Przejdź do głównej zawartości

Turcja kontra USA, czyli skutki dyktatury Erdogana | Młodzi w Polityce

Opisywane już wcześniej przeze mnie wybory prezydenckie w Turcji zdawały się rodzić poczucie bezpieczeństwa — Recep Tayyip Erdogan po reelekcji miał podtrzymać dawny porządek rzeczy, nawet pomimo radykalnych reform administracyjnych i ustrojowych. Jednak najwyraźniej „sułtan” poczuł się w fotelu prezydenta zbyt pewnie. Jego decyzje w ciągu kilku dni wywołały panikę, a w konsekwencji kryzys na szeroką skalę. Turcja wchodzi w nieznane — nikt nie wie, czy nadejdzie przełom, czy może raczej Ankara wpadnie w przepaść.

Obecny prezydent tego państwa poprzez decyzje w poprzednich kadencjach zbudował silną pozycję Turcji na arenie międzynarodowej, jak i swój autorytet w kraju. Wielu turków uważa Recepa Erdogana za cudotwórcę, przewodnika na drodze do lepszego jutra. Jednocześnie Ankara wypracowała sobie przychylność USA, jako że jest ona strategicznym państwem na Bliskim Wschodzie, o czym mogą świadczyć np. bazy lotnictwa amerykańskiego czy umieszczenie ponad 70 głowic atomowych z programu NATO Nuclear Sharing w Adanie. Jednak przebiegły polityk, jakim jest Erdogan, Głowa Republiki Tureckiej zdobyła się na niezależne operacje militarne w Syrii i Kurdystanie, ogromne inwestycje wespół z Rosją czy współpracę z Chinami, co było nie w smak Stanom Zjednoczonym. Niestety, w parze z dyplomacją nie idzie polityka ekonomiczna, która miała na celu zdobywanie zwolenników. Próby zmiany retoryki gospodarczej zaistniały jeszcze przed kampanią wyborczą, jednak nie chcąc tracić wyborców “sułtan” postanowił zamarkować działania do czasu, aż zdobędzie władzę.

Podobny obraz

Jak już wyżej wspomniałem, pierwsze tąpnięcia w silnej gospodarce państwa z półwyspu anatolijskiego pojawiły się już kilka miesięcy temu. Polityka Recepa Tayyipa Erdogana wobec tureckiego banku centralnego była, jak przyznają eksperci z XTB, zbyt luźna. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że prezydent Republiki Tureckiej kwestionował politykę podwyższania stóp procentowych. Powodowało to wprawdzie dynamiczny wzrost gospodarczy, lecz również obok niego pojawiła się presja inflacyjna oraz deficyt na rachunku bieżącym, co uzależniło Ankarę od kapitału zagranicznego, a w szczególności od Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Zaczątków kryzysu należy szukać również w reformie ustrojowej — pojawiły się niepokoje inwestorów zagranicznych wobec demokracji, stabilności i praworządności w Turcji. Jednak poprzez kampanię wyborczą Erdogan zdołał zatuszować ową sprawę. Jak widać, zamieciona pod dywan na czas wyborów kwestia wyszła na światło dzienne ze zwielokrotnioną siłą. Do tego, silne przedsiębiorstwa zza oceanu postanowiły położyć nacisk na władze w Ankarze, aby ta powróciła do dawnej polityki przyjaznej amerykańskim inwestorom.

Stany Zjednoczone, jeden z największych partnerów gospodarczych Ankary, przez dłuższy czas dokładnie analizowały turecką gospodarkę. Kiedy wybory zwyciężył „sułtan”, Donald Trump nie miał wątpliwości — kraj półksiężyca postanowił prowadzić działania wojenne w Syrii na własną rękę, co nie było na rękę Ameryce. Jednak zapalnikiem okazało się być aresztowanie pastora Andrew Craiga Brunsona, oskarżonego o współpracę kurdyjskimi separatystami i udział w zamachu stanu. Amerykańska administracja nie pozostawała dłużna — następnego dnia rankiem podwyższono cło na turecką stal do 50%, a na aluminium do 20%. Z kolei Recep Tayyip Erdogan wystosował dekret podwyższający cła, na mocy którego o 120% podniesiono taryfy na samochody osobowe, o 140% na alkohol i o 60%. na tytoń. Podwojono również taryfy na kosmetyki, ryż i węgiel. Te decyzje doprowadził do potężnego krachu Liry, paniki na rynkach, dużej inflacji i ogromnej podwyżce cen. Zagraniczni inwestorzy, od których Ankara stała się uzależniona, zaczęli uciekać z Turcji, obawiając się konsekwencji spadku wartości Liry dla sektora bankowego w Europie i na całym świecie. W związku z tym zaprzestano kolejnych przedsięwzięć finansowych w Turcji. Turecka waluta stała się obiektem spekulacji. Problemy mogą pojawić się między innymi w hiszpańskim Banko Bilbao, włoskim UniCredit czy we francuskim BNP Paribas — te banki mają bardzo dużo koneksji z Turcją.

Znalezione obrazy dla zapytania trump vs erdogan

Ekonomiści twierdzą, że kryzys gospodarczy w Anatolii spowodowany jest właśnie tym wcześniejszym pęknięciem związanym z za luźnym prowadzeniem Banku Centralnego — w połączeniu z istnym demontażem instytucji demokratycznych w Turcji oraz wieloma represyjnymi decyzjami niepokoje inwestorów sięgnęły zenitu, pokrywając się z decyzjami amerykańskiego rządu. - twierdzą ekonomiści z TMS Brokers. Sytuacja gospodarcza Turcji okazuje się mieć również negatywne skutki dla wielu gospodarek. Warto tutaj wspomnieć o Rosji, która w ostatnich latach zainwestowała miliardy w pokaźne przedsięwzięcia takie jak np. budowa elektrowni atomowej w Mersin czy gazociąg "Turecki Potok". Przyjaźń turecko-rosyjska, również na płaszczyźnie gospodarczej, okazała się toksyczna dla obu stron — przedsiębiorstwa działające w Turcji znalazły się na skraju bankructwa, a Rubel tanieje w oczach, co przekłada się na pogorszenie położenia ekonomicznego obu państw. Wstrząsy występują również w Polsce — widać to po niepokojach polskich firm na rynkach tureckich, a przede wszystkim po nagłym skoku wartości Dolara wobec Złotówki. Z poziomu 3,68 zł amerykańska waluta wzrosła w ciągu 24 godzin do 3,84 zł. Ekonomiści mówią jasno — takiego kursu Dolar nie osiągnął od czasu Maja 2017. A końca wzrostu wartości Dolara na razie nie widać. Pojawia się analogia — w 1997 roku rząd Tajlandii podjął decyzję o upłynnieniu kursu Bahta, uzależnionego od Dolara, co koniec końców wywołało podobny stan kursu waluty do obecnego stanu Liry Tureckiej — niepewności finansowej inwestorów, bańki spekulacyjnej, a w rezultacie bankructwa i ogólnoświatowego kryzysu. Ekonomiści przekonują, że jeśli obecna sytuacja utrzyma się, Turcja i Europa będą na prostej drodze do międzynarodowej recesji.

Znalezione obrazy dla zapytania fired us embassy

Kiedy jednak argumenty gospodarcze i dyplomatyczne Erdogana skończyły się, władze Turcji postanowiły przejść do prowokacji w postaci ostrzelania Ambasady USA w Ankarze czy aresztowania A. Brunsona oraz trzech innych amerykanów. Te działania Recepa Tayyipa Erdogana, bezskutecznie chcącego uwolnić się o powiązań gospodarczych i politycznych z USA, z pewnością spotkają się z ostrą reakcją Wielkiego Brata, bowiem „Trump i spółka” będą do końca walczyć o jakże ważne interesy amerykanów w Turcji i na Bliskim Wschodzie. Z pewnością bezpardonowe ataki i zniewagi zostawiają plamy na honorze, które przywódca najważniejszego państwa na świecie będzie chciał za wszelką cenę zmyć.

Znalezione obrazy dla zapytania erdogan usa

Wojna dyplomatycznoekonomiczna Turcji ze Stanami Zjednoczonymi może mieć ogromne konsekwencje. Otóż w recesji znalazło się bardzo silne państwo, grające strategiczną rolę na Bliskim Wschodzie. Oznaczać może to wybuch nowego kryzysu imigracyjnego, dlatego Angela Merkel postanowiła pomóc Turcji wyjść z letargu. Jednak Donald Trump przewiduje znacznie ostrzejsze działania wobec Ankary. Gra toczy się o bardzo wysoką stawkę — amerykańska administracja proponuje odcięcie Turcji od finansowania w Dolarach. Co więcej, przewodnia retoryka dyplomatyczna i wyborcza Recepa Tayyipa Erdogana, która brzmi w wielkim skrócie, “USA ma Dolary, a my mamy naród turecki i łaskę Allaha”, mogłaby zostać obalona, powodując nieprawdopodobnie ogromny kryzys polityczny w Ankarze oraz być może nawet upadek władzy obecnego prezydenta Turcji. Patrząc na obecną sytuację gospodarczą państwa półksiężyca, a także na bardzo twardą, nieustępliwą politykę głowy państwa pozostaje powiedzieć mi jedno: Quo vadis, Turcjo?

Artur Milewski

Komentarze

  1. Problem jest inny. USA postawiły w interesie Izraela na wolny Kurdystan. Tego Turcja nigdy nie zaakceptuje. Dlatego popchnieto zwolennikow USA do puczu by ich się pozbyć. To już jawna wojna z USA. Stąd tez sojusz z Rosją. Po Helsinkach jednak Erdogan nie wie na ile ze strony Rosji może liczyć. I będzie jeszcze głębsza współpraca z Chinami i Iranem. Nowa wojna w regionie pewna.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz