Przejdź do głównej zawartości

Bułgaria — trudna droga ku przemianom | Młodzi W Polityce

Piękny, słoneczny kraj leżący we wschodniej części półwyspu Bałkańskiego nad Morzem Czarnym przyciąga do siebie co roku miliony turystów z całego świata. Czy jest jednak powszechnie wiadome, że Bułgaria jest najbiedniejszym państwem wchodzącym w skład Unii Europejskiej?


Historia kraju

Historia Bułgarii zaczyna się na początku V wieku p.n.e., kiedy to na jej terenach Trakowie założyli swoje państwo. Następnie zostało ono podbite przez Rzymian w II połowie I wieku. Pierwsze państwo bułgarskie datuje się na lata 681 - 1018 roku, kiedy to pochłonęło je Bizancjum. W 1186 roku odrodziło się drugie. W 1398 roku Bułgarzy trafiają jednak pod panowanie Turków osmańskich i w tym stanie trwają aż do 1878 roku.

Powstaje wtedy Księstwo Bułgarii, które w 1908 roku przeradza się w Carstwo Bułgarii. W tej formie przetrwało do 1944 roku, do czasu wkroczenia Armii Czerwonej na jej terytorium. Wtedy władzę objęła Komunistyczna Partia Bułgarii, obalając monarchię i wprowadzając demokrację ludową. Powstała wtedy Ludowa Republika Bułgarii, która przetrwała aż do 1991 roku, czyli do czasów pierwszych wolnych wyborów parlamentarnych.

Gospodarka Bułgarii

Bułgaria jest to, biorąc pod uwagę PKB, najbiedniejszy kraj Unii Europejskiej. Zaraz obok Rumunii, stanowi 47% średniej (dla porównania Polska — 67%). Udział usług to 56,6%, przemysłu 36,3%, a rolnictwa 7%. Przyczyniły się do tego reformy gospodarcze wprowadzone po upadku komunizmu, które próbują do tej pory ratować dramatyczną sytuację sprzed 1989 roku. W Ludowej Republice Bułgarii nie istniał sektor prywatny, a przedsiębiorstwa państwowe operowały na technologii przestarzałej, nawet w porównaniu do innych państw Układu Warszawskiego. Na gospodarce odbił się także upadek Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, od którego pomocy kraj był silnie uzależniony. Był to też jeden z niewielu rynków eksportu Bułgarii.


Od 1997 roku notuje się powolny, ale stały rozwój gospodarczy. Walutą w Bułgarii jest lew (BGN), którego kurs jest stały i wynosi 1 lv. = ok. 2 zł. Ten kraj to największy eksporter olejku różanego na świecie. Bardzo ważnym sektorem gospodarki jest turystyka. Ze względu na niskie ceny w sklepach, gwarancję dobrej pogody i liczne zabytki jest bardzo często wybierany jako kierunek wypoczynku wakacyjnego oraz zimowego (w południowo-wschodniej części). W Bułgarii wybudowane są 3 autostrady, 3 znajdują się w budowie, a do jednej poszukiwany jest wykonawca.


Sytuacja polityczna


Przez większość okresu demokracji ludowej w Bułgarii przeprowadził ją Todor Żiwkow, za którego czasów gospodarka rozwijała się stabilnie do lat 80. XX wieku. Panowało bardzo niskie bezrobocie zbudowane kosztem biurokratyzacji państwa oraz spadku wydajności pracy. Stosunek narodu do przemian w kraju jest raczej neutralny, chociaż nie wypada wspominać w nim nazwiska polskiego prezydenta Wałęsy. Wielu Bułgarów ma mu za złe rozpoczęcie przemian ustrojowych, gdyż z utęsknieniem wspomina czasy Ludowej Republiki. Ostatnimi czasy polityczne nastroje nieco się zmieniły, są zróżnicowane, czego skutkiem jest rząd konserwatywnego premiera z partii GERB Bojko Borisowa oraz poparty przez Bułgarską Partię Socjalistyczną prezydent Rumen Radew. Kraj od 2004 roku jest członkiem NATO, a od 2007 roku Unii Europejskiej. Do obydwu tych organizacji kraj wprowadzał prezydent (w latach 2002—2012) Georgi Pyrwanow z Bułgarskiej Partii Socjalistycznej.

Droga do strefy Euro

W kwietniu 2018 Republika Bułgarii wyraziła chęć dołączenia do strefy euro. Za przyjęciem do niej Bułgarii przemawia spora nadwyżka budżetowa, stały kurs leva w stosunku do euro (1 euro = ok. 1.95 lv), bardzo małe zadłużenie, długoterminowe stopy procentowe oraz umiarkowana inflacja. Na niekorzyść przemawia szeroko rozpowszechniona w państwie korupcja oraz bardzo niski produkt krajowy brutto przypadający na jednego obywatela, który wynosi 6300 euro, czyli jedną piątą unijnej średniej, a także fakt, że 13% społeczeństwa żyje poniżej granicy ubóstwa.

Bułgarii zostały postawione warunki, które państwa muszą spełnić, zanim znajdą się na „zapleczu” strefy Euro. Warunki to nasilenie nadzoru nad sektorem finansowym, usunięcie niedociągnięć w procedurach ogłaszania niewypłacalności, wzmożenie zapobiegania prania brudnych pieniędzy, a także udoskonalenie zarządzania przedsiębiorstwami skarbu państwa.


Eurogrupa wyznaczyła jeszcze jeden kluczowy warunek, tj. reforma sądownicza pod kątem walki z korupcją i zorganizowaną przestępczością. Bułgaria to najbardziej skorumpowany kraj w Unii Europejskiej, na świecie plasuje się na 71. miejscu, na 180 sklasyfikowanych. Bułgarzy liczą, iż, za rok dostaną się do „poczekalni” strefy Euro. Czy ta europejska waluta wprowadzi ten kraj na wyższy poziom ekonomiczny? Czy tak biedne państwo da radę wziąć ciężar zmiany waluty na swoje barki? Czy taka zmiana będzie korzystna dla kluczowego sektora gospodarki, jakim jest turystyka?

Moim zdaniem niezależność walutowa jest bardzo ważna i liczy się, jak na przykład podczas kryzysu gospodarczego pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, kiedy to polski złoty dał Polsce duże pole do manewru. Na dodatek kraj tak biedny, jak Bułgaria porywa się trochę przysłowiowo „z motyką na słońce” i bardzo dużo ryzykuje. Albo poziom życia w kraju wzrośnie, albo drastycznie zmaleje.

Najlepiej te różnice pokaże nam czas. Z dzisiejszego punktu widzenia, po dwóch dwutygodniowych pobytach w Bułgarii jestem w stanie powiedzieć, że wprowadzenie do obiegu Euro nie będzie dobrym pomysłem. Głównie ze względu na turystykę. Ceny podskoczą wtedy w górę i z poziomu akceptowalnych, wejdą na poziom nieatrakcyjnych dla turysty z Europy Centralnej spoza strefy Euro (Polaka, Czecha). Turysta zachodni tego aż tak nie odczuje, może będzie mu to nawet na rękę. Miejmy nadzieję, iż mój osąd został wydany zbyt pochopnie i szybko, a kraj po wprowadzeniu nowej waluty dynamicznie ruszy do przodu.

Łukasz Piłat

Komentarze

  1. A jakieś uzasadnienie dla tego wzrostu cen po przyjęciu Euro ?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz