Przejdź do głównej zawartości

Europejski drenaż mózgów | Młodzi w Polityce

Międzynarodowa kariera czy utracony potencjał? Biorąc pod uwagę dużą liczbę wykwalifikowanych młodych ludzi w Europie Wschodniej opuszczających swoje kraje w poszukiwaniu pracy w Europie Zachodniej, jakie środki powinny zostać podjęte, by zatrzymać masowe migracje ludzi wschodu?

pieniądze biznes obfitość etykieta Marka gotówka waluta euro kryzys 100 rachunek bogaty finanse dokument gospodarka dochód budżetowy bogactwo zysk wynagrodzenie zyski rachunki korupcja Unia Europejska gotówka sto euro
(fot. Pxhere.com)

Po II wojnie światowej, a raczej po okresie wielkości komunizmu, mur oddzielający wschód od zachodu został zniszczony. Przez to Europa Wschodnia zyskała możliwość walki o wolność. W 2004 roku większość krajów postkomunistycznych, takich jak kraje bałtyckie, Polska czy Węgry przystąpiły do Unii Europejskiej i zyskały nowy rodzaj swobody – przemieszczania się i handlu. 

Kiedyś był to sen, dostępność do swobodnego przemieszczania się doprowadziła narody do nowych niebezpieczeństw – spadku liczby ludności i drenażu mózgów. Faktyczny problem jest bardzo złożony. Zainicjowane przez kiepską ekonomię, niską jakość szkolnictwa oraz jego koszty, a także istniejącą korupcję to drugie zdarzenie zmusiło młodych ludzi do szukania realizacji swoich ambicji gdzie indziej. Masowa emigracja powoduje, że Europa Wschodnia ma jeszcze więcej trudności z naprawą swoich gospodarek, zwiększeniem konkurencyjności i produkcji. Młodzi cierpią również z powodu starzenia się społeczeństwa oraz braku najbardziej potrzebnych wyspecjalizowanych jednostek, takich jak lekarze, inżynierowie czy przedsiębiorcy. Bez konkretnych działań emigranci nie będą mogli wrócić do domów, ponieważ nie będą mieli do czego wracać.

Europejski projekt dotyczący jednolitego rynku i swobodnego przepływu pracowników otwiera przed młodymi Europejczykami wiele możliwości i możliwości poszukiwania ambicji oraz satysfakcji z życia w dowolnym miejscu w UE. Jednak dzięki korzyściom, jakie przynosi krajom przyjmującym i UE jako całości, ma on również niepokojący wpływ na kraje Europy Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej (CESEE). Potencjalna siła robocza – około 20 mln osób – od 1990 r. kierowała się do Europy Zachodniej. Byli oni ciągnięci jej dobrobytem, popychani przez zastój postkomunistycznych gospodarek w kraju. 

(fot. OpenClipart-Vectors, Pixabay)

Na samych Węgrzech, od czasu przystąpienia do UE w 2004 r., 5 000 młodych lekarzy wyjechało ze swojego kraju. Wady uniwersalnej strategii jednolitego rynku UE stają się aż zbyt widoczne, ponieważ kraje postkomunistyczne walczą o dogonienie gospodarek zachodnich, tracąc jednocześnie młodych ludzi. Ponadto konserwatywne i powolne rządy, korupcja, niski poziom wykształcenia zmniejszają motywację, a także chęć młodego pokolenia do pozostania w swoich ojczystych krajach. 

Ogólnie rzecz biorąc, drenaż mózgów jest zjawiskiem złożonym, spowodowanym brakiem współpracy między UE a państwami członkowskimi ze wschodu i przyczynia się do wielu bieżących problemów w wielu dziedzinach Europy Wschodniej i Środkowej. W dłuższej perspektywie czasowej zjawisko to utrudni krajom CESEE utrzymanie konkurencyjności: brak siły roboczej wymaga od przemysłu podniesienia płac, aby przyciągnąć nowych lub utrzymać obecnych pracowników, podczas gdy niska wydajność i płatności przekazów pieniężnych od emigrantów były w dużej mierze niewystarczające do zrekompensowania strat. W niektórych krajach emigracja zmniejszyła się już do 0,6–0,9% w stosunku do rocznego wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) w latach 1999–2014.

Do 2030 r. PKB na osobę w Bułgarii i Rumunii może być o 3–4% niższy niż bez emigracji. Ponadto, w wyniku opuszczania kraju przez grupę osób w wieku rozrodczym, ludność państw członkowskich będzie się kurczyć i starzeć. Od 2004 r. Polska straciła ponad dwa miliony osób w stosunku do swoich zachodnich sąsiadów, a wskaźnik obciążenia demograficznego wzrósł od 1990 r. o ponad 5 procent i prawdopodobnie podwoi się do 2040 r. 

(fot. geralt, Pixabay)

Przyszłość umierającego społeczeństwa w Europie Wschodniej jest niepewna i istnieją nieskończone możliwości podejścia do tej złożonej i kluczowej kwestii. Analizując badania, powinniśmy myśleć o dwóch głównych priorytetach: jak powstrzymać drenaż mózgów i jak sprawić, by ludzie chcieli wrócić do swoich krajów? Jakie jest stanowisko UE i co mogłaby zrobić, aby pomóc wschodniej części Unii? Czy powinna ona ograniczyć swoją politykę w zakresie granic wewnętrznych, rezygnując z idei swobodnego przepływu? 

Pamiętajmy tylko o jednej rzeczy – walczyliśmy o tę wolność, ale wraz z wolnością musimy przyznawać się do naszych obowiązków.

Barbara Łabędzka

Komentarze