Przejdź do głównej zawartości

Co z tym brexitem? | Młodzi w Polityce

Atmosfera na scenie politycznej w poniedziałkowe popołudnie zdecydowanie się zagęściła, po doniesieniach z Wielkiej Brytanii dotyczących przełożenia głosowania w sprawie brexitu w brytyjskim parlamencie. Kilka godzin wcześniej Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, iż Wielka Brytania ma prawo do jednostronnego wycofania wniosku o opuszczenie wspólnoty.


Ze względu na wynik referendum, mającego miejsce w 2016 roku w Królestwie Brytyjskim, kiedy to 51,9% obywateli opowiedziało się za opuszczeniem Unii Europejskiej, rozpoczęły się działania dotyczące faktycznego wyjścia Wielkiej Brytanii ze wspólnoty. Pomimo wielu zwrotów akcji, wspomniany wyżej proces nabierał rozpędu, a prawdopodobieństwo jego wejścia w życie rosło z dnia na dzień. Ku uciesze zwolenników tej idei 25.11.2018 roku 27 państw członkowskich podpisało umowę potwierdzającą opuszczenie ,,Niebieskiego Statku” przez Zjednoczone Królestwo, która była krokiem milowym do oficjalnego zakończenia jakichkolwiek rozmów. Wedle słów najważniejszych osób w państwie, porozumienie odpowiada potrzebom mieszkańców, aczkolwiek chroni aspekty, które cenią oni w relacjach ze Wspólnotą, czyli m.in. łańcuch dostaw, który jest bardzo znaczący dla UK. Wszystko miało się ziścić 29.03.2019 roku, czyli w planowanym dniu brexitu. Jak się jednak okazało, na drodze rządu Theresy May stanęło dość zaskakujące orzeczenie TSUE, mówiące o możliwości wycofania wniosku o opuszczenie Unii Europejskiej, wydane w poniedziałek 10.12 br. Komisja Europejska, która zaakceptowała ten wyrok poprzez rzecznika, informowała, że UE jest gotowa na każdy obrót sytuacji, a rozmowy między KE a Wielką Brytanią nadal trwają.



Następstwem porannych wydarzeń było przesunięcie datowanego na wtorek 11 grudnia głosowania w brytyjskim parlamencie, dotyczącego przyjęcia porozumienia ze wspólnotą europejską. Jak donoszą tamtejsze media, premier Theresa May ma nikłe szanse na sfinalizowanie porozumienia w jego obecnym kształcie. Na ten moment większość izby opowiada się za odrzuceniem umowy, m.in. ze względu na zagrożenie aktywacji mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej, który w razie braku wynegocjowania innego rozwiązania zmusiłby Wielką Brytanię do pozostania w unii celnej z UE, a także potencjalnie wprowadziłby granice regulacyjne między Wielką Brytanią a Irlandią Północną.



Jeśli chodzi o wpływ brexitu na Polskę, nie powinien on być negatywny. Premier Mateusz Morawiecki mówił, że umowa o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w żadnym stopniu nie zaszkodzi mieszkającym tam Polakom oraz interesom Polskich firm, a współpraca między obydwoma narodami ma nabierać tempa i obfitować w coraz to większe profity.

Z pewnością sytuacja na wyspach jeszcze w 2018 roku niejednokrotnie będzie wspominana na arenie międzynarodowej, a jej obrót nie jest do końca taki pewny, jaki mógł się wydawać jeszcze kilka tygodni temu, dlatego warto na bieżąco śledzić informacje dotyczące brexitu. 

Krzysztof Urbaniak

Komentarze