Przejdź do głównej zawartości

Spór na Ukrainie | Młodzi w Polityce

Od niespełna dwóch dób wielkie emocje na arenie międzynarodowej wzbudzają wydarzenia w Cieśninie Kerczeńskiej, gdzie spotykają się ze sobą interesy Ukrainy i Rosji.

Co się wydarzyło?

Wieczorem 25.11.2018 r. doszło do ataku rosyjskich sił specjalnych na ukraińskie okręty przepływające przez Cieśninę Kerczeńską, w samym zdarzeniu rannych zostało sześciu ukraińskich marynarzy, aczkolwiek nie to jest głównym powodem wielkiego poruszenia. Teren nad Morzem Azowskim oraz jego wody, stanowiące 10% Morza Czarnego od 2014 roku i pamiętnej aneksji Krymu przez Rosję (nieuznawanej do dziś przez inne państwa) są przedmiotem konfliktu obu stron. Stanowi on ważny punkt w gospodarce wschodniej części Ukrainy, a co za tym idzie blokada wyjścia z Cieśniny Kerczeńskiej może spowodować znaczne straty pieniężne.

Co było przyczyną?

Istnieje wiele tez i domysłów, co mogło być powodem wynikłego zdarzenia. Ukraińska dyplomacja za powód uznaje plany ekspansji przez Vladimira Putina obszarów cennych gospodarczo, a za iskrę wzniecająca konflikt, Rosjanie podają rzekomą prowokację, poprzez zbliżenie się ostrzelanych okrętów do granicy. Mówi się także o tym, iż prezydent Petro Poroszenko, w obawie o nikłe szanse na reelekcje w planowanych na marzec wyborach na Ukrainie, postanowił doprowadzić do napiętej sytuacji, aby wprowadzić stan wyjątkowy i odroczyć wybory w czasie, a także zająć obywateli innym wydarzeniem- są to tylko domysły, aczkolwiek obserwując sytuacje naszego wschodniego sąsiada, wydaje się to być dość prawdopodobne przypuszczenie.

W wyniku zaszłego incydentu, w niedziele o godzinie 23:50 Rada Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy podjęła decyzje o ogłoszeniu stanu wojennego, którą poniedziałkowym popołudniem potwierdził parlament. Miał on obowiązywać przez 60 dni do 25 stycznia 2019 roku, jednak w wyniku obrad Rady Najwyższej zdecydowano ilością 276 głosów "za", iż stan wojenny zostanie wprowadzony na 30 dni w obwodach: winnickim, ługańskim, mikołajewskim, odeskim, sumskim, czernichowskim i chersońskim. Zacznie obowiązywać w środę o godzinie 9:00 i potrwa do 27 grudnia.

Co na to świat?

Działania Moskwy spotkały się z różnymi, lecz w większości negatywnymi opiniami działaczy politycznych na całym globie. Znaczną dezaprobatę w stosunku do czynności podjętych przez Rosję okazały m.in. Polska, Kanada czy Litwa. Rządy Niemiec i Chin ustosunkowały się w neutralny sposób do wspomnianych wydarzeń, w głównym stopniu namawiając oba kraje do deeskalacji. Również sekretarz generalny NATO Jens Stolenberg ogłosił, że państwa sojuszu wyrażają pełne poparcie dla Ukrainy. Wezwał też Rosję do zwrotu ukraińskich okrętów i uwolnienia marynarzy tego kraju.


Gwałtowny wpływ konfliktu na sytuację gospodarczą widać w notowaniach rosyjskiego rubla, którego wartość w stosunku do dolara w poniedziałek 26 listopada ok. godziny 12:00, spadła o ponad 1 procent, a stan notowań hrywny o godzinie 14 tego samego dnia oceniany był na 0,5 procentowy spadek w stosunku do dolara.

Bez względu na to, jak dalej potoczy się sytuacja, jej echem będą z pewnością sankcje na Rosję, a także zaostrzenie działań obronnych na terenach graniczących z Federacją. Wspólnota europejska nie powinna zostawić bez reakcji tak otwartych i groźnych poczynań kraju Vladimira Putina.

Krzysztof Urbaniak

Komentarze