Przejdź do głównej zawartości

Robert Biedroń — szansa dla Polski? | Młodzi w Polityce

Robert Biedroń jest w polskim świecie politycznym od bardzo dawna. Historia jego działań społecznych sięga już początków XXI wieku. Mimo tego wiele osób uważa samorządowca za pewien powiew świeżości i nową twarz, a nawet za przyszłego prezydenta. Jednak, ile w tym jest prawdy, a ile to tylko wzniosłe marzenia jego zwolenników?

Znaleziony obraz

Jak było?

Pierwsze wybory, w których Robert Biedroń wziął udział, odbyły się w 2002 roku. Kandydował on wtedy z listy koalicji SLD-UP do Rady Miasta Warszawy. Zdobywając zaledwie niecałe 500 głosów, nie uzyskał mandatu. Następnie, w 2005 roku, bezskutecznie ubiegał się o mandat poselski z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Swój pierwszy sukces wyborczy osiągnął wyborach parlamentarnych w 2011 roku. Kandydując z listy nowo powstałego Ruchu Palikota, dostał się do Sejmu, uzyskując prawie 17 000 głosów. Od tego czasu działał w parlamencie bardzo aktywnie. Zajmował się sprawami dotyczącymi głównie praw kobiet, osób homoseksualnych oraz ochrony zwierząt. 

Prezydent Biedroń

Pod koniec 2014 roku wystartował w wyborach samorządowych na stanowisko prezydenta miasta Słupska. Wygrał w drugiej turze z kandydatem Platformy Obywatelskiej, zdobywając 57% głosów. 

Znalezione obrazy dla zapytania urząd miasta słupsk

Jako szef władzy wykonawczej tej miejscowości nadal włączał się aktywnie w kampanie dotyczące wolności, praw człowieka i tolerancji. Dodatkowo znany jest ze stosunkowo sprawnego zarządzania swoim miastem, obniżania pensji urzędnikom (w tym także swojej) oraz rezygnacji z wielu prezydenckich udogodnień. 

Mozolne budowanie nowego ruchu

Obecnie w Robercie Biedroniu wiele osób widzi nadzieję na odbudowanie silnej lewicowej alternatywy dla istniejących partii politycznych. Sam prezydent wielokrotnie podkreślał, że chciałby w przyszłości wrócić do krajowej polityki. Jednakże przez dłuższy czas konsekwentnie uciekał od oficjalnego powołania nowego ruchu, a jego działania przypominały bardziej podchody niż prawdziwe poczynania w kierunku realnego stworzenia silnej partii. 

Znalezione obrazy dla zapytania kukiz i biedroń

Na pierwszy rzut oka Robert Biedroń przyjął strategię tworzenia ruchu skupionego wokół swojej osoby podobną do tej zastosowanej przez Pawła Kukiza. Zamiast budowania struktur (które tak naprawdę działają na sukces inicjatywy) promuje swoją wizję dla Polski poprzez liczne spotkania z potencjalnymi wyborcami, pisanie książek czy ogromną aktywność w mediach społecznościowych. 

Trudna decyzja

Po bardzo długim oczekiwaniu oraz celowym podbudowywaniu napięcia Robert Biedroń wreszcie zdecydował się ogłosić swoją decyzję. W drugi dzień września, prezydent Słupska opublikował na swojej facebookowej stronie bardzo enigmatyczny spot. Mówił on w nim o konieczności zmian oraz poinformował, że podjął ostateczną decyzję. W tym momencie spot jednak się urwał, a co za tym idzie, nie poznaliśmy zamiarów prezydenta. Pod filmem Biedroń zaprosił na swoją konferencję, która miała się odbyć dnia następnego. 

Na owym wydarzeniu powiedział, że zdecydował się nie ubiegać się o reelekcję na obecne stanowisko oraz poprzeć swoją bliską współpracownicę – wiceprezydent Krystynę Danilecką-Wojewódzką. Niestety nie powiedział wtedy nic o swoich planach na budowę nowego ruchu politycznego, a jego decyzja pozostawała cały czas niejasna. 

Znalezione obrazy dla zapytania biedroń

Dopiero na drugiej konferencji prasowej, we wtorek czwartego września, Robert Biedroń ogłosił coś, na co od wielu miesięcy czekali jego zwolennicy. Powiedział: ,,Będę budował nowy ruch społeczno-polityczny. Nad tym projektem pracowałem od wielu miesięcy. Jestem gotowy, by stanąć na czele ruchu, który odmieni oblicze Polski, odmieni oblicze tej ziemi”. W ten właśnie sposób cytując słowa Jana Pawła II, zapowiedział stworzenie przez siebie nowego projektu.

Na tej samej konferencji poinformował, że najbliższe sześć miesięcy planuje poświęcić na podróż po Polsce i rozmowę z obywatelami. Do końca bieżącego roku zamierza odwiedzić ponad 40 miast. To właśnie te rozmowy mają doprowadzić do stworzenia programu wyborczego nowej inicjatywy. Nową partię, razem z nazwą, strukturami i już gotowym programem Robert Biedroń powoła do życia w lutym 2019 roku, czyli niedługo przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. 

Drużyna?

Kocham Polskę (bo tak, według plotek, miałaby nazywać się partia), może znaleźć na scenie politycznej wielu ewentualnych koalicjantów. Same ruchy lewicowe, takie jak Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej, Partia Razem czy Sojusz Lewicy Demokratycznej mogą stanowić ogromne podparcie dla Roberta Biedronia. Swego czasu nawet Ryszard Petru wyraził chęć współpracy z prezydentem Słupska. Tym wszystkim partiom Biedroń może zaoferować swój wizerunek – młodego, opanowanego, a przede wszystkim, w ogromnej mierze, szanowanego polityka. W zamian za to on sam może dostać sprawnie działające struktury partyjne tych wszystkich organizacji.

A co jeśli się nie uda?

Scenariuszy dla partii Biedronia jest kilka. Jednym z nich może być uzyskanie średniej wysokości poparcia w wyborach do europarlamentu i parlamentu oraz przegranie w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Aczkolwiek zdecydowanie bardziej interesujące są dwie bardziej skrajne wersje wydarzeń. Bardzo możliwe, że Robertowi Biedroniowi nie uda się wypłynąć w krajowej polityce, a jego ruch znajdzie się pod progiem wyborczym. On sam wskutek tego nie zdecyduje się kandydować na stanowisko prezydenta kraju. 

Znalezione obrazy dla zapytania sejm biedroń

Istnieje jednak scenariusz, w którym Biedroń osiąga ogromny sukces wyborczy w 2019 roku, wprowadzając wielu przedstawicieli zarówno do europarlamentu, jak i do sejmu oraz senatu, a on sam staje się realnym zagrożeniem dla Andrzeja Dudy i Donalda Tuska w roku 2020. 

Jak będzie naprawdę, niestety, nie wiadomo. W przypadku działania Roberta Biedronia możemy być pewni tylko i wyłącznie jednego – z całą pewnością będzie to niezwykle ciekawy okres w polskiej polityce.

Jakub Sewehli

Komentarze