Przejdź do głównej zawartości

"Transfery" do świata polityki | Młodzi w Polityce

Po zakończeniu kariery piłkarze zazwyczaj decydują się pozostać przy sporcie, realizując się w roli trenera, agenta, czy też eksperta telewizyjnego. Są też jednak tacy, którzy obrali inną drogę rozwoju kariery zawodowej, mianowicie zostali politykami. Byli nawet tacy, którzy w nowym zawodzie osiągnęli niemałe sukcesy.


Zacznijmy od naszego rodzimego podwórka. Grzegorz Lato, czyli dwukrotny król strzelców Ekstraklasy, dwukrotny brązowy medalista Mistrzostw Świata (1974, 1982), pierwszy reprezentant Polski w historii, który wystąpił w niej przynajmniej 100 razy, w 2001 roku został wybrany na senatora V kadencji z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Nie wspomina jednak tego okresu zbyt dobrze, jak sam mówi: „Nic Pan nie ma do powiedzenia. Jednostka tam się nie liczy. Może Pan jedynie wyjść sobie na mównicę i sobie poszczekać. Jest dyscyplina partyjna i wszyscy głosują jak małpy, bo jak nie, to wyrzucą ich z partii”
Wchodził w skład Komisji Emigracji i Polaków za Granicą oraz Komisji Nauki, Edukacji i Sportu. W 2005r. był członkiem komitetu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza w wyborach prezydenckich. W 2004 roku bez powodzenia kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a w 2005 i 2007 roku w wyborach parlamentarnych.

Zdecydowanie ciekawszym przykładem "transferu" do świata polityki jest George Weah, który w tym roku został Prezydentem Liberii. Przez wielu uznawany za najlepszego afrykańskiego piłkarza w historii, jest też on jedynym piłkarzem z tego kontynentu, któremu udało zdobyć się Złotą Piłkę. Co ciekawe, startował już w wyborach na Prezydenta swojego kraju w 2005, lecz nieznacznie przegrał w 2. turze z Ellen Johnson-Sirleaf, która byłą pierwszą kobietą prezydent w Afryce.



Na przykład piłkarzy polityków możemy natrafić także za naszą wschodnią granicą. Roman Pawluczenko, pochodzący z Rosji, zanim trafił do renomowanego klubu, jakim jest Tottenham, został radnym miasta w Stawropolu, startując z partii Jedna Rosja, na której czele stoi sam Vladimir Putin. Z kolei Andriej Arschavin, piłkarz takich klubów jak Arsenal, czy Zenit St. Petersburg, który również startował w tych wyborach, i również reprezentował partię obecnego Prezydenta Rosji, został wybrany radnym w Petersburgu, ale krótko po elekcji zrezygnował z tej funkcji.

Legenda ukraińskiej piłki nożnej, Oleg Błochin, 112-krotny reprezentant ZSRR i zdobywca 42 bramek dla swojej reprezentacji, a także zdobywca Złotej Piłki i najlepszy strzelec w historii radzieckiej ligi, także pełnił ważne funkcje polityczne. Aż przed dwie kadencje sprawował mandat do ukraińskiej Rady Najwyższej z ramienia Komunistycznej Partii Ukrainy, ciesząc się tam niemałym poparciem. W jednych wyborach zdobył nawet 63% głosów. Po porażce wyborczej w 2006 wycofał się z polityki.



Ciekawostką jest, że jeden z najbardziej znanych głosicieli teorii spiskowych – David Ickie, który ma na swoim koncie liczne książki na temat Iluminatów, satanistów, czy NWO, był bardzo dobrze zapowiadającym się bramkarzem. Występował w barwach Coventry City, lecz niestety z powodów zdrowotnych musiał przedwcześnie zakończyć swoją karierę piłkarską.

Mało kto wie, że prawdopodobnie najlepszy piłkarz w historii tej dyscypliny – Pele, również ma za sobą przygodę w polityce. W 1995 roku objął stanowiska Ministra Sportu w rządzie brazylijskim. Przyznano mu nawet rolę ministra nadzwyczajnego i, pomimo że nie był zbyt dobrym politykiem, to przyczynił się do promowania swojego kraju za granicą, na przykład, kiedy grał z samym Billem Clintonem w piłkę, podczas wizyty dyplomatycznej.


Politykę wybrał też znany polski bramkarz, Jan Tomaszewski, który reprezentował w swoim życiu 2 największe polskie partie – PiS i PO. Podczas wyborów prezydenckich w 2010 wspierał kandydaturę Jarosława Kaczyńskiego. W 2011 kandydował w wyborach parlamentarnych z ostatniego miejsca na liście komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym nr 9 w Łodzi. Uzyskał mandat poselski, jednak do partii nie przystąpił. 25 maja 2012 został zawieszony na miesiąc w prawach członka klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. 27 lipca 2014 zapowiedział na następny dzień rezygnację z członkostwa w KP PiS, jednak prezes partii Jarosław Kaczyński poinformował następnego dnia o jego wykluczeniu. 4 lutego 2015 został przyjęty do klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. W wyborach w 2015 z piotrkowskiej listy PO nie uzyskał poselskiej reelekcji.

Jakub Mamczyk

Komentarze