Przejdź do głównej zawartości

Informacja publiczna — narzędzie kontroli władzy | Młodzi w Polityce

Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 października 2009 r., sygn. akt K 26/08, oraz co podkreśla się w doktrynie prawa administracyjnego i judykaturze, dostęp do informacji publicznej umożliwia efektywną kontrolę obywatelską działań podejmowanych przez organy władzy publicznej. 


Należy podkreślić, że prawo do uzyskiwania informacji działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne jest prawem gwarantowanym przepisami Konstytucji RP (art. 61 ust. 1) oraz ratyfikowanymi przez Rzeczpospolitą Polską umowami międzynarodowymi, m.in. Konwencją Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (art. 10 ust. 1). Zgodnie z art. 61 ust. 3 Konstytucji ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawie wolności praw innych osób, i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.

Realizację tego konstytucyjnego prawa zapewniają przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (dalej jako: „u.d.i.p.”). Wprowadza ona definicję „informacji publicznej” jako każdej informacji o sprawach publicznych. Taka definicja – przez niektórych uznawana za logicznie błędną – jest zasadą kierunkową, interpretacyjną w stosowaniu przepisów ustawy, a ponadto wskazuje na to, że ustawodawcy zależało na dominacji jawności nad utajnianiem informacji. Informacją publiczną będą więc w szczególności wszystkie interesujące nas sprawy związane z działalnością organów władzy publicznej (samorządów, osób i jednostek organizacyjnych) w zakresie wykonywania zadań władzy publicznej oraz gospodarowania mieniem publicznym, czyli mieniem komunalnym lub Skarbu Państwa.


Błędne będą ponadto stwierdzenia, że informacja publiczna dotyczy wyłącznie treści dokumentów urzędowych. Obywatel może bowiem żądać odpowiedzi na nurtujące go pytania. Należy przy tym zauważyć, że przy kwalifikacji danej informacji jako informacji publicznej nie wystarczy kierować się jedynie tym, kto wytworzył daną informację i jaką ma formę, czy postać. Istotne jest przede wszystkim to, co dana informacja zawiera, a więc, czy dotyczy sprawy publicznej.

Ustawa normuje m.in. zasady udostępniania przez organy administracji publicznej informacji w prowadzonym przez nie Biuletynie Informacji Publicznej, czyli specjalnie skonstruowanym systemie teleinformatycznym służącym do przekazywania obywatelom najważniejszych informacji z działalności organu. Natomiast jeżeli interesująca obywatela informacja nie została opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium informacji publicznej, może on złożyć do organu wniosek o jej udostępnienie. Ustawodawca nie określił jednak szczegółowo wymogów, jakimi powinien odpowiadać wniosek o udzielenie informacji publicznej. Należy tu podkreślić, że wniosek nie musi spełniać wymagań określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, a jedynie musi zostać utrwalony w formie pisemnej (przy czym za wniosek pisemny uznawać należy również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną), zawierać jasne sformułowanie, z którego wynika, co jest przedmiotem żądania udostępnienia informacji publicznej, a także określenie sposobu i formy udostępnienia wnioskowanej informacji. Wynika z tego, że obywatel nie musi, chociaż oczywiście może, podawać swoich danych osobowych (imię i nazwisko, adres) wnioskując o udostępnienie informacji publicznej.


Organ ma obowiązek ustosunkować się do wniosku w przeciągu 14 dni. W tym czasie może udostępnić wnioskowaną informację, powiadomić wnioskodawcę o braku posiadanej informacji, poinformować, że wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej lub jest informacją przetworzoną, (pominę ten temat ze względu na jego złożoność, ciekawych odsyłam do strony http://www.jawnosc.pl/?p=2408) ewentualnie wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia informacji. W przypadku spraw bardziej zawiłych organ może przedłużyć rozpatrywanie spraw do dwóch miesięcy, niemniej jednak ma wówczas obowiązek poinformowania w terminie wnioskodawcy o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację.

Organ może odmówić udostępnienia wnioskowanych informacji wyłącznie ze względu na ochronę informacji niejawnych (np. informacji dotyczących wywiadu wojskowego), prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy (o ile nie jest ona związana z wykonywaniem przez daną osobę lub instytucji funkcji publicznej). Za każdym razem musi jednak ocenić, czy nie narusza w taki sposób zasad transparentności działalności władz. Odmowa następuje w drodze decyzji administracyjnej, na którą służy stronie odwołanie do organu wyższego rzędu. Będzie nim zazwyczaj organ bezpośrednio nadzorujący ten wydający decyzję (np. prezes sądu okręgowego w stosunku do prezesa sądu rejonowego), natomiast w przypadku wojewody właściwy minister, a jednostek samorządu terytorialnego – samorządowe kolegium odwoławcze (SKO). Od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.


Organ drugiej instancji może utrzymać w mocy przedmiotową decyzję, zmienić ją lub uchylić. Bez względu jednak na wynik sprawy zarówno obywatel, jak i organ pierwszej instancji, może, kwestionując niezgodność decyzji organu drugiej instancji z przepisami prawa, skierować skargę do sądu administracyjnego. Wówczas spór rozpatrzyć będzie musiał w postępowaniu sądowo-administracyjnym wojewódzki sąd administracyjny. Na szczęście sądy administracyjne często stają w takich wypadkach po stronie obywatela i uznają, że organy administracji publicznej nie powinny wyłączać jawności swoich działań. Szkoda tylko, że na rozpatrzenie nawet banalnej sprawy trzeba czekać kilka miesięcy, a w przypadku złożenia skargi kasacyjnej na orzeczenie WSA – nawet kilka lat. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości to się zmieni...

Maciej Zygmunt

Komentarze