Przejdź do głównej zawartości

Jak będzie? — Gdańsk | Młodzi w Polityce

Gdańsk jest szóstym co do wielkości miastem w Polsce i jako ośrodek położony nad Morzem Bałtyckim posiada olbrzymi potencjał gospodarczy. Zwycięstwo w tym mieście jest zatem łakomym kąskiem dla wszystkich sił politycznych rywalizujących w październikowych wyborach samorządowych. Walka o miejsce w gdańskim ratuszu będzie zatem na pewno należała do tych bardziej zaciętych.


Od 20 lat Gdańskiem nieprzerwanie rządzi Prezydent Paweł Adamowicz. Po raz pierwszy na ten urząd wybrano go w 1998 roku, z list Akcji Wyborczej „Solidarność”. W 2001 roku Adamowicz był jednym z założycieli Platformy Obywatelskiej w regionie i jako kandydat tej partii zwyciężył cztery kolejne wybory parlamentarne. Wszystkie wybory wygrywał z dużą przewagą (dwukrotnie w I turze). Wyniki te pokazują, iż mieszkańcy przez lata doceniali to, co dla miasta robił Prezydent Adamowicz. Gdańsk pod jego rządami rozkwitał, co doceniła fundacja Schumana, która w 2016 roku opublikowała „Ranking polskich zrównoważonych miast”. W rankingu oceniano polskie miasta w wymiarze politycznym, społecznym, gospodarczym oraz pod względem dbałości o środowisko naturalne. Gdańsk w rankingu zajął czwarte miejsce, wyprzedając wszystkie inne miasta wojewódzkie w Polsce, z wyjątkiem Warszawy. W samym module gospodarczym był piąty (wyprzedził m.in. Wrocław), a w module środowiskowym zajął trzecie miejsce. Gdańsk, głównie dzięki polityce pro-rowerowej ekipy Adamowicza, polegającej na rozbudowie infrastruktury rowerowej oraz rozbudowie miejskiej sieci tramwajów, jest jednym z najbardziej dbających o środowisko naturalne miast w Polsce. Prezydent Adamowicz prowadził również w ostatniej kadencji intensywną politykę ukierunkowaną na zapewnienie mieszkańcom rozrywki. W Gdańsku otwarto bowiem 3 nowe baseny i aż 36 przyszkolnych boisk. Prowadził również działania mające na celu zabezpieczenie interesów najuboższych mieszkańców miasta – przez pierwsze trzy lata jego kadencji liczba mieszkań komunalnych zwiększyła się o ponad 1000 lokali. Paweł Adamowicz w ubiegłej kadencji również aktywnie sprzeciwiał się działaniom ruchów faszystowskich na terenie Gdańska, zorganizował „urodziny Trybunału Konstytucyjnego” oraz nie zgadzał się na połączenie Muzeum Westerplatte i Muzeum II wojny światowej, które umożliwiało powołanie przez rząd kierownika placówki i podporządkowanie muzeum polityce historycznej obecnej władzy.


W nadchodzących wyborach Prezydent Paweł Adamowicz będzie się ubiegał o piątą już reelekcję. Tym razem nie wystartuje jednak z ramienia Platformy Obywatelskiej, a z własnego komitetu wyborczego „Wszystko dla Gdańska”. Droga Adamowicza i PO zaczęła się rozchodzić, kiedy w 2015 roku Prezydent Gdańska usłyszał prokuratorskie zarzuty za nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym. Wówczas sam Adamowicz postanowił o zawieszeniu swojego członkostwa w partii, które z czasem wygasło. Według Jarosława Wałęsy dawał również słowo politykom Platformy, iż kadencja 2014-2018 będzie jego ostatnią i nie będzie ubiegał się o kolejną. W samo południe, 25 sierpnia 2018 roku, komitet Adamowicza zaprezentował swój program wyborczy. Jako priorytetowe cele przedstawiono m.in. ograniczenie liczby wypadków śmiertelnych i poprawienie bezpieczeństwa na gdańskich drogach, bezpieczne dojazdy do szkół i przedszkoli dla dzieci, bliski dostęp do komunikacji miejskiej dla mieszkańców oraz dowóz bezpłatnych posiłków mieszkańcom z niepełnosprawnością. Komitet ma też w każdej z dzielnic powołać ambasadora, który będzie rozmawiał z mieszkańcami dzielnicy o ich problemach. Na tej podstawie mają zostać sporządzone kontrakty dla dzielnic, które będą stanowić umowę pomiędzy mieszkańcami dzielnicy a Adamowiczem i jego ludźmi.


Platforma Obywatelska w nadchodzących wyborach postawi na wspomnianego już wcześniej Jarosława Wałęsę, syna przywódcy NSZZ Solidarność i byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Jest od wielu lat politykiem PO szczebla centralnego, z ramienia której dwukrotnie sprawował mandat posła i europosła. Kandydaturę Wałęsy poprze również, w ramach ustaleń wewnątrz Koalicji Obywatelskiej, Nowoczesna. Kandydat Platformy wystartuje pod hasłem „Bliżej mieszkańców”. Na zorganizowanej 22 sierpnia konferencji prasowej stwierdził, iż jego priorytetem jest „władza, która będzie uczciwa, skromna, dostępna, która będzie konsultowała swoje decyzje z mieszkańcami”. Powiedział również, iż w przypadku zwycięstwa nie skupi się na wielkich inwestycjach, ale na tym, co najważniejsze dla mieszkańców. Obiecał wyborcom bezawaryjną, częściej kursującą komunikację miejską, strefy zieleni służące rekreacji mieszkańców, większy dostęp do żłobków i przedszkoli dla dzieci oraz dbałość o jakość chodników i dróg.
Warto w tym miejscu dodać, iż obecni radni PO podzielili się pomiędzy Wałęsę i Adamowicza i niektórzy wystartują nie z list PO, a z list komitetu „Wszystko dla Gdańska".


Prawo i Sprawiedliwość do walki o Gdańsk wystawiło 29-letniego adwokata Kacpra Płażyńskiego. Kacper jest synem Macieja Płażyńskiego, tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem byłego Marszałka Sejmu i jednego z trzech ojców-założycieli Platformy Obywatelskiej. Maciej Płażyński mimo faktu, iż był przez pewien czasu Przewodniczącym PO, w 2007 roku zdobył mandat posła z list PiS-u właśnie w okręgu gdańskim. Z kolei jego syn niedawno objął intratną funkcję kierownika w pionie do spraw korporacyjnych podległej rządowi PiS spółki Energa. Płażyński upatruje sukces swojej ewentualnej prezydentury we współpracy z rządem. Złożył obywatelom szereg obietnic socjalnych m.in. budowę 10 dziennych domów opieki dla osób starszych i schorowanych, budowę 10 nowych żłobków i 5 przedszkoli oraz 3000 nowych mieszkań komunalnych. Ponadto chce rozwinąć komunikację miejską, aby z Łostowic do Wrzeszcza można było dojechać w 15 minut.


Oprócz wyżej wymienionej trójki o fotel prezydencki będzie się ubiegać jeszcze kilku innych kandydatów. Żadnemu z nich jednak sondaże nie dają więcej niż kilka procent szans. Tak więc Sojusz Lewicy Demokratycznej w wyborach na prezydenta Gdańska wystawił Prof. Andrzej Ceynowa, byłego rektora Uniwersytetu Gdańskiego. Z kolei Jacek Hołubowski będzie reprezentował komitet „Gdańsk Tworzą Mieszkańcy” popierany m.in. przez posła Kukiz'15 Andrzeja Kobylarza. Sam Hołubowski startował w wyborach parlamentarnych z list tego ugrupowania do Sejmu. Stowarzyszenie Lepszy Gdańsk wystawiło do walki związaną z Partią Kobiet Elżbietę Jachlewską. Bardzo prawdopodobny jest również start w wyborach Zbigniewa Wysockiego z Partii Wolność Janusza Korwina-Mikke.










Komu wyborcy powierzą władzę nad Gdańskiem na najbliższe 5 lat? Tego dowiemy się w październiku lub w listopadzie, jednak na chwilę obecną najbardziej prawdopodobne wydaje się zwycięstwo kogoś z dwójki Adamowicz-Wałęsa. Jeżeli jeden z tych dwóch polityków znajdzie się w II turze, to z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że uzyska poparcie drugiego. Wygrana kandydata PiS-u w bastionie Platformy Obywatelskiej jest mało realna, aczkolwiek polityka już nie raz potrafiła nas zaskoczyć, skazując sondażowych faworytów na porażkę. Bo jak to powiedział Kazimierz Górski: „dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe”. Tak w futbolu, jak i w polityce.

Jan Sobuś

Komentarze