Przejdź do głównej zawartości

Kraj jednego człowieka | Młodzi w Polityce

Białoruś jest państwem, którym od lat rządzi jeden człowiek – prezydent Aleksandr Łukaszenka. Kraj ten od lat znajduje się na dole wszelkich rankingów demokracji i wolności obywatelskiej. Jak naprawdę wygląda życie na Białorusi? Jak to się stało, że jeden, nieposiadający poparcia żadnej partii, człowiek zdobył tak wielką władzę nad białoruskim narodem?

Znalezione obrazy dla zapytania Å‚ukaszenka

Po upadku Związku Radzieckiego na Białorusi rozpoczęła się transformacja ustrojowa i gospodarcza. Nie spotkało się to z zadowoleniem społeczeństwa. Gospodarka Białoruskiej SRR była bardzo mocno związana z gospodarkami innych państw radzieckich, w związku z czym pogrążyła się w recesji. Władze państwowe rozpoczęły akcję prywatyzacyjną, a wśród urzędników szerzyła się korupcja na niespotykaną dotąd skalę. Koszty tego wszystkiego ponosiło społeczeństwo, które z dnia na dzień coraz bardziej ubożało. Wówczas pojawił się Aleksandr Łukaszenka, były działacz komunistyczny niższego szczebla i kierownik kołchozu. Zaistniał w polityce głównie dzięki sprawowaniu funkcji przewodniczącego parlamentarnej komisji ds. walki z korupcją. Szybko zyskał poparcie obywateli, gdyż przedstawiał się, jako osoba nieznająca najmniejszej litości dla aferzystów. 

W 1994 roku Łukaszenka zgłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich, w których jego głównymi rywalami byli ówczesny premier Białorusi Wiaczesław Kiebicz i pełniący obowiązki głowy państwa Stanisław Szuszkiewicz. W trakcie kampanii wyborczej Łukaszenka przedstawiał się, jako człowiek z ludu. Głosił zatrzymanie prywatyzacji i innych reform mających na celu liberalizację gospodarki, walkę z korupcją, rozliczenie winnych afer oraz „powrót do ZSRR” w zakresie polityki społeczno-gospodarczej. Jak nietrudno sobie wyobrazić takie populistyczne obietnice trafiły na podatny grunt u klepiących biedę Białorusinów. Łukaszenka zwyciężył I turę wyborów, a w II turze dosłownie znokautował premiera Kiebicza (zdobył około 80% głosów). 

Znalezione obrazy dla zapytania wiaczesław kiebicz

Natychmiast po objęciu władzy nowy prezydent rozpoczął odejście od zasad liberalno-demokratycznych. Podporządkowano mu państwowe media. Wydał również dekret o utworzeniu Urzędu Ochrony Prezydenta, służby specjalnej zajmującej się inwigilacją i walką z opozycją. Jako nowo wybrany prezydent przez początkowy okres kadencji zmagać się musiał z przeciwnym zdaniem Rady Najwyższej co do wizji prowadzenia polityki państwa. W przypadku takich sporów ogłaszał referenda, w których odwoływał się bezpośrednio do „woli ludu”. W 1996 roku Łukaszenka zorganizował referendum konstytucyjne, w którym większość głosujących opowiedziała się za uchwaleniem nowej konstytucji, która rozwiązywała Radę Najwyższą, wprowadzając na jej miejsce dwuizbowy parlament, który Łukaszenka obsadził swoimi ludźmi. Przyznała także prezydentowi  władzę dyktatorską (może m.in. wydawać dekrety będące aktami nadrzędnymi w stosunku do ustaw parlamentu). Legalność referendum została zakwestionowana przez Wiktara Hanczara, przewodniczącego Centralnej Komisji Wyborczej Białorusi oraz przez państwa zachodnie. Aleksandr Łukaszenka jednak zbytnio się tym nie przejął, wdrażając postanowienia nowej konstytucji w życie i przy okazji wymieniając cały skład Sądu Konstytucyjnego. 

Od tego czasu wszystkie wybory i referenda na Białorusi są kwestionowane przez opinię międzynarodową na czele z OBWE. Niezmiernie ciekawy był również sposób rozprawy Łukaszenki z największymi przeciwnikami politycznymi. Otóż znikali oni bez śladu w tajemniczy sposób. Tak zniknął Hienadź Karpienka, który miał rywalizować z dyktatorem w wyborach prezydenckich w roku 2001, a także Wiktar Hanczar, który kwestionował legalność konstytucyjnego referendum. Na Białorusi wprowadzono bardzo restrykcyjne prawo antyzgromadzeniowe i praktycznie zakazano działalności opozycyjnej.

Przywódca Białorusi jest ciekawy również ze względu na nietypowe prawa, jakie ustanawia wobec obywateli. W ostatnim czasie głośno było chociażby o wprowadzeniu tzw. podatku od pasożytnictwa, który miały płacić osoby bezrobotne. Ostatecznie jednak po fali protestów społecznych Łukaszenka wydał dekret o zniesieniu tego podatku, co pokazuje, że musi się on, chociaż minimalnie, liczyć ze zdaniem społeczeństwa, a jego władza nie ma całkowicie totalnego charakteru. Innym nietypowym prawem, jakim wprowadzono na Białorusi, jest wprowadzony w 2008 roku obowiązek pisania słowa „prezydent” wielką literą. Z kolei w 2012 roku rząd wprowadził prawo, które zobowiązuje pracowników niektórych przedsiębiorstw państwowych do uzyskania zgody na zwolnienie się z pracy od swojego szefa. Na Białorusi można również zostać aresztowanym za wykonywanie zdjęć budynków publicznych. Białoruski system jest również bardzo niekorzystny dla młodych ludzi – po ukończeniu studiów są oni odgórnie kierowani do konkretnego miejsca pracy.

Znalezione obrazy dla zapytania prison in belarus

Analizując życie na Białorusi, warto się również przyjrzeć obowiązującemu w tym kraju systemowi karania. Jest on niezwykle surowy. Kary pozbawienia wolności odbywane są w specjalnych koloniach karnych, w których warunki są – delikatnie mówiąc – daleko odbiegające od humanitarnych. Białoruś jest także jedynym krajem w Europie, w którym do dzisiaj obowiązuje kara śmierci. Co ciekawe obywatel, stając przed białoruskim sądem, ma prawie pewność, że zostanie przez niego skazany. Wyrok uniewinniający na Białorusi w pierwszej połowie 2017 roku zapadł tylko w 0,16% spraw sądowych.

Białoruś jest ciekawym przykładem, jak w pobliżu krajów demokracji liberalnej może funkcjonować państwo daleko odbiegające od demoliberalnych standardów. Póki co nie zapowiada się też, aby w tym kraju miało dojść do jakiejkolwiek głębszej zmiany politycznej. Łukaszenka jak trwał, tak trwa i dba o to, żeby obywatele nie zrobili mu białoruskiego odpowiednika majdanu. Wszelkie poważniejsze demonstracje kończą się błyskawiczną pacyfikacją przez siły milicyjne i aresztowaniami ich uczestników.

Jan Sobuś

Komentarze