Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie szczytu G20 | Młodzi w Polityce

30 listopada liderzy dwudziestu państw mających decydujący wpływ na światową gospodarkę, czyli tzw. grupa G20, spotkali się w argentyńskim Buenos Aires, żeby omówić nowe kierunki polityki i szukać sposobów na rozwiązanie aktualnych problemów?. Co ważnego wydarzyło się podczas dwudniowego spotkania?

Problemy z dojazdem

Jednym z pierwszych „breaking news”, jakie można było usłyszeć to to, kto na niego nie dojechał. Samolot niemieckiej kanclerz Angeli Merkel musiał wieczorem lądować awaryjnie w Bonn, ze względów bezpieczeństwa. Jedna z najważniejszych osób mających pojawić się na szczycie, spóźniła się na niego o cały dzień. Nie były to pierwsze problemy, jakie niemiecka dyplomacja miała z samolotami. Minister spraw zagranicznych już kilka razy nie był w stanie dotrzeć lub spóźniał się na spotkania z powodu usterek maszyn. Awaryjne lądowanie momentalnie stało się tematem memów i żartów na temat świetności niemieckich samolotów.

Napięcia dyplomatyczne

Jeszcze zanim prezydent Argentyny, która w tym roku miała prezydencje w grupie, zdążył przygotować się na przyjazd pozostałych głów państw z G20, już wiadomo było, że emocje sięgną zenitu. Głównym wydarzeniem, które trochę wcześniej wstrząsnęło międzynarodową społecznością, a teraz powodowało niemałe zamieszanie oraz niezręczną dla wielu atmosferę, było domniemane zabójstwo dziennikarza Washington Post Jamala Khashoggiego przez saudyjski rząd. Sam Mohammad bin Salman. Sam Książę Koronny Arabii Saudyjskiej, na szczycie się pojawił, ale większość zachodnich liderów zdecydowała się z nim nie spotykać, ze względu na okoliczności. Jedynym wyjątkiem była brytyjska premier May, która zobowiązała się porozmawiać z nim na temat zabójstwa dziennikarza oraz nakłonić do pomocy w śledztwie, które jest aktualnie prowadzone. Świadkowie rozmowy powiedzieli mediom, że choć pani May była bardzo bezpośrednia, saudyjski książę nie wykazywał żadnych chęci kooperacji.


Pozycję Salmana na spotkaniu pokazał też dobrze moment, w którym liderzy ustawiali się do tzw. family photo. Pozostali witali się i rozmawiali, a książę? Stał na uboczu i tylko prezydent Putin zdawał się go zauważać. To właśnie Putin był jednym z niewielu obecnych na spotkaniu, któremu oskarżenia stawiane saudyjskiemu rządowi zdawały się nie przeszkadzać. Pierwszego dnia szczytu internet obiegło sławne już teraz nagranie, na którym rosyjski prezydent i książę? Mohammad bin Salman, przyjacielsko witają się, przybijając sobie piątkę przed kamerami.

Kolejnym problemem powodującym napięcia, była trwająca wojna handlowa USA z Chinami. Prezydent Trump przed wylotem na pytanie o to, czy będzie starał się zakończyć konflikt, odpowiedział, że „taka sytuacja bardzo mu odpowiada” i właściwie „nie widzi potrzeby, żeby cokolwiek zmieniać. Przed wyjazdem rozmawiał również ze swoimi doradcami o podniesieniu taryf dziesięciu na dwadzieścia pięć procent.

Podczas G20 sytuacja jednak diametralnie się zmieniła, ponieważ Trump spotkał się z chińskim prezydentem Xi Jinping’iem. Obydwaj panowie przyszli w bardzo pozytywnych nastrojach i wyrazili chęć do współpracy ze sobą nawzajem. Rozmowy trwały dwie godziny. Po ich zakończeniu obydwie delegacje poinformowały, że udało im się dojść do chwilowego porozumienia w postaci 90-dniowego wstrzymania zwiększania taryf. Amerykański rząd zadeklarował, że w ich czasie trwały będą negocjacje nad nowym porozumieniem handlowym między Chinami i USA, jednak jeśli w tym okresie nie uda się osiągnąć porozumienia, wojna będzie kontynuowana.


Trzecim problemem dla liderów G20 była sytuacja na Ukrainie. Bezpośredni atak rosyjskich statków na ukraińskie na morzu azowskich oraz wprowadzenie stanu wojennego w prowincjach graniczących z Rosją na Ukrainie jeszcze bardziej zaostrzyło trwający już od 2014 konflikt.

Zachodnie głowy państw winnego niedawnemu atakowi uważają tylko i wyłącznie Rosję. Z prezydentem Putinem na ten temat rozmawiała między innymi kanclerz Angela Merkel, dla której pokój na Ukrainie jest jednym z najważniejszych celów do osiągnięcia na arenie międzynarodowej. Spotkanie z rosyjskim prezydentem z powodu konfliktu odwołał jednak Donald Trump, co było niejako ciosem dla zaczynających poprawiać się stosunków amerykańsko-rosyjskich. Rzecznik Kremla skomentował to tylko, mówiąc, że Prezydent Trump „będzie miał więcej czasu na inne ważne spotkania”.

Przebieg

Na czas szczytu w Buenos Aires ogłoszono dzień wolny. Odbyły się demonstracje antyrządowe z powodu niezadowolenia ludzi dotkniętych aktualnie rozwijającym się kryzysem gospodarczym na Argentynie, ale nie były one tak agresywne, jak w zeszłym roku w Hamburgu.
Głównymi tematami rozmów głów państw były trzy wymienione wcześniej problemy oraz inne aktualne wydarzenia. Brytyjska premier Theresa May zapewniała pozostałych o stabilności Wielkiej Brytanii po Brexicie i szukała partnerów chętnych do podpisania umowy handlowej ze Zjednoczonym Królestwem, po jego opuszczeniu Unii Europejskiej w 2019 roku.

Popularnym tematem było również globalne ocieplenie i kontynuacja deklarowania przez większość państw chęci do stosowania się do założeń porozumienia paryskiego dotyczącego zmian klimatu, podpisanego w 2015 roku. Liderzy starli się również nakłonić prezydenta USA Donalda Trumpa do podpisania porozumienia, ale nie udało się niczego nowego w tym polu osiągnąć, szczególnie że kilka dni przed szczytem pan Trump zaznaczył, że w zmianę klimatu nie wierzy.


Do pozytywnych wiadomości należy fakt, że przed oficjalnym rozpoczęciem szczytu podpisana została nowa wersja traktatu NAFTA (Północnoatlantyckiego Porozumienia o Wolnym Handlu). Wcześniejsza wersja nie podobała się Prezydentowi Trumpowi, więc od czasu wyrażenia jego dezaprobaty dla niej, negocjowany był nowy traktat.

Jeśli chodzi o wiadomości dla Europy, to przewodnim tematem poza zmianą klimatu był Brexit. Theresa May rozmawiała z wieloma przywódcami na temat swojego najnowszego porozumienia uzgodnionego z Unią Europejską i zapewniała o stabilności finansowej Wielkiej Brytanii.

Kolejne spotkanie odbędzie się za rok. Wtedy tematem przewodnim będzie przede wszystkim zmiana klimatu i oczywiście nowe wyzwania polityczne, z jakimi G20 będzie musiało się zmierzyć. Choć atmosfera podczas tegorocznego szczytu była napięta, to jak powiedział prezydent Argentyny Mauricio Marci, rozwiązaniem jak zwykle okazały się „rozmowy, rozmowy, i jeszcze raz rozmowy”.

Paulina Filipek

Komentarze