Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie roku 2018 | Młodzi w Polityce

,,Nie jesteśmy, by spożywać urok świata, ale po to, by go tworzyć i przetaczać przez czasy jak skałę złotą.” Czy rok 2018 sprostał wyzwaniu, które jest zawarte w słowach Konstantego I. Gałczyńskiego? Czy Polska wykorzystała swoją szansę?

Już sam początek roku 2018 dał Polsce dobre perspektywy na kolejne miesiące, gdyż nasz kraj wszedł w skład członków niestałych Rady Bezpieczeństwa ONZ. Według W. Waszczykowskiego ówczesnego Ministra Spraw Zagranicznych priorytetami na szóstą kadencję Polski w strukturach tego organu było „wzmacnianie prawa międzynarodowego i prewencja, a naszym znakiem firmowym — łączenie kwestii bezpieczeństwa z rozwojem”. Rok kończy się, lecz nie nasze członkostwo w Radzie, więc na ostateczne rozrachunki przyjdzie jeszcze czas.
​Nawet pomijając wspomniane wyróżnienie, pierwsza połowa stycznia była niezwykle znacząca dla Polski i Polaków, gdyż 09.01.18 r. nowy premier Mateusz Morawiecki, poddał rekonstrukcji rząd. Ze stanowiskiem pożegnali się m.in. Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski, Jan Szyszko czy Mariusz Błaszczak, chodź ostatni z nich, szybko zajął nową posadę w resorcie MSZ. Na dzisiaj skład rządu względem styczniowej rekonstrukcji prawie nie uległ zmianie, gdyż jedynym ministrem, który zrezygnował ze stanowiska był Krzysztof Jurgiel z MRiRW.


​Końcówka stycznia była wyjątkowo ekscytująca szczególnie dla naszych południowych sąsiadów, gdzie odbywały się wybory prezydenckie. Milos Zeman został wybrany prezydentem na drugą kadencję, uzyskując 51,3% poparcia.
​Styczeń jeszcze się nie skończył, jednak nikt nie przypuszczał, że dzień 26 stycznia, kiedy to w życie weszła Ustawa o IPN, będzie początkiem, aż tak szeroko zakrojonego sporu dyplomatycznego z Izraelem. Przypomnijmy, że ustawa miała niwelować m.in. takie zwroty, jak „polskie obozy śmierci”, jak i inne pomówienia względem strony polskiej w kontekście drugiej wojny światowej. Obawy, że nowe przepisy mogą zaszkodzić wolności słowa oraz debacie naukowej wyrażały również Stany Zjednoczone. Ostatecznie załagodzeniem kryzysu była nowelizacja z końcówki czerwca.

Jeszcze 30 stycznia swój podpis pod ustawą o niedzielach niehandlowych złożył prezydent Andrzej Duda. Głównym celem ustawy, było zagwarantowanie pracownikom czasu, który mogliby spędzić w domowym zaciszu, jednak liczne wyjątki sprawiły, że wielu pracodawców stara się obejść nowe przepisy. Warto zaznaczyć, że w roku 2019 niedziel handlowych będzie jedynie 15.
​Styczeń był dla Polaków miesiącem niezwykle znaczącym w kwestii polityki, jednak już drugi miesiąc roku obfitował w wydarzenia sportowe. W północnokoreańskim PyeongChang 9 lutego rozpoczęły się zimowe Igrzyska Olimpijskie. Złoto zdobył Kamil Stoch, a wszyscy nasi skoczkowie stanęli na trzecim miejscu podium w zmaganiach drużynowych. Dokładnie miesiąc później rozpoczęły się Igrzyska Paraolimpijskie, gdzie brązowy medal w slalomie gigancie zdobył Igor Sikorski.


​Marzec w Niemczech i Rosji był miesiącem, nie tyle przełomowym, co w pewien sposób wyróżnionym spośród pozostałych. Dlaczego? Władimir Putin po raz kolejny został prezydentem Rosji, lecz tym razem zagwarantował, że będzie to jego ostatnia kadencja w moskiewskim Kremlu. Natomiast w Niemczech, po długich debatach, uformował się nowy rząd Angeli Merkel. Zmiany niewielkie, choć bój wyborczy z całą pewnością był dużym wyzwaniem w obu z tych znaczących państw.
​Natomiast w Polsce 3 kwietnia weszła w życie ustawa, na mocy której sędziowie, którzy ukończyli 65 rok życia przestali pełnić swoją funkcję w SN. Zmiana miała także dotyczyć I prezesa tj. Małgorzaty Gersdorf. Ustawa była i jest przedmiotem sporu z KE, która zdecydowała się złożyć wniosek do TSUE. Polska z czasem została zmuszona do zmiany niektórych przepisów ustawy, jednak dialog wciąż trwa.

​40 dni – tyle trwał protest rodziców osób niepełnosprawnych, który rozpoczął się 18 kwietnia. Protestujący domagali się wprowadzenia dwóch niezwykle ważnych postulatów, które mogłyby pomóc rodzicom m.in. w kwestii rehabilitacji ich dzieci. Z czasem sejm uchwalił dwie ustawy, które według rządzących spełniały oczekiwania rodziców osób niepełnosprawnych, jednak Ci nie byli w pełni usatysfakcjonowani decyzją parlamentu. Protest był jednym z powodów odwołania sesji plenarnej SDiM, która odbywa się w dzień dziecka. Protestujący zrezygnowali z akcji protestacyjnej przez strach o zdrowie dzieci, jak i przez brak dalszych rozmów ze stroną rządową.


​Niecodzienne wydarzenie miało miejsce na Kubie, gdzie 19 kwietnia prezydentem został wybrany Miguel Díaz-Canel. Co ciekawe jest to pierwszy prezydent po braciach Castro. Kuba pod wodzą nowego prezydenta próbuje wyjść z kryzysu lat ’90, co z całą pewnością nie będzie łatwym zadaniem.
​Również niełatwe wyzwanie czeka przywódców Korei Północnej i Południowej. Kim Dzong Un i Mun Jae-In spotkali się w końcówce kwietnia w strefie zdemilitaryzowanej w Panmundżom. Po kilkugodzinnych rozmowach, reprezentanci państw podpisali deklarację, w której zgodzili się na pełną denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego. Jednak to nie koniec przełomu w relacjach totalitarnej Korei ze światem.

W połowie roku w Europie zapanował chaos, wszystko za sprawą pewnego rozporządzenia, które wszyscy znają pod nazwą RODO. Jego głównym celem było zwrócenie uwagi na kwestię ochrony danych osobowych, ponieważ była to kwestia, na którą niekoniecznie baczyliśmy. Zjawisko coraz częstszego „wycieku” danych osobowych doskonale obrazuje, jak pożądanym „towarem” są nasze dane. RODO zaskoczyło wielu Polaków, jednak cóż się dziwić, jeżeli Ministerstwo Cyfryzacji i Urząd Ochrony Danych Osobowych toczą bój o odpowiednią interpretację przepisów zawartych w rozporządzeniu.
​Natomiast 2018 rok był przełomowy na półwyspie koreański również w relacji USA – Korea Północna. W czerwcu doszło do spotkania Donalda Trupa z Kim Dzong Unem. Jest to skutek kolejnych sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone na Koreańskie państwo. Miejmy nadzieję, że spotkanie z Donaldem Trumpem, jak i z Mun Jae-Inem, będzie jedynie początkiem zmian, które zmienią nastawienie państwa Kim Dzong Una odnośnie do polityki wewnętrznej i zagranicznej.


​I znowu sprawa, która namieszała w głowie Europejczykom, a szczególnie internautom. Przed pierwszym głosowaniem na początku lipca nad tzw. ACTA 2 przetoczyła się po Europie fala protestów wraz z czasową blokadą Wikipedii. Dyrektywa miała uregulować pewne kwestie w internecie m.in. ochrony praw autorskich, lecz została skrytykowana przez wielu znaczących twórców, jak i mniejszych internetowych autorów. Z całą pewnością jeszcze nie raz usłyszymy o kolejnych pracach i zmianach w dyrektywie, co pokazuje, że nawet taki organ jak Parlament Europejski musi liczyć się z głosem niezadowolenia, który jest spowodowany oburzeniem względem niekorzystnych decyzji, płynących głównie z treści Artykułów 11 i 13 wspomnianej dyrektywy. 

​Polacy wzięli sprawy w swoje ręce i 21 października poszli rozliczyć samorządowców z ostatnich czterech lat rządów. Duża frekwencja, która wynosiła prawie 55%, była skutkiem szeroko zakrojonej kampanii, a ostateczny rezultat potrafił zadziwić. Jednak w niektórych miejscach potrzebna była II tura i została ona przeprowadzona 4 listopada. Finalnie prezydentem Warszawy został Rafał Trzaskowski, w Krakowie ponownie jest nim Jacek Majchrowski, a w Łodzi zatriumfowała Hanna Zdanowska. W większości sejmików samodzielną władzę objęło PiS, a rewelacją tegorocznych wyborów samorządowych byli Bezpartyjni Samorządowcy, którzy jako jeden z 10 komitetów, zyskali tytuł komitetu ogólnopolskiego.
​Tuż po wyborach samorządowych Polska zaczęła żyć innym wydarzeniem. Przygotowania do tego święta trwały wyjątkowo długo, lecz na pytanie, czy organizatorzy setnej rocznicy niepodległości podołali wyzwaniu, każdy musi odpowiedzieć sobie sam. 11 listopada cały świat przybrał barwy biało-czerwone. Gestem, nawiązującym do setnej rocznicy, obdarzyły nas takie kraje jak Francja, Egipt, USA czy Brazylia. Natomiast w stolicy do ostatniego dnia toczył się „bój” o Marsz Niepodległości. Finalnie odbył się Marsz Wspólnotowy – objęty honorowym patronatem prezydenta RP, jak i członków rządu, a tuż za nim marsz pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”


​W wydaniu „Gazety Wyborczej" z 13 listopada ukazał się artykuł pod tytułem „40 milionów i nie będzie kłopotów". Przedstawia on rozmowę, gdzie szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Ch. miał zaoferować układ właścicielowi Getin Noble Banku Leszkowi Czarneckiemu. Drugi z nich twierdzi, że w zamian za przychylność szef KNF oczekiwał zatrudnienia wskazanego prawnika z wynagrodzeniem w wysokości około 40 milionów złotych. O aferze jeszcze na pewno usłyszymy, jednak pewnym jest fakt, że tak wyrazista sytuacja długo nie pozwoli KNF odzyskać wcześniejszego zaufania.
​Równie ciężkim problemem będzie próba odzyskania zaufania przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy spowodował wzrost cen paliwa o 23%. Strajk „żółtych kamizelek” stał się symbolem podziału między francuską elitą a biedniejszymi osobami, których zdecydowanie najbardziej dotykają wzrosty cen paliw i nomen omen innych produktów. Dantejskie ceny, obrazujące desperację Francuzów, coraz bardziej szokują Europejczyków, a akcja protestacyjna wciąż trwa. 


​Szczyt COP 24 był ogromnym wyróżnieniem dla Katowic, jak i całej Polski. W trakcie kilkudniowego kongresu poruszone zostały najważniejsze zagadnienia w kontekście klimatu i rozwiązań ekonomicznych. Głównym celem szczytu było osiągnięcie konsensusu odnośnie do reguł wdrożenia globalnego paryskiego porozumienia klimatycznego. Niestety na szczycie nie pojawili się tacy przywódcy jak W. Putin czy A. Merkel. 
​Ślubowanie pana Mikołaja Pawlaka na Rzecznika Praw Dziecka miało miejsce 14.12.18 roku. Spór o odpowiednią kandydaturę rzecznika toczył się w parlamencie od kilku miesięcy, jednak to nie parlamentarzyści, a najmłodsi byli w całej sytuacji najbardziej pokrzywdzeni. Kandydaturze pana Mikołaja Pawlaka zarzucano wiele, lecz głos płynący od strony środowisk młodzieżowych nie został szczególnie uwzględniony. Miejmy nadzieję, że nowy RPD podoła wyzwaniu, jakim jest pięcioletnia kadencja, a także, iż znajdzie wspólny głos z młodzieżą, która niezbyt ciepło przyjęła jego kandydaturę.


​Rok 2018 obfitował w wiele wydarzeń, które z całą pewnością zapisały się w długiej ziemskiej historii. Jednak spoglądając na codzienne problemy oraz dywagacje, nie zapominajmy o sytuacjach, które mogą uczynić nasze życie piękniejszym. Świat jest absurdem i komedią, jednak to nie sprawia, że jest przesiąknięty zawiścią i kłamstwem.


Maciej Kaczmarek

Komentarze