Przejdź do głównej zawartości

Youtube przeciwko ACTA 2 | Młodzi w Polityce

Na początku nie wykazywał zainteresowania, teraz krzyczy internautom prosto w uszy. Stanowisko Youtube'a w stosunku do unijnej dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym – popularnie zwanej ACTA 2 – w ciągu ostatnich tygodni zmieniło się diametralnie. Od kompletnego ignorowania sprawy, po wyświetlanie reklam mówiących o niebezpieczeństwie, jakie niesie za sobą artykuł 13. ww. dyrektywy i przekonywanie twórców do tworzenia filmików będących wyrazem sprzeciwu przeciw owemu zagrożeniu.

Znalezione obrazy dla zapytania youtube

Ale zacznijmy od początku, ponieważ temat ACTA 2 wcale nie jest nowy – pierwsza fala protestów miała, w Polsce, miejsce na przełomie czerwca oraz lipca br. i została przez Youtube całkowicie zignorowana – oczywiście pojawiały się filmiki zarówno popleczników, osób bez wyraźnej opinii, jak i przeciwników dyrektywy, ale sam portal w żaden sposób się w to nie mieszał. 5 lipca europarlament zdecydował się poddać projekt kolejnej debacie, która odbyła się 12 września, kiedy Parlament Europejski zdecydował o przekazaniu projektu do dalszych prac w tak zwanym trialogu – rozmów za zamkniętymi drzwiami między przedstawicielami Europarlamentu, Komisji Europejskie, oraz państw członkowskich.

Pierwsza wyraźna zmiana polityki serwisu miała miejsce 24 października, kiedy prezes YouTube'a – Susan Wojcicki – opublikowała list otwarty, w którym namawiała twórców do sprzeciwiania się ACTA 2, a dokładnie artykułowi 13. (ignorując równie kontrowersyjny artykuł 11.). Argumentowała, że wprowadzenie go nie pomoże niezależnym artystom (a takie argumenty mogliśmy usłyszeć od Unii Europejskiej), lecz upadającym medialnym gigantom, niezdolnym przystosować się do ery Internetu. Przewidywała również, że „ta propozycja [dyrektywa] może zmusić platformy takie jak YouTube, by dopuszczać treści pochodzące tylko od małej liczby dużych przedsiębiorstw“ – czyli, że YouTube i podobne mu platformy będą musiały przyjmować treści nie od pojedynczych artystów, a od organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ). W Polsce prym wśród nich wiedzie Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, które zresztą od początku silnie lobbowało za wprowadzeniem tej dyrektywy, argumentując to potrzebą ochroną praw autorskich swoich członków, m.in. Tomasza Lipińskiego, który najgłośniej upominał się o wprowadzenie dyrektywy, nie podając jednak ani razu merytorycznego argumentu, który mówiłby, co zmieni dyrektywa.

11 listopada Susan Wojcicki spotkała się z premierem Mateuszem Morawieckim, jednak nie wiadomo, czy podjęto wówczas rozmowy dotyczący stosunku Polski wobec ACTA 2, czy też pani prezes świętowała po prostu setną rocznicę niepodległości kraju swoich przodków.

Premier Mateusz Morawiecki i Susan Wójcicki zwiedzają Centrum Nauki Kopernik.

19 listopada poznaliśmy daty rozmów w ramach trialogu – 23 października (jak widać, miało ono już miejsce), a także 3 i 13 grudnia. Rozmowy mogą spowodować, że w ogóle nie dojdzie do drugiego czytania, a dyrektywa natychmiast wejdzie w życie. Zbliżający się termin widać podziałał mobilizująco na YouTube'a, gdyż już następnego dnia rozpoczęła się zmasowana kampania. Zamiast klasycznych reklam YouTube'a przed filmikami pojawiły się reklamy ostrzegające przed artykułem 13., a 22 listopada powstało konto „Twórcy Internetowi”, które wypuściło filmik na którym, różni, popularni w Polsce twórcy, m.in. Maciej Orłoś, Blowek, Stuu czy Sylwester Wardęga, wyrażają swój sprzeciw wobec ACTA 2 pod hashtagiem #WolneSocialMedia, który ma szanse stać się kolejnym – obok #StopACTA2 i #saveyourinternet – powiązanym ściśle ze sprzeciwem wobec tej dyrektywy tagiem. Film ten był z dużym prawdopodobieństwem swego rodzaju mocno spóźnioną odpowiedzią na serię filmików z początku września, w których artyści – głównie związani z wyżej wspomnianym OZZ ZPAV, które, swoją drogą, także lobbowało za wprowadzeniem tej dyrektywy, wyrażają swoje poparcie.

Prawdopodobnie YouTube nie w porę zorientował się w zagrożeniu, jakie stanowi dla niego ta dyrektywa i teraz podejmuje dość gorączkowe kroki; pytanie tylko, jak skuteczne. Cóż, dowiemy się po zakończeniu trialogu.

Więcej o dyrektywie można dowiedzieć się na fanpage „StopACTA2.Poland” –https://www.facebook.com/StopACTA2.Poland/ oraz na oficjalnej stronie internetowej przeciwników dyrektywy – https://stopacta2.org.

Jakub Mamczyk

Komentarze