Przejdź do głównej zawartości

Populizm - zmora polityki | Młodzi w Polityce

W debacie politycznej, prasie, w radiu lub telewizji termin populizmu pada najczęściej w okresie przedwyborczym. Mówi się czasem wtedy, że to co głosi dana partia jest populistyczne. Co to jednak oznacza? Czy skrajny populizm ma szanse na sukces w obecnej sytuacji politycznej na świecie?

Pojęcie "populizm" wywodzi się z łacińskiego słowa "populus", które oznacza "lud". W istocie termin ten jest zjawiskiem politycznym, którego retoryka odnosi się do tzw. "woli ludu". Aspekt doktrynalny populizmu polega na uznaniu zasady, że żądania i wola ludu są wiążące i muszą być respektowane przez władzę państwową. Sama wola ludu jest też wystarczającym argumentem legitymizującym jakąś grupę rządzącą. Socjotechniczne polega na posługiwaniu się demagogią, czyli rzucanie haseł, które lud pokocha i uzna za właściwe. Ideologię tę charakteryzuje pogląd, że ludzie są jednorodnym organizmem. Dosyć często populiści stoją w opozycji do panującego porządku na świecie tudzież w samym państwie uznając, że obecna władza jest wystarczająco skompromitowana i wyrządza własnemu narodowi krzywdy, a ponadto dzieli go, co jest rzecz jasna niedopuszczalne. Populiści tym samym za swoich przeciwników stawiają sobie cały establishment, który jest uosobieniem zgniłego systemu i jego elit. W ramach owego populizmu mamy do czynienia z dwoma nurtami: lewicowym – problemy ekonomiczne i prawicowym – kwestie tożsamości kulturowej, narodowej i tradycji.



Poprzedni wiek, a zwłaszcza jego pierwszą połowę, możemy śmiało określić wiekiem populistów i to z obu stron – lewicowej i prawicowej. Populizm lewicowy był reprezentowany głównie przez socjalistów i komunistów, którzy za główny cel stawiali sobie walkę z nierównościami społecznymi, klasowymi i ekonomicznymi, znajdowali się w opozycji do środowiska kapitalizmu, który dla nich był symbolem wyzysku ludzi ciężko pracujących. Postulowali oni uspołecznienie środków produkcji i kolektywizację, co miało być rozwiązaniem na tzw. "walkę klas". Skrajni lewicowi populiści odnieśli największy sukces na wschodzie - głównie w Rosji, która później stała się częścią ZSRR, gdzie władzę również sprawowali skrajni lewicowi populiści oraz w Chinach, Kambodży, Wietnamie itd. Natomiast prawa strona osi swoje zwycięstwo głównie odniosła na zachodzie Europy – w Niemczech, Austrii i we Włoszech. Tamtejsi skrajni populiści odwoływali się do kwestii poczucia rasowego, kulturowego i narodowego. Rasa tudzież naród stały się nadrzędną wartością, której nic nie może zastąpić i zniszczyć.

To co łączy zarówno lewą jak i prawą stronę skrajnych populistów, to okoliczności w jakich zdobywali oni władzę. Rosjanie zmagali się z ciężarem fatalnych rządów cara i zniszczeń wojennych. Chińczycy również borykali się z biedą, podobnie jak i pozostałe państwa Dalekiego Wschodu, gdzie owe grupy, które opisuję, objęły władzę. Włochy, które stały się zalążkiem prawicowego skrajnego populizmu musiały poradzić sobie z ogromnymi stratami wojennymi, mimo wygranej wojny. Niemcy zaś spotkał, podobnie jak większość państw, ogromny cios po krachu na Wall Street, zaś Austria została inkorporowana przez III Rzeszę w wyniku działań i tak pronazistowskiego rządu. Jaki jest więc wniosek? Skrajny populizm ma największą szansę zaistnieć w państwach pogrążonych albo pogrążających się w kryzysie.

Znalezione obrazy dla zapytania iii rzesza

Spoglądając na sytuację polityczną w Europie chociażby 7 lat temu, poparcie dla grup skrajniej populistycznych było nikłe. Owe grupy stanowiły raczej margines niż poważne propozycje. Kiedy natomiast po ogromnej i niekontrolowanej fali uchodźców, i imigrantów z Bliskiego Wschodu oraz Afryki, i wielu zamachach terrorystycznych rozpoczął się kryzys, poparcie dla tych grup zaczęło rosnąć. Jednym ze skutków działań skrajnie lub umiarkowanie populistycznych środowisk jest "Brexit", dosyć spore sukcesy AfD w Niemczech i Ruchu Pięciu Gwiazd we Włoszech oraz Austriackiej Partii Ludowej.

Znalezione obrazy dla zapytania afd

Niewątpliwie wraz z pogłębiającym się kryzysem skrajni populiści będą odnosić sukcesy. Historia jednak pokazuje, że prędzej czy później naród, którego ustami przemawiali demagodzy porzuci skrajniejsze nurty populizmu i wybierze racjonalne rozwiązania. Mimo wszystko uważam, że to nie jest koniec wzrostu poparcia skrajniejszych populistów, chyba że takim instytucjom jak UE i NATO, bo w nich jest wiele państw, w których populiści odnoszą sukcesy ustabilizują sytuację wewnątrz i zażegnają kryzys, co będzie świetną informacją, myślę, że dla wielu z nas.

Patryk Burak

Komentarze