Przejdź do głównej zawartości

Stany Zjednoczone — Kraj dwóch partii | Młodzi w Polityce

Partia Republikańska i Partia Demokratyczna od ponad 150 lat mają monopol na władzę w Stanach Zjednoczonych. Fakt, iż żadna inna partia nie może od wielu lat zdobyć miejsc w Kongresie, a ostatni prezydent niepochodzący z żadnej z owych dwóch partii zakończył urzędowanie w roku 1853, potwierdza, iż USA jest książkowym przykładem systemu dwupartyjnego. O tym, jak ten system wygląda i jaka jest, jego historia opowiem w swoim artykule.

Geneza dwupartyjności

System dwupartyjny w Stanach Zjednoczonych jest tak stary, jak same Stany Zjednoczone. W okresie wojny o niepodległość społeczeństwo amerykańskie było zjednoczone w walce ze wspólnym wrogiem, dlatego nie dochodziło wówczas jeszcze do głębszych podziałów politycznych. Pierwszym prezydentem wybrany został w dowód zasług Generał George Washington, główny architekt zwycięstwa w wojnie z Wielką Brytanią. Wśród członków powołanego przez niego gabinetu zarysował się podział na dwie frakcje – federalistów i antyfederalistów.

Główną osią sporu było przesunięcie ciężaru władzy w kierunku władz federalnych lub stanowych. Federaliści uważali, iż należy utworzyć bank centralny, przejąć długi stanów przez rząd federalny oraz wprowadzić podatek akcyzowy. W 1791 roku powołali oni Partię Federalistyczną kierowaną przez Alexandra Hamiltona, której członek John Adams wkrótce potem, przy poparciu Washingtona, został wybrany drugim Prezydentem USA. W opozycji na utworzenie partii przez federalistów, swoją partię założyli także antyfederaliści na czele z Thomasem Jeffersonem. Głosili oni interpretację Konstytucji na korzyść praw stanowych oraz ścisłą współpracę zagraniczną z Francją. Partię antyfederalistów nazwano Partią Demokratyczno-Republikańską.

Nowy podział


Kres tego duopolu nastąpił z rokiem 1820 i rozwiązaniem Partii Federalistycznej. Wówczas jedyną partią pozostawała Partia Demokratyczno-Republikańska, w której rywalizowały ze sobą dwie frakcje – frakcja narodowych republikanów i frakcja demokratycznych republikanów.

Partia Demokratyczno-Republikańska rozpadła się w roku 1825. Demokratyczni republikanie założyli wówczas istniejącą po dziś dzień Partię Demokratyczną, z kolei narodowi republikanie wspólnie ze środowiskami konserwatywnymi i przeciwnikami prezydenta Jacksona powołali Partię Wigów. Przez kolejne lata spór polityczny w Stanach Zjednoczonych przebiegał na tej właśnie linii. Ci pierwsi reprezentowali wówczas poglądy zbliżone do konserwatywnego liberalizmu, z kolei ci drudzy byli konserwatystami i nacjonalistami.

W 1840 roku doszło do pewnego przełomowego wydarzenia, grupa przeciwników niewolnictwa nie znajdując poparcia ani u wigów, ani u demokratów, zakłada Partię Wolności. Następnie powstaje Partia Wolnej Ziemi głosząca te same postulaty. W latach 50 XIX wieku Partia Wigów zniknęła z amerykańskiej sceny politycznej, z kolei demokraci pogrążyli się w głębokim kryzysie. W 1854 roku powstała istniejąca po dziś dzień Partia Republikańska, w skład której weszli członkowie Partii Wolnej Ziemi, niektórzy członkowie Partii Wigów oraz rozłamowcy z Partii Demokratycznej. Partia Republikańska szybko staje się drugą siłą polityczną w kraju, a po okresie wojny secesyjnej, w której twardo opowiada się po stronie przeciwników niewolnictwa, zdobywa długoletnią dominację polityczną w kraju.

Pod koniec lat 90. XIX wieku kształtują się programy Partii Republikańskiej i Partii Demokratycznej, które z pewnymi modyfikacjami funkcjonują do dziś. Partia Republikańska staje na pozycjach prawicowo konserwatywnych, z kolei Partia Demokratyczna skręca od liberalizmu klasycznego w stronę interwencjonizmu i polityki socjalnej państwa, w czym utwierdza ich jeszcze program New Deal realizowany przez Franklina D. Roosevelta.

Czasy współczesne

Jak dzisiaj wyglądają główne założenia obu partii? Partia Republikańska opowiada się z jednej strony za konserwatyzmem światopoglądowym, a z drugiej strony za neoliberalizmem w gospodarce. Wśród głównych postulatów Republikanów możemy znaleźć m in. system podatkowy oparty na niskich podatkach, walkę z monopolami, mało restrykcyjną politykę państwa wobec wielkich korporacji czy ograniczenie wydatków socjalnych.

Republikanie twardo opowiadają się również za prawem do posiadania broni przez każdego obywatela, rozwojem armii, walką z terroryzmem czy surowymi karami za przestępstwa z karą śmierci włącznie. Akcentują również przywiązanie do wartości chrześcijańskich.

Z kolei Demokraci prezentują dzisiaj program, który określić by można mianem lewicowo-liberalnego. Od strony światopoglądowej opowiadają się za równouprawnieniem związków LGBT i związków heteroseksualnych, polityką przyjazną dla imigrantów, legalną aborcją, finansowaniem antykoncepcji dla najbiedniejszych z budżetu państwa oraz ograniczeniem prawa do posiadania broni. Uważają również, że Ameryka powinna w mniejszym stopniu angażować się w konflikty zbrojne na świecie.

W kwestiach gospodarczych demokraci są obecnie zwolennikami tzw. koncepcji trzeciej drogi. Opowiadają się za podwyższeniem federalnej płacy minimalnej, powszechną, finansowaną z podatków służbą zdrowia, podwyższeniem podatków dla najbogatszych, szerokimi prawami pracowniczymi, ograniczeniami dla korporacji oraz ekologicznym pozyskiwaniem energii. Oczywiście powyższe stanowiska partii są stanowiskami uproszczonymi, jakie wyznaje większość partii.

W każdej bowiem partii działają rozmaite frakcje wewnętrzne. Tak więc możemy spotkać wśród republikanów tzw. Rockefellerowskich republikanów będących w istocie liberałami. Z kolei wśród Demokratów możemy spotkać tzw. DINO, którzy w rzeczywistości reprezentują bardzo konserwatywny światopogląd albo radykalnego socjalistę Berniego Sandersa. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż partie amerykańskie różnią się od partii polskich.

Nie są to partie o rozbudowanych strukturach i szerokiej rzeszy członków. Zarówno Partia Republikańska, jak i Partia Demokratyczna należą do tzw. partii komitetowych. Oznacza to, iż są one w istocie wielkim komitetem wyborczym, złożonym ze specjalistów, który uaktywnia się szczególnie w czasie wyborów. Jeżeli chodzi o przywództwo w partiach amerykańskich to na ich czele stoi zazwyczaj prezydent lub kandydat na prezydenta, z kolei bieżącym kierowaniem sprawami partii zajmuje się przewodniczący komitetu krajowego.

Dlaczego jest, jak jest?


Przyczyną jest tu raczej struktura systemu wyborczego niż brak alternatywnego wyboru. W Stanach Zjednoczonych działają bowiem również inne partie niż Partia Republikańska i Partia Demokratyczna. Są to chociażby Partia Libertariańska czy Zieloni. Nie mają one jednak realnych szans odegrania znaczącej roli w polityce. Amerykański system wyborczy skonstruowany jest w myśl zasady „zwycięzca bierze wszystko” i teoretycznie jakaś partia, uzyskując wynik nawet 30% w skali kraju, może nie wprowadzić żadnego kongresmana do Izby Reprezentantów. Ponadto w utrzymaniu się obecnego status quo sporą rolę odgrywają media, które m in. nie dopuszczają kandydatów spoza dwóch głównych partii do debat przedwyborczych.

Jan Sobuś

Komentarze