Przejdź do głównej zawartości

Rolnicy nie dają za wygraną | Młodzi w Polityce

Czy tanie owoce i warzywa są powodem do protestu? Dla rolników najwyraźniej tak. W Warszawie i na spotkaniach z ministerstwem koła i stowarzyszenia dały o sobie znać za pomocą mocnych słów skierowanych wobec rządzących o zagrażającej dla ich przeżycia i rentowności pomocy dla rolników za wschodniej granicy.


Znalezione obrazy dla zapytania protest rolników 2018


Zgodnie z ustaleniami, na Ukrainę trafi 70 tysięcy polskich sadzonek malin. Dodatkowo, do obwodu Wołyńskiego pojadą polscy eksperci, którzy mają wspomóc sąsiadów oraz nauczyć jak hodować maliny. Całą pracą zajmować ma się Stowarzyszenie Integracja Europa-Wschód z siedzibą w Kielcach oraz Wołyńska Obwodowa Organizacja Społeczna "Fundacja Rozwoju"

Mimo tego, że skala projektu nie jest największa, bo jego nominalna wartość wynosi 260 tysięcy złotych, to wzbudza ogromne emocje wśród rolników. Polscy protestanci obawiają się przede wszystkim, że już niedługo przy takim wsparciu dla Ukrainy, będą oni mogli wyprzeć (i to zrobią) nasze narodowe produkty. Rolnicy już narzekają na ceny jakimi szczycą się konkurencyjni sąsiedzi. Jak donoszą organizacje typu Unia Warzywno-Ziemniaczana skupy malin we wschodnich województwach nie przyjmują już owych owoców bo całe są pełne z powodu napływów Ukraińskich. 
Znalezione obrazy dla zapytania unia warzywno ziemniaczana

W sprawie projektu na Ukrainie interweniuje Stowarzyszenia Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw. Już wystosowało w tej sprawie pismo do Ministerstwa Rolnictwa z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Według mnie jest to patologia państwa polskiego. Jak można wspierać konkurencję? Przecież to jest ogromna konkurencja, a my ją jeszcze finansujemy. Ukraina to jest jedyny kraj, od którego możemy się odciąć, bo ze względu na wolny przepływ towarów od Unii Europejskiej się nie odetniemy. A widzimy, jak te relacje z Ukrainą wyglądają. My wyciągamy do nich rękę, a oni robią, co chcą i na przykład nakładają embargo na polską wieprzowinę. 

To co najbardziej bulwersuje protestujących to również sama idea, że polskie państwo zamiast wspierać i pomagać własnym obywatelom, skupia się na rozwoju rynków zagranicznych a co bardziej rynków konkurencyjnych. Że pieniądze z ich podatków idą na zabijanie ich firm oraz przedsiębiorstw. To sprawia, że czują się oni wykorzystani i właściwie to oszukani. Dlatego też pojawili się w Warszawie i głośno skandowali swoje niezadowolenie. 

Znalezione obrazy dla zapytania protest rolników 2018

Faktycznie, w krótkiej perspektywie to ukraińskie produkty agrarne mogą zdominować rynek lecz w dłuższym czasie inni przedsiębiorcy również wyczują szansę na zarobienie i doprowadzi to do równowagi na rynku owoców. Zrozumiałe są obawy polskich rolników, którzy obawiają się o przetrwanie gdyż jeżeli nie są dobrze zabezpieczeni to mogą nie wytrzymać konkurencji tanich owoców. Co jak co, ale polski konsument z tanich owoców jednak  będzie się cieszył, aniżeli smucił.

Adam Górecki

Komentarze