Przejdź do głównej zawartości

Aborcja w USA | Młodzi w Polityce

W Polsce temat aborcji regularnie dominuje scenę polityczną. Pamiętamy wszyscy słynne "Czarne Marsze" i głosowania w Sejmie nad projektem Kai Godek z fundacji "Pro – prawo do życia" Jak jednak wygląda sytuacja z dostępnością aborcji w USA? Jak odbiera to prawo społeczeństwo? W państwie 50 stanów i 3048 hrabstw, w których panuje oddzielne prawo. Dziś zapoznamy się z historią aborcji w USA.


Margaret Sanger

W 1916 roku w Nowym Jorku amerykańska edukatorka seksualna i aktywistka ds. antykoncepcji Margaret Sanger otworzyła pierwszą klinikę antykoncepcyjną w Stanach Zjednoczonych. Po tym, jak tajna policjantka zdobyła broszurę na temat planowania rodziny – Sanger została aresztowana za propagowanie informacji na temat antykoncepcji. Batalie sądowe Margaret wywołały państwowe kontrowersje.

Oficjalnie Margaret Sanger nie była zwolenniczką aborcji. Według Sanger kobiety powinny mieć równe szanse w społeczeństwie, prowadzić bardziej świadome życie i określać, kiedy chcą rodzić dzieci. Była wrogiem popularnych w tamtych czasach "niebezpiecznych aborcji", które przeprowadzały osoby niemające wiedzy na ten temat w zdecydowanie niesterylnych warunkach.


Znalezione obrazy dla zapytania Margaret Sanger

Sądziła, że aborcja jest czasami usprawiedliwiona, lecz powinna być unikana, Sanger uważała środki antykoncepcyjne za jedyny praktyczny sposób, by zaradzić aborcji. W 1921 założyła American Birth Control League.

Głównymi zasadami organizacji było przeświadczenie, że dzieci powinny być:
1. Poczęte w miłości.
2. Zrodzone ze świadomego pragnienia matki.
3. Zrodzone w warunkach, które umożliwią dziecku życie w zdrowiu.

"Dlatego uważamy, że każda kobieta musi posiadać kontrolę i wolność, aby zapobiec poczęciu, chyba że te warunki zostaną spełnione", tak w zarysie brzmiał jeden z postulatów organizacji. W 1929 r. Sanger utworzyła Krajowy Komitet ds. Ustawodawstwa Federalnego ds. Kontroli Urodzenia, aby lobbować za prawami reprodukcyjnymi w Stanach Zjednoczonych.

Przez lata Margaret Sanger edukowała i leczyła najbiedniejszych obywateli różnych poglądów, jej kontrowersyjne publikacje czytali wszyscy Amerykanie, a działalność tej aktywistki była rewolucją dla zdrowia i świadomości amerykańskich kobiet.

Po II wojnie Światowej

Kontrowersyjny jest fakt, że pracownicy ABCL współpracowali z nazistą i twórcą hitlerowskiego planu higieny rasowej – Ernstem Rüdinem. W celu uniknięcia skojarzeń z eugeniczną działalnością hitlerowców organizacja Sanger zmieniła nazwę organizacji na Planned Parenthood.

Projekt ten zaczął popierać reformę prawa aborcyjnego, która rozpoczęła się w 1955 r. Zorganizowano ogólnokrajową konferencję lekarzy, którzy popierali ten pomysł. Było to pierwsze w historii zebranie przedstawicieli służby zdrowia jawnie popierających liberalizację prawa aborcyjnego.




Roe vs. Wade

Najgłośniejszą batalią proaborcyjną w Sądzie Najwyższym była sprawa Normy L. McCorvey z Teksasu. W marcu 1970 dwie młode adwokatki, Linda Coffee i Sarah Weddington wszczęły proces z powództwa ciężarnej Normy ( „Jane Roe”), która twierdziła, że jej ciąża była wynikiem gwałtu. Ten argument od początku był uważany za "wątpliwy", przez co pominięto go podczas rozprawy. Choć stanowe prawo uznawało aborcję za nielegalną, „Roe” domagała się prawa do usunięcia niechcianej ciąży. Normy urodziła to dziecko z racji długiego trwania sprawy sądowej. Natychmiast po urodzeniu oddała je jednak do adopcji. Sąd okręgowy odrzucił pozew Roe, która odwołała się do Sądu Najwyższego USA, podkreślając, że wbrew swojej woli została zmuszona przez stan Teksas do urodzenia dziecka.

Ostateczna decyzja SN brzmiała następująco: "Naszym wnioskiem jest, że prawo do prywatności osobistej obejmuje także prawo do podjęcia decyzji o aborcji, lecz prawo to nie jest bezwarunkowe i musi być rozpatrywane z uwzględnieniem istotnego interesu stanu".

Znalezione obrazy dla zapytania Roe vs. Wade

Wyrok w sprawie Roe kontra Wade z 1973 r. odnosił się do dwóch spraw sądowych oraz dwóch zaskarżonych ustaw, które trafiły do Sądu Najwyższego z dwóch stanów: z Teksasu (sprawa Roe kontra Wade) i Georgii (sprawa Doe i Bolton).

Pierwszy akt dopuszczał aborcję tylko w przypadku ratowania życia kobiety, a drugi pod warunkiem ratowania życia kobiety, w przypadku, gdyby ciężarna poczęła z gwałtu (z powodu kazirodztwa), jeśli mogłoby dojść do poważnego i stałego uszczerbku na zdrowiu kobiety lub jeżeli nienarodzone dziecko cierpiałoby na poważną deformację genetyczną. Prawo Georgii było więc zbliżone do obecnej polskiej ustawy aborcyjnej.

Kulminacją całego ogromu tej sprawy było wezwanie do uchylenia wszystkich ustaw antyaborcyjnych w 1969 r. Po latach Normy McCorvey przyznała, że kłamała o "gwałcie" i stała się działaczką pro-life...

"Zauważyłem, że wszyscy którzy popierają aborcję zdążyli się już urodzić" – te słowa wypowiedział 40. Prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan. Cytat ten doskonale opisuje lata 80-te w Ameryce- epokę powracającego kultu tradycji i mocnej roli chrześcijaństwa.

W 10 rocznicę wyroku Roe v. Wade - Regan opublikował swój esej pod nazwą "Aborcja a sumienie narodu" : "Nasze narodowe prawo do aborcji na żądanie przez całe dziewięć miesięcy ciąży nie było przegłosowane przez obywateli ani nie zostało ustanowione przez naszych prawodawców – żaden stan nie miał tak nieograniczonej aborcji, dopóki Sąd Najwyższy nie uczynił z niej narodowego prawa w roku 1973. Jednak konsekwencje tej sądowej decyzji są teraz oczywiste: od roku 1973 ponad 15 milionów nienarodzonych dzieci pozbawiono życia przez zalegalizowane aborcje. To dziesięciokrotnie więcej Amerykanów, niż zginęło ich we wszystkich wojnach, jakie toczył nasz naród."

Znalezione obrazy dla zapytania reagan

Jak widać cała administracja Reagana była "radykalnie" przeciwna wyrokowi z lat 70-tych. Rządząca partia republikańska uważała, że aborcja w każdym przypadku to zabijanie. Ta opinia przetrwała do czasów dzisiejszych, gdy widzimy organizację "Pro-life", które na sztandarach oprócz cytatów Pisma Świętego, noszą tenże cytat 40. Prezydenta USA. Opinia ta, także wytworzyła w amerykańskim społeczeństwie nurt zwany "neokonserwatyzmem".

Neokonserwatystą był 43. Prezydent USA George W Bush, który podpisał ustawę zabraniającą wykonywania aborcji partial birth, czyli „przez częściowe urodzenie”. Wcześniej taką samą decyzję podjął Kongres, a następnie Senat Stanów Zjednoczonych.

W USA XXI wieku aborcja na życzenie jest w legalna. Amerykanki poddają się jej nie tylko wtedy, gdy zostały zgwałcone, płód jest uszkodzony czy ciąża zagraża ich życiu, ale gdy tak postanowią. Bo na przykład nie stać ich na wychowanie dziecka, rozstały się z partnerem, ze względu na karierę lub też psychicznie nie są gotowe na macierzyństwo. Jednak ich metoda wykonania i zasady zależą od władz stanowych. Mike Pence (obecny wiceprezydent) zasłynął z wprowadzenia obowiązku pogrzebu "martwego płodu". Są miejsca gdzie przed aborcja obowiązkowe jest EKG, aby matka ujrzała "swoje dziecko".

Znalezione obrazy dla zapytania mike pence

Jak widzimy nie tylko w Polsce sytuacja z aborcja jest problematyczna. W USA mimo oficjalnie powszechnej dostępności - problem stanowi tu złożona różnorodność i kruczki prawne. Czy można wyobrazić sobie Polskę w takiej sytuacji?

Damian Kujawa

Komentarze