Przejdź do głównej zawartości

Szczyt EPL — czas przełomu? | Młodzi w Polityce

W dniach 7-8 listopada odbył się bardzo ważny kongres Europejskiej Partii Ludowej (EPL lub EPP), gdzie ustalony został plan działania na czas wyborów do europarlamentu. Opinia publiczna zaabsorbowana stuleciem odzyskania niepodległości, nie poświęciła temu wydarzeniu zbyt dużo uwagi. Natomiast w Helsinkach padły bardzo ważne słowa nakreślające dalsze poczynania Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, a także obietnice mające wpływ na życie codzienne Polaków.

(fot. Flickr)

Europejska Partia Ludowa to największa obecnie rządząca frakcja w Parlamencie Europejskim. Zrzesza ona wiele kluczowych partii — chociażby CDU w Niemczech, ÖVP w Austrii, Fidesz na Węgrzech oraz PO i PSL w Polsce. Z EPP związanych jest wiele bardzo ważnych postaci takich jak Angela Merkel, Jean-Claude Juncker, Antonio Tajani, Jose Manuel Barroso, Manfred Weber czy Donald Tusk. Stronnictwo to jest uważane za chrześcijańsko-demokratyczne, konserwatywno-liberalne oraz centrystyczne, jednak obecnie eksperci zwracają uwagę, że z „chrześcijańskiej demokracji” pozostała jedynie „demokracja”, a z „konserwatywnego liberalizmu” — analogicznie „liberalizm”. Dopełnieniem postulatów był Manifest EPP w 2009 roku, gdzie zaakcentowano zieloną politykę, wolny handel, kształcenie i promocję talentów oraz reformy edukacji i rynku pracy. EPP bardzo promuje globalizm, integrację europejską, regionalizm, ostro sprzeciwia się anty-atlantyzmowi Donalda Trumpa (ponieważ porozumienia wolnego handlu pomiędzy USA i Kanadą a UE zostały wypracowane przez ministrów i komisarzy europejskich związanych z tą partią). Europejska Partia Ludowa wspiera integrację w Strefie Euro.

W najbliższym czasie ma się rozstrzygnąć arcyciekawy wyścig o miano największej i najbardziej wpływowej partii w Parlamencie Europejskim. Jednak obecnemu liderowi EPP pali się grunt pod nogami. Europejska Partia Ludowa w ostatnich sondażach traci ponad 49 mandatów. W związku z nieciekawą sytuacją zarząd ugrupowania zorganizował w stolicy Finlandii, Helsinkach, kongres, gdzie zostaną zaprezentowane najnowsze postulaty partii. Trwające dwa dni wydarzenie owocowało w przełomowe i przyszłościowe obietnice.

(fot. Wikimedia)

Kluczową dla Europy sprawą jest armia europejska. Angela Merkel — była już przewodnicząca CDU — zapowiedziała, że w interesie Europy leży budowa silnej i zjednoczonej armii — „Jeśli popatrzymy na rozwój wydarzeń z ubiegłego roku, to musimy wypracować pewną wizję, tworząc prawdziwą, europejską armię.” — skomentowała Kanclerz Republiki Federalnej Niemiec. Merkel stwierdziła również, że jedynie silna, zjednoczona i tolerancyjna Europa jest w stanie przeciwstawić się zewnętrznym naciskom. Swoimi słowami potwierdziła zgodność i jedność z wcześniejszymi sugestiami premiera Francji, Emmanuela Macrona. Poza sprawami obronności, szefowa rządu Niemiec zwróciła uwagę na kwestię tolerancji i solidarności europejskiej. ,,Europa nie może odnieść sukcesu bez europejskiej solidarności” — wypunktowała Merkel.

Jednakże najbardziej absorbującą dla polskiej opinii publicznej sprawą jest wypowiedź przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Grzegorza Schetyny. ,,Po tym, jak odsuniemy od władzy populistów, zaoferujemy polskim obywatelom plan dołączenia do obszaru wspólnej waluty. Uruchomimy narodową debatę, której celem będzie uzyskanie szerokiej społecznej akceptacji tej decyzji” — z Helsinek płynie więc bardzo wyraźne oświadczenie lidera PO. Słowa wypowiedziane na Kongresie EPP idealnie wpisują się w politykę dalszej integracji europejskiej forsowaną przez Europejską Partię Ludową. Grzegorz Schetyna deklarując przystąpienie Polski do Strefy Euro, chce odbudować swoją pozycję w partii, zmobilizować elektorat (wybory do europarlamentu zbliżają się nieuchronnie), zaprezentować prounijny kontrast poglądów względem Prawa i Sprawiedliwości przyciągający nowych zwolenników oraz znaleźć w Brukseli silnych sojuszników. O ile opinia publiczna nie zgadza się na wspólną walutę, o tyle zapewnienia prezesa Platformy Obywatelskiej są zdecydowanie dalekosiężne, dogłębnie dotykające codzienności Polaków i mogą zmienić oblicze dyskusji politycznych w Polsce.

(fot. PO, Wikimedia)

Lider opozycji odświeża nieco zapomniany temat, jednocześnie wyciąga ,,asa z rękawa”, ponieważ idące za tymi obietnicami czyny rzeczywiście mają szansę znaleźć odbiór w społeczeństwie, a co za tym idzie, pomogą wzmocnić pozycję Koalicji Obywatelskiej w na arenie krajowej, jak i europejskiej. Jednak jedno jest pewne — EPP, Europejska Partia Ludowa traci zaufanie wśród unijnej rodziny, a jej pozycja jest coraz bardziej krucha.


Artur Milewski

Komentarze