Przejdź do głównej zawartości

Czym jest tolerancja? | Młodzi w Polityce

Tolerancja to zdolność do poszanowania cudzych preferencji, wyborów, cech, które różnią się od naszych własnych. W Polsce dość często o niej się mówi – jedni uważają ją za podstawę funkcjonowania społeczeństwa, a inni za rzecz drugorzędną. Szczególnie na tolerancję zwraca się uwagę w kontekście orientacji seksualnej. Czy oprócz mówienia o niej jesteśmy w stanie zrobić coś więcej? 

Znalezione obrazy dla zapytania marsz równości

Powyższa definicja jest bardzo elastyczna, w związku z czym jej interpretacje mogą się skrajnie różnić. Konserwatyści jako tolerancję zdefiniują poszanowanie prawa do egzystencji człowieka wykazującego się odmiennością, a progresywiści z kolei będą domagać się przywilejów dla tychże osób. 

Za każdą z postaw kryją się solidne argumenty – prawica uznaje, że każdy wobec prawa jest równy i żaden czynnik nie może wpływać na traktowanie człowieka przez nie, a lewica, która z reguły wyznaje egalitaryzm (zarówno gospodarczy, jak i społeczny), uznaje, iż osoby znajdujące się w mniejszościach seksualnych nie są w stanie m.in. spłodzić dziecka, w związku z czym nie są faktycznie równe osobom znajdującym się w większości, przez co należy je uprzywilejować tak, aby posiadały narzędzia pozwalające na skuteczne egzekwowanie tejże równości. 

Tolerancja a akceptacja 

Znalezione obrazy dla zapytania tolerancja

Warto odróżnić od siebie dwa pojęcia – tolerancję i akceptację, które często (błędnie) są uznawane za synonimy. Znaczenie pierwszego zostało już wyjaśnione, natomiast drugie oznacza pełną zgodę i społeczne przyzwolenie. Celem dzisiejszych ruchów LGBT jest przede wszystkim osiągnięcie tolerancji, o którą, póki co, w Polsce trudno. 

Czy Polacy są narodem tolerancyjnym? 

Według ILGA–Europe Polska zajęła niechlubne 24. miejsce (na 28 badanych państw) w rankingu dotyczącym tolerancji osób LGBT. Według tych danych zaledwie 18% badanych obywateli naszego kraju toleruje osoby o innej orientacji seksualnej. Dlaczego tak jest? W mojej opinii wynika to ze strachu. Środowiska LGBT, aby zamanifestować swoją odmienność, organizują bardzo wiele wydarzeń, takich jak na przykład „Parady Równości”. Idee tych przedsięwzięć są piękne – promowanie tolerancji jako wartości, lecz ich wykonanie jest niestety z PR-owego punktu widzenia nieszczególnie dobre. 

Znalezione obrazy dla zapytania marsz równości

Przeciętny obywatel, oglądając marsze, z powodu przyjętych norm obyczajowych nie będzie kojarzył ruchu LGBT z walką o prawo do miłości, lecz z nagością, ze spłyceniem jej znaczenia tylko do seksualności, bez odwołania do sfery uczuciowej. „Parady równości” przeciętnemu Kowalskiemu nie asocjują się z poszanowaniem i miłością, ale z wulgarnym negliżem rodem z sex-shopu. 

Oliwy do ognia dolewa fakt mówiący o tym, że często środowiska mniejszości seksualnych idą pod sztandarami partii politycznych, przez co zyskują nowych wrogów. Uważam, iż ruch LGBT powinien być apolityczny i skupiać się przede wszystkim na promowaniu tolerancji oraz udowadnianiu, że wszyscy, niezależnie od orientacji seksualnej, czy tożsamości płciowej, jesteśmy tacy sami, a każdemu z nas należy się szacunek. Złą drogą jest wywoływanie skandali oraz zdobywanie rozgłosu za wszelką cenę.

Olaf Kosowski

Komentarze

  1. Ja do nich nie mam
    Nawet szacunku
    Dziękuję .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A DO SIEBIE I SWEGO SĄSIADA MASZ ?

      Usuń
    2. Nie mogę mieć szacunku do kogoś kto NAMOLNIE głosi, że on jest zboczeńcem i łazi z transparentem wychwalającym jego upodobania. Ja nie ogłaszam wszystkim, że seks uprawiam w takiej czy innej pozie. Nie chcę żeby ktoś właził do mojego łóżka ale nie obchodzi mnie jak w łóżku zachowuje się człowiek ze skrzywionym charakterem - przecież to jego sprawa i niech do tego nie przekonuje innych

      Usuń
  2. najgorsze jest to że pod przykrywką tolerancji żądają akceptacji, dobrym przykładem tolerancji ktoś kiedyś napisał: jak stanie ktoś "śmierdzący" obok ciebie w ciasnym autobusie, a ty będziesz to wytrzymywał to będziesz to tolerował, choć sprawia ci to przykrość...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pederaści na ostatniej paradzie przechodzili pod moimi oknami krzycząc "my jesteśmy rewolucją". Sami tym wskazują, że nie chodzi o szacunek, a ideologię. To środowisko lgbtqwerty ma spełniać soteriologiczną rolę w społeczeństwie. Po 1789 r. raj na ziemi miała zbudować burżuazja, po 1917 proletariat. Oczywiście nie wyszło, więc lewica znalazła sobie kolejną grupę społeczną, której emancypacja ma sprawić, że świat stanie się lepszym miejscem i tak po 1968 r. raj ziemski mają zaprowadzić wyemancypowane kobiety oraz dewianci seksualni. Co z tego wynika ? Że im, posłużmy się powyższymi definicjami, nie chodzi o tolerancję, lecz bezwarunkową akceptację. Mało tego, homoseksualiści mają być "klasą" uprzywilejowaną w społeczeństwie. Ostatnio możemy przeczytać, że w SzwJCArii chcą karać więzieniem za "hpmofobię". Czy coś takiego postulowane jest w przypadku innych grup społecznych ? Dlatego moim zdaniem homoseksualizm jako "ruch społeczny" należy zwalczać. Zresztą "normalni" homoseksualiści się od tego odżegnują.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz