Przejdź do głównej zawartości

Watergate, czyli koniec prezydenta | Młodzi w Polityce

Dokładnie przed 44 laty, 9 sierpnia 1974 roku, dymisję ze stanowiska Prezydenta Stanów Zjednoczonych złożył, zagrożony impeachmentem, republikanin Richard Nixon. Był to pierwszy i jak na razie, jedyny przypadek ustąpienia z tego urzędu w USA kraju przed upływem kadencji. Czym była afera Watergate, jedna z największych w historii polityki, która doprowadziła Nixona do upadku? 

Znalezione obrazy dla zapytania nixon

Richard Nixon na urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych zaprzysiężony zostaje w 1969. Nowa głowa państwa od samego początku zdaje sobie sprawę, że utrzymanie się przy władzy i uzyskanie reelekcji w obliczu swoich niepowodzeń (nieudany program walki z przestępczością, doprowadzenie do wzrostu inflacji i bezrobocia) oraz zaangażowania Ameryki w wojnę w Wietnamie wcale nie będzie łatwe. W związku z tym postanawia założyć Komitet Reelekcji Prezydenta, organizację zrzeszającą wpływowe osoby ze świata polityki i biznesu, która ma mu pomóc w utrzymaniu władzy. Działania owej grupy mają w większości charakter nielegalny i opierają się na zdobywaniu materiałów kompromitujących przeciwników politycznych Nixona. 

Początkowo akcje przeprowadzane przez Komitet pozostawały tajemnicą, a nawet jeżeli kończyły się niepowodzeniem, to nikt nie posiadał wystarczających dowodów, aby przypisać im związek z prezydentem. Jednak 17 czerwca 1972 roku, w czasie trwającej kampanii przed wyborami prezydenckimi, piątka osób próbuje dokonać włamania do siedziby sztabu wyborczego Partii Demokratycznej w kompleksie Watergate w Waszyngtonie. Celem jest wymiana aparatu podsłuchowego, który ci sami ludzie niecały rok wcześniej w siedzibie demokratów założyli. Po co? Ich zadaniem było zdobycie materiałów, które mogłyby skompromitować najgroźniejszych rywali Nixona do fotela prezydenta – demokratów George'a McGoverna i Edmunda Muskiego. Całą tajną operację aprobowali prokurator generalny John Mitchell, szef personelu Białego Domu Harry Haldeman oraz prezydencki doradca John Dean. Włamywaczom nie udaje się jednak ponownie wejść do siedziby Partii Demokratycznej; zostają schwytani. Okazuje się, że jednym z nich był James McCord będący współpracownikiem bliskiego prezydenckiego doradcy. Prezydent każe CIA zatuszować sprawę oraz wręczyć włamywaczom wysokie łapówki w zamian za milczenie. Afera na chwilę przycicha, a Nixon ze sporą przewagą zwycięża listopadowe wybory prezydenckie. 

Znalezione obrazy dla zapytania bob woodward washington post

Jakiś czas po tym zdarzeniu do jego wyjaśnienia przydzielona zostaje dwójka dziennikarzy gazety Washington Post. Bob Woodward i Carl Bernstein. Przez swoje kolejne artykuły nie dają oni opinii publicznej zapomnieć o sprawie. Ponadto ujawniają coraz więcej powiązań pomiędzy włamaniem a ludźmi z administracją prezydenta. Pomaga im w tym tajemniczy informator z najbliższego otoczenia Nixona zwany „Głębokie Gardło” (jego tożsamość przez wiele lat pozostawała niejasna, dopiero w 2005 roku okazało się, że za tym pseudonimem krył się wicedyrektor FBI William Mark Felt). Prawdziwa bomba wybucha jednak dopiero 23 marca 1973, kiedy John Dean ujawnia Departamentowi Sprawiedliwości sieć powiązań pomiędzy włamywaczami a prezydentem. Nixon nie przyznaje się do winy i wydaje dekret o natychmiastowej dymisji Mitchella, Haldemana i Deana. Następnie prosi nowego Prokuratora Generalnego Eliota Richardsona o powołanie prokuratora specjalnego, który zajmie się zbadaniem całej sprawy. W dniu 18 maja zostaje nim Archibald Cox. 

Po rewelacjach Deana sprawą zaczyna zajmować się Senat, który powołuje specjalną komisję śledczą. Jej prace transmitowane są w telewizji i cieszą się olbrzymim zainteresowaniem Amerykanów. Podczas przesłuchań Dean zeznaje, iż w Gabinecie Owalnym istnieje urządzenie nagrywające wszystkie rozmowy prezydenta ze swoimi współpracownikami, i że owe nagrania są dowodem tego, iż Nixon wiedział o podsłuchach w kompleksie Watergate. Komisja występuje więc do Białego Domu o ujawnienie nagrań. Do wniosku komisji przyłącza się również specprokurator Cox, który wprost żąda od Prezydenta przekazania mu nagrań na potrzeby śledztwa. Wówczas Nixon nakazuje Prokuratorowi Generalnemu odwołać Coxa. Eliot Richardson odmawia i zostaje zdymisjonowany. Polecenia zwolnienia specprokuratora nie wykonuje również jego zastępca, co także kończy się jego odwołaniem. Ostatecznie Nixon powołuje radcę prawnego z Departamentu Sprawiedliwości Roberta Borka na p.o Prokuratora Generalnego, a ten zwalnia Coxa. Wydarzenia te przechodzą na stałe do historii jako „masakra sobotniej nocy”.

Znalezione obrazy dla zapytania sąd najwyższy usa

Dalsze śledztwo w sprawie afery prowadzi nowy specprokurator Leon Jaworski. On jednak również żąda od Nixona, wspólnie z Komisją Sprawiedliwości Izby Reprezentantów, przekazania taśm. Prezydent udostępnia tylko część z nich. Kluczowe fragmenty zostają usunięte jako rzekomo tajne. Sprawa trafia do Sądu Najwyższego, który ma orzec w przedmiocie obowiązku udostępnienia taśm Kongresowi i prokuratorowi przez prezydenta Nixona. Równocześnie Komisja Sprawiedliwości rozważa postawienie prezydenta w stan oskarżenia, czyli rozpoczęcie tzw. procedury impeachmentu. Ostatecznie komisja, za której decyzją głosują nawet republikanie, postanawia wnieść o oskarżenie Nixona. Dnia 24 lipca 1974 roku Sąd Najwyższy nakazuje Białemu Domowi udostępnienie nagrań. Richard Nixon, widząc, co go czeka, postanawia ustąpić ze stanowiska. Dnia 8 sierpnia wygłasza orędzie do narodu, w którym informuje o swojej rezygnacji, a 9 sierpnia składa dymisję na ręce sekretarza stanu Henry'ego Kissingera. Urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych przejmuje dotychczasowy wiceprezydent Gerald Ford.


Nixon nigdy nie poniósł odpowiedzialności za swoje czyny. Po rezygnacji zamknął się w szpitalu, aby uniknąć dalszego składania zeznań. Miesiąc po objęciu urzędu, 8 sierpnia 1974 roku, prezydent Ford ogłosił wobec Nixona nadzwyczajny akt łaski, który uniemożliwił wobec niego jakiekolwiek dalsze czynności karne. Spowodowało to bardzo szerokie protesty w amerykańskim społeczeństwie. Uznało ono bowiem, że Ford zawarł z Nixonem umowę, na mocy której otrzymał urząd Prezydenta w zamian za jego ułaskawienie. 

Richard Nixon zmarł 22 kwietnia 1994 w szpitalu w Nowym Jorku. Ostatnie lata życia spędził okryty hańbą (zakazano mu m.in. wykonywania wyuczonego zawodu prawnika ze względu na naruszenie prawa i etyki zawodowej).

Jan Sobuś

Komentarze