Przejdź do głównej zawartości

Pedofilia — ciemne oblicze Kościoła | Młodzi w Polityce

Kościół jest instytucją, która od zawsze miała ogromny wpływ na społeczeństwo. W dużej mierze to on ukształtował europejską kulturę i sztukę, a także mentalność Europejczyków. Jego działalność ma historię sięgająca I wieku naszej ery. Jednak jego funkcjonowanie nie zawsze przebiegało bezproblemowo. Nieraz, szczególnie od momentu rozpoczęcia epoki zwanej chrześcijaństwem nowożytnym, wokół tej instytucji rodziły się najróżniejsze skandale. Największą zmorą Kościoła katolickiego w ostatnich latach jest fala ujawniania się ofiar molestowania seksualnego przez duchownych. W znacznej części pokrzywdzonymi są dzieci.


Na przestrzeni lat cały świat obiegają informacje o pedofilskich skandalach w Kościele katolickim. W wielu państwach zostawały ujawniane skandaliczne zachowania księży, sióstr zakonnych i braci. Niedawno na nowo zawrzała dyskusja na temat przestępstw seksualnych z Kościołem w tle, której ogniwem zapalnym była wizyta Papieża Franciszka w Irlandii. Kraju, który w ostatnich latach przeżył ogromną aferę dotyczącą torturowania, molestowania i gwałtów na nieletnich w środowisku katolickim. W 2009 roku został ujawniony raport dotyczący metod wychowawczych, które przez cały XX wiek były stosowane w instytucjach kościelnych tego kraju. Wśród nich kopanie, podpalanie, zawieszanie na haku, szczucie psami, czy biczowanie. Od czasu ujawnienia skandalu, liczba Irlandczyków uczęszczających na nabożeństwa znacznie zmalała. Mimo iż spotkania z papieżem przyciągnęły setki tysięcy wiernych, to widoczny był spadek zainteresowania i entuzjazmu od czasów, gdy w 1979 roku Irlandię odwiedził Jan Paweł II. Swoje niezadowolenie i sprzeciw w trakcie wizyty papieża okazali mieszkańcy Dublina, którego ulicami przeszła manifestacja przypominająca o nadużyciach Kościoła. Symbolem pedofilii wśród księży stały się dziecięce buciki, które manifestujący wywieszali w różnych częściach miasta.

Skandal w Pensylwanii

W sierpniu br. stanowa wielka ława przysięgłych sporządziła raport dotyczący kościelnej szajki działającej w sześciu diecezjach na terenie Pensylwanii. Dokument wymienia 301 księży oraz ponad tysiąc ofiar. Przypadki opisane w raporcie mrożą krew w żyłach. Jeden z pokrzywdzonych opowiada o wieloletnich gwałtach analnych i oralnych, torturach z użyciem pejczy i zastraszaniu. Księża nie tylko znęcali się nad dziećmi, ale również produkowali filmy pornograficzne z ich udziałem, które rozprowadzali w środowisku pedofilów. Ofiary zmuszane były do noszenia na szyi dużych, złotych krzyży, będących ich znakiem rozpoznawczym. Najwyżsi hierarchowie katoliccy Pensylwanii wiedzieli o dokonywanych zbrodniach i skutecznie je tuszowali. Mimo ujawnienia informacji dotyczących znęcania się nad dziećmi zgodnie z prawem większość z 300 gwałcicieli być może uniknie kary, ponieważ ich przestępstwo uległo przedawnieniu. Dzięki ostatniemu raportowi istnieje prawdopodobieństwo, że zostanie przeforsowana zmiana w prawie, a winni staną przed wyrokiem.

Przestępstwa seksualne w polskim Kościele

Wiele przesłanek wskazuje na to, że i w polskim kościele skala pedofilii jest całkiem spora. W ostatnich latach ujawnione zostały dziesiątki przypadków molestowania seksualnego wśród księży. Jednym z pierwszych takich skandali w Polsce było oskarżenie w 2001 roku księdza Michała Moskwy – proboszcza z Tylawy, o molestowanie dziewczynek w swojej parafii. Sprawa została jednak umorzona. Dopiero w momencie nagłośnienia jej przez publikacje prasowe Prokuratura Krajowa wznowiła śledztwo, a następnie skazała oskarżonego. W latach 2002–2012 ujęto i ukarano za pedofilię w Polsce 27 katolickich księży. Pomagająca ofiarom nadużyć seksualnych fundacja Nie Lękajcie Się, przedstawia 56 spraw, w których zostali skazani duchowni. Jednak mówi się, że wiele innych było oddalonych ze względu na przedawnienie lub nie zostało ujawnionych wcale. Polscy hierarchowie często bagatelizują problem. Utrzymują, że jego skala w naszym kraju jest znikoma, a wewnętrzne procedury działają sprawnie i odsuwają niebezpiecznych księży od wiernych. Kościołowi katolickiemu, który w Polsce wciąż ma ogromne wpływy, z pewnością nie na rękę byłoby ujawnianie kolejnych afer i skandali.

Znalezione obrazy dla zapytania polscy biskupi

Co na to Watykan?

Gdy opublikowano raport z Pensylwanii, Franciszek milczał przez tydzień, a następnie opublikował list do wspólnoty katolików na całym świecie. Pisze w nim o „kulturze śmierci”, jak nazywa pedofilie w Kościele. Zapowiedział również „wzmożenie wysiłków, aby zapobiegać zbrodniom i ich ukrywaniu”. List został przyjęty bez większego entuzjazmu. W piśmie nie pojawiły się żadne konkretne propozycje na zmniejszenie skali problemu, a jedynie powtarzane nieraz przez Kościół przeprosiny i wyrazy współczucia. Mimo powołania przez Franciszka w 2014 roku Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich mówi się o jej nieskuteczności i wolnym tempie prac.

Przy okazji ujawniania się kolejnych skandali, na nowo przywołuje się postać Jana Pawła II i jego rolę w tuszowaniu pedofilii. Papież Polak podobno nieraz ignorował raporty o problemie z ambasady Watykanu w Waszyngtonie. Postacią symboliczną dla postawy polskiego świętego jest kardynał Bernard Law, który jako arcybiskup Bostonu, osobiście krył gwałcicieli, a małoletnich przymuszał do milczenia. W momencie, gdy po publikacji z 2002 r. duchowny odchodził w niesławie, Papież zaproponował mu niezwykle znaczącą w Kościele funkcje – kierowanie bazyliką Matki Bożej Większej w Rzymie.


Ukrywanie przestępstw seksualnych przez urzędników instytucji kościelnych i hierarchów Kościoła jest częstym działaniem i ma miejsce na całym świecie. W dokumencie przyjętym przez Episkopat Polski w 2012 roku jest powiedziane, że nie zostaną przyznane odszkodowania dla ofiar pedofilii od polskiego Kościoła, a duchownych, którzy popełnili takie przestępstwo i przyznali się do tego w trakcie spowiedzi, chroni tajemnica, której Kościół zamierza bronić. Choć episkopat deklaruje w dokumencie pełną współpracę z władzami w sprawie ścigania pedofilów w Kościele, to ustanawia wyjątki od tej reguły.

Ofiary

W latach 2004-2014 zanotowano łącznie 3420 przypadków pedofilii wśród duchowieństwa na świecie. Według danych, które w 2014 roku podał Papież Franciszek, zjawisko pedofilii dotyczy ok. 2% księży. Ilość ofiar jest z pewnością znacznie dłuższa niż liczba podawana do oficjalnej informacji. Wynika to z faktu, że pokrzywdzonym dzieciom często ciężko przyznać się do wstydliwej prawdy o wykorzystywaniu przez księży. Wielokrotnie ofiary pedofilii ujawniają swoje historie dopiero po długich latach. Również osoby publiczne takie jak Kora, Krystian Legierski, czy Joanna Szczepkowska opowiadały o molestowaniu seksualnym przez duchownych. Aby zwrócić uwagę na ogromny problem, jakim jest pedofilia, wiele osób zajmujących się kulturą i sztuką nawiązuje w swoich pracach do wykorzystywania nieletnich w Kościele. Jednym z przykładów takiego działania jest film Wojciecha Smarzowskiego pt. „Kler”, który będzie miał swoją premierę pod koniec września br. Równie ciekawą filmową propozycją, jest przygotowywany przez Tomasza Sekielskiego niezależny dokument. „Tylko niezależność finansowa pozwoli nam zrealizować film o pedofilii w polskim kościele, bo tylko w ten sposób może powstać prawdziwy, wolny od cenzury i nacisków dokument na ten temat”, mówi publicysta i zaprasza do wsparcia zbiórki, z której środki pójdą na realizacje nagrań.


Problem pedofilii w Kościele to zmora nie tylko dla instytucji i hierarchów Kościoła, ale przede wszystkim dla pokrzywdzonych dzieci, które z traumą muszą zmagać się często całe życie. Z pewnością nie należy obarczać winą wszystkich duchownych, ale instytucja kościoła musi w końcu zacząć stawiać dobro niewinnych, poszkodowanych dzieci nad swoje własne i przestać tuszować okrutne zbrodnie kleru dla własnych korzyści.

Krystyna Piątkowska

Komentarze