koalicji. Nie mogę jednoznacznie ocenić tego jako dobry ruch. Część obywateli stanowiąca elektorat Platformy i Nowoczesnej poparła tę koalicję. Pamiętajmy, że Nowoczesna powstała jako opozycja dla Platformy, zbierając elektorat ludzi, którzy kiedyś głosowali na Platformę, a potem się zawiedli. Dopiero po około pół roku Nowoczesna zorientowała się, że PiS jest o wiele groźniejszym przeciwnikiem.

Podobny obraz

(DS.): Czy nie będzie tak, że Platforma zdominuje KO w taki sposób, że do wyborów samorządowych Nowoczesna odejdzie z tej koalicji, na czym zyska Prawo i Sprawiedliwość?

(SH.): Widać proces pożerania Nowoczesnej przez Platformę Obywatelską. Chociażby w sondażach widać, że poparcie Nowoczesnej spada na rzecz PO. Nie sądzę jednak, żeby Nowoczesną było stać na bunt, zwłaszcza pod kierownictwem Lubnauer. Myślę raczej, że ten proces gnicia Nowoczesnej spowoduje, że parlamentarzyści będą z niej odchodzić.

(DS.): Czy można powiedzieć, że Nowoczesna stała się wasalem Platformy?

(SH.): Tak, w tej chwili jest jeszcze wasalem, może już giermkiem, ale niestety, powoli staje się treścią żołądkową PO.

Znalezione obrazy dla zapytania stanisław huskowski

(DS.): Czy obywatele zyskają na Koalicji Obywatelskiej?

(SH.): Dla tych, którzy nie są zwolennikami PiS-u każde łączenie jest pozytywnym objawem, co widać w sondażach. Platforma i Nowoczesna przed rokiem miały sumę poparcia mniejszą, niż obecnie ma ta Koalicja. Jednak jest to dobre tylko dla części obywateli. Dla innych bardzo powszechna jest obawa przed tym, że jeśli ta koalicja wygra kiedyś wybory i będzie tworzyła rząd, że mimo, iż będzie on lepszy od PiSu, to dalej będzie daleki od naszych marzeń Jeśli Grzegorz Schetyna dojdzie do władzy nie będzie jawnie łamał konstytucji, nie będzie antyeuropejski, jednak bardzo chętnie będzie korzystał z ręcznego sterowania spółkami skarby państwa. Trzeba będzie wyrzucić prawie wszystkich  z obsady spółek skarbu państwa, zamiast obsadzić je konkursowo, Schetyna wymieni ich na swoich ludzi. Obawiam się, że działanie tej Koalicji będzie podobne do działań PiS.

(DS.): Jakich samorządów potrzebuje Polska?

(SH.): Samorząd powinien być zarówno polityczny jak i apolityczny. Na pewno polityczny musi być na poziomie sejmiku, będącego małym parlamentem. Tam nie można abstrahować od polityki na poziomie centralnym. To tam partie będą miały znaczenie. Inaczej jest z niższymi szczeblami, z wyjątkiem dużych miast, gdzie również partie polityczne będą zawsze obecne. Jednak, im niżej w szczeblach samorządowych, tym partyjności powinno być mniej. Tak jest, że coraz większy wpływ mają bezpartyjne grupy obywateli, Te organizacje apolityczne są o wiele bliższe obywatelom, mniej się dzielą ze względu na światopogląd, a raczej w sprawach ważnych dla społeczności. 

(DS.): Pan pochodzi z regionu Schetyny. Jak reaguje Pan na tak kontrowersyjnych kandydatów KO jak Kazimierz Ujazdowski?

(SH.): Każda sytuacja jest troszkę inna. Ujazdowski jest wystawiony przez Platformę Obywatelską na prezydenta w moim mieście. Znam go osobiście, szanuję i cenię za wartości umysłowe i propaństwowe. Nie zagłosuję jednak na niego, bo uważam, że to nie jest miejsce dla niego.W ciągu roku był na Dolnym Śląsku może dwa razy. On nie ma duszy samorządowca, tylko najwyższego szczebla urzędnika państwowego. Byłby świetnym szefem służby cywilnej w Polsce, może nawet premierem. Ja, będąc prezydentem Wrocławia inaczej rozumiałem samorząd. Trzeba spotykać się z ogromną ilością ludzi, znać ich ze swojego życia, mieć kontakty, żeby rozumieć, które podszepty mają sens. Dlatego Ujazdowski mi się jako kandydat na prezydenta Wrocławia nie podoba.

Znalezione obrazy dla zapytania stanisław huskowski

(DS.): Czy widzi Pan jakiegoś sensownego kandydata na to miejsce?

(SH.): Tak. Jest wystawiony przez Dudkiewicza urzędnik, którego ja poznałem w Warszawie - Jacek Sutryk. Jest on odwrotnością polityków, którzy w Warszawie robią karierę. Jest skromny, pracowity, przez wiele lat spotykał się z radami osiedli, ludźmi - ma świetną relację z większością organizacji we Wrocławiu.

(DS.): Czego Pan życzy Koalicji Obywatelskiej?

(SH.): Koalicji życzę przede wszystkim rozszerzenia się, żeby stała się obywatelska, a nie dwupartyjna. Życzę żeby była ważnym czynnikiem, który nie dopuści PiS do władzy w samorządach...

(DS.): Dziękuję bardzo.

(SH.): Również dziękuję.

Komentarze