Przejdź do głównej zawartości

Afery Prawa i Sprawiedliwości | Młodzi w Polityce

Po politykach, oprócz spełnienia obietnic wyborczych, spodziewamy się nienagannej postawy i wysokiej kultury osobistej. Nie chcemy, aby w ławach sejmowych zasiadali oszuści i złodzieje. Niestety często, zamiast reprezentować nas na arenie międzynarodowej, popełniają błędy, które znacząco wpływają na opinię naszego państwa czy życie Polaków. Jakich dopuścili się politycy Prawa i Sprawiedliwości? 

(fot. Lukas Plewnia, Flickr)

(Słaby) strażnik Konstytucji

Prezydent Rzeczpospolitej, zgodnie z art. 126 ust. 2 Konstytucji RP, czuwa nad przestrzeganiem ustawy zasadniczej. Andrzej Duda podczas swojej prezydentury zdaje się ignorować ten punkt, nie dopełniając swojego podstawowego obowiązku. 

15 stycznia 2016 roku Sejm uchwalił tzw. ustawę inwigilacyjną, która dotyczyła funkcjonowania kilkunastu instytucji, takich jak Policja, Straż Graniczna, ABW, Agencja Wywiadu czy CBA. Nowe przepisy miały realizować wyrok TK z 2014 roku, który nakazał wprowadzenie niezależnej kontroli nad pobieraniem danych telekomunikacyjnych przez służby. Według specjalistów te przepisy nie wypełniały postanowień tamtego orzeczenia, ale co gorsza, dawały możliwość do nowych nadużyć. Wielu (m.in. Rzecznik Praw Obywatela, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Naczelna Rada Adwokacka) dowiodło, że ustawa jest niezgodna z Konstytucją. 

Andrzej Duda postanowił nie interweniować w tej sprawie i nie skierował aktu do Trybunału Konstytucyjnego. Dokonał tego dopiero Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, wskazując, że nowelizacja może naruszać art. 47 oraz art. 51 Konstytucji, jak i przepisy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. 

Zamach na demokrację

Za rządów partii PiS mamy do czynienia z szeregiem zmian z zakresu sądownictwa w Polsce. Dzięki ustawom wprowadzonym niedawno minister sprawiedliwości zyskał wiele nowych kompetencji, między innymi może mianować asesorów sądowych, ma duży wpływ na przebieg kształcenia przyszłych asesorów i sędziów w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Po zmianach otrzymał szerokie kompetencje w zakresie kreowania organów sądów powszechnych (przede wszystkim prezesów, wiceprezesów i dyrektorów sądów). Nie trzeba skończyć prawa, aby wiedzieć, że takie rozwiązanie umożliwia wpływanie na to, kto i jak będzie kierował pracą organów judykatywnych, co z kolei wpłynie na środowisko pracy sędziów oraz decyzje dotyczące ich sytuacji zawodowej. 

(fot. Paweł Tracz, KPRM, Flickr)

Jednym z największych grzechów partii rządzącej PiS jest daleko idące uzależnienie sądów od władzy wykonawczej (w postaci ministra sprawiedliwości), co narusza podstawową zasadę demokracji – trójpodziału władzy, separacji judykatywy i jest sprzeczne z zasadami niezależności sądów, a także sędziów.

Tasiemiec Mateusza Morawieckiego

W zeszłym tygodniu w większości portali informacyjnych rozbrzmiewała wiadomość dotycząca oczerniających nagrań premiera. Cała sytuacja miała miejsce wiosną 2013 roku w restauracji Sowa&Przyjaciele, kiedy to Morawiecki był prezesem prywatnego banku BZ WBK. Z podsłuchanej rozmowy wynika, że obiecał pomoc finansową Aleksandrowi Gradowi w postaci świetnie płatnej pracy, oczywiście bez konkursów, a także pracę dla syna europosła Ryszarda Czarneckiego. 

Niewątpliwie Mateusz Morawiecki musi mieć wielkie serce, skoro zaoferował taką "pomoc” swoim kolegom. Co prawda, opublikowane nagrania nie powinny zagrozić pozycji premiera, ale zaufanie wyborców względem człowieka, który jak się okazuje, nie ma tak nieskazitelnej przeszłości, może znacząco zmaleć, co wpłynie na notowania partii. 

Paski grozy

Dla nikogo nie jest nowością, że telewizja publiczna gloryfikuje działania partii rządzącej – tak było i jest. Jednak od jakiegoś czasu na stacjach Telewizji Polskiej można spotkać tzw. paski grozy, których zadaniem jest w nieprzyzwoity i dosadny sposób obrazić nie tylko opozycję, ale również związki zawodowe. "Obrońcy pedofilów i alimenciarzy twarzami oporu przeciwko reformie sądownictwa”, ,,Agresja i chamstwo – tyle zapamiętamy z dzisiejszej manifestacji przed Sejmem”, "Platforma Obywatelska niezadowolona ze wzrostu znaczenia Polski na świecie” – to są tylko niektóre przykłady, które obrazują brak profesjonalizmu stacji telewizyjnej. 

light architecture wave glass building city skyscraper reflection tower blue industry poland superstructure warsaw rosette aluminium the skyscraper the centre of tvp building glass urban agglomeration atmosphere of earth
(fot. PXHere)

Na ten temat powstało wiele żartów, a Internauci często krytykują coraz to nowsze informacje. Mniej śmiesznym jest fakt, że są one komentowane w zagranicznych portalach informacyjnych, co z pewnością nie stawia Polski w dobrym świetle. 

Polak przeciwko Polakowi

W marcu 2017 roku odbyło się głosowanie na szefa Rady Europejskiej, w którym brał udział Donald Tusk. Wszystkie kraje, z wyjątkiem Polski, zagłosowały za przedłużeniem kadencji byłego premiera.

„Mamy premier, która dzielnie broniła polskich interesów, wbrew wszystkim. To dobry znak dla Polski. Pokazała, że Donald Tusk nie będzie mógł funkcjonować z biało-czerwoną flagą. Nie jesteśmy pochyłą wierzbą, na którą każda koza może wskoczyć” – tak całe zajście skomentował Jarosław Kaczyński. Oczywiście, Donald Tusk nie pozostał bierny i odpowiedział na swoim koncie na Twitterze: "Dziękuję za trzymanie kciuków i serdeczne wsparcie. Pomogło!”. Jak widać, solidarność międzyludzka nie jest mocną stroną Polaków. 

Damski bokser

W zeszłym roku bydgoski radny Prawa i Sprawiedliwości został oskarżony przez swoją żonę o znęcanie psychiczne i fizyczne. Od samego początku wszystkiemu zaprzeczał, twierdząc, że ma dowody przeciwko małżonce, dlatego też domagał się rozwodu z orzeczeniem o winie małżonki. Zaznaczał, że zdarzały im się poważniejsze kłótnie, czasami ze złości wyrzucał przedmioty przez okno, ale zarzekał się, że nigdy nie podniósł ręki na członka swojej rodziny, bo jest ona dla niego świętością. 

(fot. Wolskaola, Wikimedia)

W lutym tego roku, w Internecie zostało opublikowane nagranie jednej z kłótni pomiędzy małżeństwem, spowodowana tym, że żona zapomniała wziąć podarowanego kwiatka z restauracji. Na nagraniu odnotowano, w jak wulgarny i poniżający sposób były radny zwracał się do swojej żony, a także fragment, z którego słychać, że uderzył kobietę. Niedługo po publikacji wystąpił z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Zrzekł się także mandatu radnego. 

Oficjalnie przeprosił żonę i dzieci za tamto zdarzenie, tłumacząc, że był pod wpływem alkoholu (zaznaczył, że ma świadomość, iż to go nie usprawiedliwia w żaden sposób). Z zeznań małżonki wynika, że to nie była jedyna taka sytuacja, a koszmar trwał przez parę lat. 

Nowe państwo – San Escobar

Po tym, jak szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski pochwalił się owocnymi rozmowami z państwem San Escobar, polskie i zagraniczne media zaczęły żartować z polityka, ponieważ taki kraj po prostu nie istnieje. "Czy znasz drogę do San Escobar?”  – zażartował portal telewizji BBC. 

(fot. Michczu, Wikimedia)

Brytyjski dziennik "Guardian” stanął jednak w obronie Polaka, pisząc, że takie pomyłki to nic nadzwyczajnego, przypominając, że sam prezydent USA George W. Bush często popełniał błędy językowe lub stwarzał nowe wyrazy. Faktycznie, w takiej pomyłce, zapewne spowodowanej zmęczeniem lub rozkojarzeniem, nie ma nic złego. Waszczykowski rozbawił sporą część Internetu, a przecież śmiech to samo zdrowie. Najważniejsze, aby przy okazji ważnych spraw polscy politycy nie popełniali błędów, które mogą nie być już tak śmieszne. 

Politycy Prawa i Sprawiedliwości doprowadzili do wielu afer. Oczywiście ci po drugiej stronie politycznej również nie są niewinni. Podsumowanie ich kontrowersyjnych zachowań opublikujemy już jutro. W najbliższy weekend odbędą się wybory samorządowe, które rozstrzygną, kto w najbliższych latach będzie opiekował się naszymi miejscowościami. Zachęcam, aby przed głosowaniem sprawdzić, czy nasz głos nie zostanie oddany w złe ręce. Zadecydujmy mądrze. 

Oliwia Wyrzykowska 

Komentarze

  1. Przeczytalam twoj "wyklad" i stek malo logicznych wywodow i musze stwierdzic, ze jestes mocno szurnieta,To co wypisujesz jest glupota jednostronna.Gdybys chciala napisac cos madrego to nalezaloby w pierwszym rzedzie rozliczyc PO i SLD a potem probowac mowic cokolwiek o aktualnym rzadzie podkreslam wybranym demokratycznie przez POLAKOW. I nalezaloby milczec, jezeli nie ma sie nic madrego do powiedzenia.Nie powinnas sprowadzac sie do ksrero, ktore tylko powiela wypowiadane glupoty PO. PO powinno na kolanach przeprosic tych wszystkich POLAKOW, ktorym ukradli ich pieniadze odkladane na ich przyszle emerytury, tych ktorych okradlo AMBER GOLD za ich przyzwoleniem.Czy ty nie sluchasz odpowiedzi tych ludzi bez zadnego morale przed komisjami.Przeciez oni wszyscy powinni byc w zakladach zamknietych z uwagi na ich amnezje, sfizofremie i calkowita brak pamieci.Jeszcze raz podkreslam, ze kwalifikuja sie do z-du zamknietego., a ty chyba z nimi poniewaz nie jestes w stanie do samodzielnego, logicznego myslenia.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz